- czw gru 06, 2018 7:12 pm
Cześć,
mam debet w wysokości 1000 € i po prostu nie mogę się go pozbyć, a jeśli próbuję, zawsze pojawia się coś, co mi przeszkadza (najczęściej chodzi o pieniądze, które muszę zaliczyć na terminach, a potem otrzymuję z powrotem za bilety miesięczne na transport publiczny). W przyszłym roku chcę ponownie podjąć ten temat i spróbować ponownie. Z zasiłkiem dla bezrobotnych nie można robić dużych skoków. Dzięki temu dobrze radzę sobie z pieniędzmi, choć nie można sobie pozwolić na większe wydatki, próbuję przynajmniej utrzymać stan obecny. W zeszłym roku, zanim musiałem pokryć koszty szkolenia w zakresie poszukiwania pracy, pozostało mi już tylko 900 €.
Ponieważ już skonsultowałem się z bankiem i doradcą ds. zadłużenia, istnieją następujące możliwości.
- Bank: Zaproponowali użycie dwóch kont, jedno jako[url]konto[/url] z nadwyżką, na drugim spłacić długi. Z jednej strony nie jest to złe, ale w rezultacie nadal miałbym swoje odsetki, kwartalne raty oraz dwukrotne opłaty za prowadzenie konta i ratę spłaty. Więc gdzieś tu coś nie gra, ponieważ generowane są dodatkowe koszty, co jest całkowicie bezsensowne. Odsetki, dwukrotne opłaty za prowadzenie konta i brak elastyczności, aby móc zaliczyć jakieś terminy itp., za które później otrzymałbym zwrot. Konwersja na [url]kredyt[/url] ratalny została odrzucona.
- Fundacja doradcza ds. zadłużenia: Nie miałem dobrych doświadczeń, powiedziano mi, abym prowadził książkę domową, co już robię i nawet przedstawiłem dane nt. moich wydatków. Ponadto próbowano narzucić mi rozmowę z psychologiem. Ostatecznie odszedłem, ponieważ nie otrzymałem żadnych informacji, jak mógłbym rozwiązać ten problem.
- Niepowiązana doradztwo ds. zadłużenia: Zamrożenie debetu i późniejsza spłata, jednak bank się nie zgodził na to. Było mi to jednak jasne. Wtedy pojawiła się propozycja, aby poszukać nowego banku z niższą opłatą za prowadzenie konta i po prostu przenieść[url]konto[/url] tam. Pozostawić debet bez zmian, a bank debetowy porozumiałby się z bankiem tak, aby przekazać im pieniądze. Istnieje jednak resztkowe ryzyko, ale mówi się, że z niewielkimi 1000 € powinno to wystarczyć, nie byłoby sensu prowadzić postępowania upadłościowego (upadłość prywatna) dla wszystkich stron przy takiej kwocie. Jednak pozostaje ryzyko, że bank chce ustanowić precedens.
- Osoby prywatne, które chciałyby mi pożyczyć pieniądze bez odsetek, nie istnieją. Ponadto pojawia się pytanie, jak zareaguje urząd pracy na coś takiego, ponieważ stanowi to dochód nawet w przypadku zwrotu w celu spłaty zobowiązań.
Chcę jedynie uzyskać rzetelną radę, a nie prośbę o pieniądze. Może ktoś, kto próbował pozbyć się podobnych kwot, może udzielić mi informacji, jak najlepiej sobie z tym poradzić.
mam debet w wysokości 1000 € i po prostu nie mogę się go pozbyć, a jeśli próbuję, zawsze pojawia się coś, co mi przeszkadza (najczęściej chodzi o pieniądze, które muszę zaliczyć na terminach, a potem otrzymuję z powrotem za bilety miesięczne na transport publiczny). W przyszłym roku chcę ponownie podjąć ten temat i spróbować ponownie. Z zasiłkiem dla bezrobotnych nie można robić dużych skoków. Dzięki temu dobrze radzę sobie z pieniędzmi, choć nie można sobie pozwolić na większe wydatki, próbuję przynajmniej utrzymać stan obecny. W zeszłym roku, zanim musiałem pokryć koszty szkolenia w zakresie poszukiwania pracy, pozostało mi już tylko 900 €.
Ponieważ już skonsultowałem się z bankiem i doradcą ds. zadłużenia, istnieją następujące możliwości.
- Bank: Zaproponowali użycie dwóch kont, jedno jako
- Fundacja doradcza ds. zadłużenia: Nie miałem dobrych doświadczeń, powiedziano mi, abym prowadził książkę domową, co już robię i nawet przedstawiłem dane nt. moich wydatków. Ponadto próbowano narzucić mi rozmowę z psychologiem. Ostatecznie odszedłem, ponieważ nie otrzymałem żadnych informacji, jak mógłbym rozwiązać ten problem.
- Niepowiązana doradztwo ds. zadłużenia: Zamrożenie debetu i późniejsza spłata, jednak bank się nie zgodził na to. Było mi to jednak jasne. Wtedy pojawiła się propozycja, aby poszukać nowego banku z niższą opłatą za prowadzenie konta i po prostu przenieść
- Osoby prywatne, które chciałyby mi pożyczyć pieniądze bez odsetek, nie istnieją. Ponadto pojawia się pytanie, jak zareaguje urząd pracy na coś takiego, ponieważ stanowi to dochód nawet w przypadku zwrotu w celu spłaty zobowiązań.
Chcę jedynie uzyskać rzetelną radę, a nie prośbę o pieniądze. Może ktoś, kto próbował pozbyć się podobnych kwot, może udzielić mi informacji, jak najlepiej sobie z tym poradzić.