Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
Cześć wszystkim, mam dość małą i stary umowę oszczędnościową budowlaną w LBS. LBS Tarif Vario U z 2013 roku Link do taryfy (PDF) https://www.google.de/url?sa=t&rct=j...5o3gk-LMWduH-k Opłata za otwarcie umowy (odniesienie do sumy kredytu budowlanego) 1,00 % Podstawowa stopa oprocentowania 0,50 % Bonus 1 1,50 % – Zatrzymanie bonusu przy okresie oszczędzania poniżej: 184 miesięcy Maksymalna wypłata bonusu: 120 miesięcy Agio (odniesienie do kredytu budowlanego) 2,00 % Oprocentowanie kredytu – Stopa procentowa odsetek 3,50 % – efektywna stopa roczna po przyznaniu zgodnie z Rozporządzeniem w sprawie informacji o cenach 2 4,64 % – efektywna stopa roczna po przyznaniu przy zawarciu ubezpieczenia na życie związane z ryzykiem (§ 8) 4,89 % Miesięczna rata odsetkowa i kapitałowa (w odniesieniu do sumy budowlanej) 8 v. T. Roczna opłata umowy w fazie oszczędzania zgodnie z § 1 ust. 4 7,20 Z Chcę kupić w krótkim / średnim okresie. Suma oszczędności budowlanych wynosi tutaj tylko 10.000€ / Aktualnie mam około 3000€ na koncie. Co miesiąc wpłacam tylko 50€. Czy to ma sens?

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez BenniG
Zapłaciłeś 100 € opłaty zamykającej, a 3.000 € nie są naprawdę argumentem za ani przeciw zakupowi. 10.000 € robią już większą różnicę. Oprocentowanie kredytu nie jest rewelacyjne, ale lepsze niż zwykły kredyt następczy. Czy jest już gotowy do przydzielenia? Poczekalibyśmy, aż znajdziesz odpowiedni obiekt, jeśli do 2013 roku minęło 84 miesiące i wkład miałby lepsze oprocentowanie, wtedy wypłaciłbyś bonus, jeśli wyższy kapitał własny (o 3.000 € lub 10.000 €) spowodowałby niższe oprocentowanie głównego kredytu, odpowiednio wypłaciłbyś. Jeśli oprocentowanie głównego kredytu jest gorsze niż 2%, wypłaciłbyś. Widzisz więc, nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
BenniG pisze: Czy jest już gotowy do przydzielenia? Poczekaj, aż znajdziesz odpowiedni obiekt, jeśli do tego czasu minęło 84 miesiące od 2013 roku i kapitał miałby lepsze oprocentowanie, wtedy wypłać go z premią, jeśli wyższy kapitał własny (o 3 000 € lub 10 000 €) spowoduje lepszą stopę oprocentowania na główny kredyt, wtedy wypłać go odpowiednio.
Witaj BenniG, nie potrzebuję odpowiedzi ogólnikowej, ale cenię opinie - takie jak twoją. Zwłaszcza jeśli sam mało się znam na tym temacie. Data rozpoczęcia umowy to 12/03, obecna wartość oceny to 87,17 (LBS), powinien (zgodnie z moją wiedzą) być gotowy do przydzielenia, prawda? Czy mógłbyś mi wyjaśnić to z wtedy wypłać go z premią? A co oznacza stopa premiowa 1,5%, na czym to dokładnie polega dla mnie w tym przypadku? Czy w moim przypadku poleciłbyś wypowiedzenie tej umowy oszczędnościowej mieszkaniowej lub wypłacenie środków i wpłacenie ich na aktualną umowę oszczędnościową mieszkaniową? Tło: W listopadzie 2017 roku rozpocząłem umowę oszczędnościową mieszkaniową na kwotę 100 000 €. Oczywiście z istotnie lepszymi warunkami kredytowymi. Aktualna wartość oszczędności w tym koncie wynosi nieco poniżej 17 000 €, zatem ten Bausparvertrag nie byłby jeszcze gotowy do wypłaty (wartość oceny 36,26). Jednak chcąc kupić w krótkim/średnim okresie albo już aktywnie szukając, nie byłoby w interesie dokończenie tego kontraktu oszczędnościowego mieszkaniowego? Pozdrawiam

