- pt sty 04, 2019 12:05 pm
Zastanawiam się, Batmanie, czy ostatnie zdanie w ogóle ma sens, i wierz mi, nie tylko ja się nad tym zastanawiam!
Klar, bo wydajesz się uważać siebie za nieomylonego. Piszę to w kontekście wielu twoich niedociągnięć oraz różnych zarozumiałości z twojej strony. Zanim znowu zaczniesz mówić o tym, co inni robią tobie: to jest całkowicie nieistotne, ponieważ chodzi o twoje konkretne zachowanie w tej dyskusji. I tak, jakość w tym forum znacząco by wzrosła, gdybyś przestał stale zamieniać wszystko w osobistą vendettę i skupił się na argumentacji. Ponieważ wtedy inni ludzie nie musieliby stale odpowiadać na twoje wypowiedzi.
Ale oczywiście, wraz z każdym twoim postem wzrasta częstotliwość pojawiania się twojego podpisu reklamowego.
I tak, być może setki tysięcy ludzi pisze do ciebie prywatne wiadomości, bo jesteś takim fajnym gościem. Dziwne, że mimo anonimowości tego forum rzadko kiedy decydują się wyjść na zewnątrz. Zaskakujące, prawda?
Nie mam również ochoty wyliczać ci, ile obraźliwych, pomawiających, agresywnych oraz oszczerczych komentarzy, jak również denuncjacji z zakłamaniem już tutaj miało miejsce.
Nie martw się, również nie mam ochoty tego czytać. I również nie twierdzę, że takie rzeczy nie miały miejsca. Potrafię czytać.
Ta twoja ostatnia wypowiedź brzmi po prostu śmiesznie i pokazuje, kim i czym jesteś.
To raczej twoje wypowiedzi odsłaniają kim lub czym jesteś. Przeczytaj w kontekście, wtedy może zrozumiesz, dlaczego to napisałem. Ile z twoich 9000 komentarzy tutaj było naprawdę pomocnych? Ile z nich, podobnie jak tutaj, są reakcjami na prowokacje, które często zaczynasz własnymi prowokacjami? (tak jak w tym wątku)
Myślę, że jesteś takim sarkastycznym typem. W takim razie mogłeśbyś to spokojnie załapać. Być może masz nieco wykrzywiony obraz samego siebie...
Tutaj również, drogi Batmanie, wszystko w porządku, twoja sprawa, akceptuję to, ale to po prostu śmieszne, że próbujesz podważyć fakt, że użytkownicy wysyłają mi wiadomości prywatne!!
Zresztą w pełni to rozumiem!
Dlaczego to jest irytujące? To moje osobiste zdanie. Ty nie możesz ani nie chcesz tego udowodnić. Jest interesujące, że wsparcie dla ciebie praktycznie nigdy nie jest publiczne, zawsze przychodzi prywatnie. Wiesz co? Ja także mam wielu zwolenników moich wypowiedzi tutaj. Ale prawie wszyscy też przychodzą prywatnie. I co teraz? Sytuacja bez rozwiązania.