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Shell, jeśli chcesz nabyć nieruchomość w krótkim okresie, dodatkowe wpłaty do dużego BSV raczej nie mają sensu, ponieważ najprawdopodobniej nie otrzymasz go przy przydziale. Jeśli chodzi o średniokrotny okres, musisz dokładniej zdefiniować pojęcie ""średniokrotny"". Czy BSV jest również dostępny w LBS? Warto wspomnieć, że to nie było dobre wybranie taryfy. Jeśli chodzi o mniejszy, starszy BSV, może się to opłacać, aby zrezygnować z kredytu przy przydziale (termin ten należy sprawdzić) i skorzystać z oprocentowania premiowego. Jednak na razie nie musisz się na to zobowiązywać, o ile przydział nie ma więcej niż 10 lat i saldo nie przekracza sumy oszczędności budowlanych, nic się nie stanie. Jeśli posiadasz wystarczający kapitał własny na granicy 80% lub 90%, ewentualnie nawet 100% wartości obciążenia, mniejszy BSV i/lub większy BSV (ewentualnie po podziale sumy oszczędności budowlanych) może być nadal bardzo cenny, a być może tylko mniejszy, który nie jest wypłacany z oprocentowaniem premiowym, ale z drogim kredytem budowlanym, gdzie jednak te 7 000 euro obniżają obciążenie i umożliwiają poprawę oprocentowania o nawet 1% - raczej 0,5%. Wśród mieszanych stóp procentowych te drogie 7 000 euro przestają mieć znaczenie dla tych 3,5% w odniesieniu do łącznego potrzebnego kapitału, a raczej znacząco poprawiają one mieszane zyski. Poza tym uważam, że zawarcie dużego BSV było jednoznacznym błędem doradczym, zwłaszcza jeśli doradca był świadomy krótko- lub średnioterminowego planu nabycia nieruchomości. Wzrost stóp procentowych w krótkim i średnim terminie nie był oczekiwany, dlatego bardziej sensowne byłoby początkowe oszczędzanie w małym BSV po korzystnych stopach procentowych (wliczając w to oprocentowanie premiowe) i ewentualnie - jeśli miałeś większe oszczędności - zainwestować w mniejszy BSV (ale na pewno nie w LBS). Poziom stóp procentowych zapewne pozostanie poniżej oprocentowania kredytu budowlanego jeszcze przez dłuższy czas, dlatego taki poziom kredytu nie był konieczny dla średnioterminowego nabycia nieruchomości o takiej wysokości.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
noelmaxim pisze: Jeśli chcesz nabyć nieruchomość w krótkim okresie, dodatkowe wpłaty na duże konto BSV prawdopodobnie nie mają już sensu, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem nie otrzymasz wtedy przydziału BSV. Jeśli chodzi o średni okres, musiałbyś bardziej precyzyjnie zdefiniować pojęcie średni okres.
Cześć Thomas, Nie jestem w stanie precyzyjnie określić, o jaki dokładnie okres tutaj chodzi, ani Tobie, ani sobie. Może to być rzeczywiście krótki okres, 1-2 miesiące, albo nawet 4 lata. Regularnie sprawdzamy oferty nieruchomości od przynajmniej 1 roku, ale zawsze były elementy, które nam się nie podobały. W tym czasie mieliśmy naprawdę tylko jedno spotkanie w celu obejrzenia nieruchomości. Generalnie nie mamy presji czasu ani nie musimy się wyprowadzać z naszego wynajmowanego mieszkania. Spokojnie przeglądamy oferty bez pośpiechu i chcielibyśmy kupić, jeśli wszystko będzie pasować. Niestety, nie mogę być bardziej precyzyjny. Cytat noelmaxim Czy BSV jest również w LBS? Tak, ten, jak i wszystkie BSV, są w LBS. Duże konto BSV to Tarif Zuhause Direkt 15 z listopada 2017 r. o sumie budowlanej 100 000 € (saldo obecnie 17 000 € / wskaźnik oceny 36,xx). Dodatkowo istnieje umowa Wohnriester (LBS) od listopada 2011 r. (Tarif Riester Classic S/11) o sumie budowlanej 52 000 € (saldo obecnie 16 000 € / wskaźnik oceny 134,xx). I wspomniane wcześniej małe konto. Oszczędzam lub wpłacam miesięcznie około 400 € - 1500 € na te 3 umowy. Podział jest następujący: -małe konto BSV 50 €/mies. -Wohnriester 150 €/mies. -duże konto BSV 30 €/mies. przez VWL z firmy, 100 €/mies. stałe oraz wpłaty między 300 - 1000 € w zależności od sytuacji miesięcznie. W obronie doradcy, wtedy wspomniałem o średnim czasie, 3-5 lat. Ale życie często nie podlega planowaniu

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13
Riester może i być z mojej strony - jeśli konstrukcja została dobrze wyjaśniona i zrozumiana - w porządku, ale jeśli mały jeszcze nie jest uzupełniony, ma dobre oprocentowanie kapitału i ewentualnie ma być przydzielony tylko w ten sposób (z uwagi na dodatkowe oprocentowanie), to mniejsza umowa oszczędnościowa - która w razie potrzeby mogłaby zostać zwiększona, gdy zostanie całkowicie oszczędzona - mogłaby również wystarczyć. Przesadzone zachowanie sprzedaży, oszczędzanie, oszczędzanie i jeszcze więcej na górze. No cóż, nie da się nic zrobić, nawet to, że na rynku są znacznie lepsze stawki, które z pewnością chętniej by podpisali niż taryfę LBS. Dodatkowo, Sparkasse lub LBS wiążą swoich klientów, szczęśliwy ten, kto się jednak nie wiąże i mimo dużej liczby oszczędzających na rynku będzie się rozglądał i orientował.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez BenniG
Shell pisze: LBS Taryfa Vario U z 2013 roku Oprocentowanie bazowe 0,50% Bonus 1 1,50% Zatrzymywanie bonusu przy okresie oszczędzania poniżej: 184 miesiące Maksymalna wypłata bonusu: 120 miesiący Data rozpoczęcia umowy to 12/03, aktualny wskaźnik wyceny to 87,17 (LBS), powinien być (o ile wiem) gotowy do alokacji?! Możesz mi wytłumaczyć wypłatę bonusu? A konkretnie, co oznacza oprocentowanie bonusu 1,5% dla mnie w którym przypadku?
Więc mamy do czynienia z umową z 2003 roku. Nie przysługują Ci już żadne bonusowe oprocentowania. Moim zdaniem możesz pomnożyć oprocentowanie z pierwszych 10 lat razy 3, dodać to do swojego salda na koniec 2018 roku i otrzymasz kwotę, którą aktualnie prawdopodobnie otrzymasz wypłaconą. Różnica do 10 000 € staje się mniejsza, więc pytanie czy w ogóle ma sens skorzystanie z tego roszczenia kredytowego. W końcu spłata kredytu budowlanego jest dość wysoka, jednak z uwagi na Twoją bieżącą opłatę czynszu i częściowo dobrą stopę oszczędności, być może można to zignorować. Czy masz więcej własnych środków?

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13
Podatek od zysków kapitałowych nie jest częścią salda, Benni. Co masz na myśli mówiąc o 10 latach i pomnożeniu przez 3?

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez BenniG
noelmaxim pisze: Bonus Kapital nie jest częścią salda, Benni. Co masz na myśli mówiąc o 10 latach i mnożeniu przez 3?
Gdzie napisałem, że odsetki premiowe (czyli chodzi ci o Bonus Kapital), są częścią salda? Jeśli w pierwszym roku otrzymał 5 € odsetek, w drugim 15 €, w trzecim 25 € ... w 10. roku 95 €, czyli łącznie 500 €, to bonus wynosi 1.500 €, ponieważ zwykłe odsetki wynoszą 0,5 %, a odsetki premiowe 1,5 %. To po prostu wynosi x3. Wtedy otrzymałby obecnie wypłatę w wysokości 4.500 €, jeśli zrezygnowałby z kredytu.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez BenniG
noelmaxim pisze: Dlaczego nie przysługują mu dodatkowe odsetki? Czy są one wypłacane tylko przez 10 lat?
Tak! Tak napisał w swoim pierwszym poście. Przypomniałem o tym nawet w poście #7. W obu przypadkach jest to napisane pogrubioną czcionką. Ok, napisał nie 10 lat, a 120 miesięcy. Ale przeliczenie powinno być zrozumiałe dla każdego piszącego tutaj.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
BenniG pisze: Czy macie jeszcze dodatkowy kapitał własny?
Cześć, Nie, przynajmniej nie w postaci gotówki. Mam jeszcze dwa opłacone samochody i dwa opłacone motocykle. Wartość około 40 000 €. Ale podejrzewam, że to nie jest zabezpieczenie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Jak to złożyło się, dzisiaj oglądamy Dom. Dokładniej rzecz ujmując, ma to być (jeśli się uda) Dom wielopokoleniowy z moimi rodzicami. (Oni na dole, my na górze). Cena zakupu wynosi 260 000 € + koszty dodatkowe 8% (brak pośrednika). Na przebudowy potrzebujemy około 80 000 € (większe garaże / przebudowa poddasza). Innymi słowy, łączna kwota kredytu wraz z kosztami dodatkowymi wynosi około 365 000 €. Na temat podstaw finansowania można się dowiedzieć z wątku. Planowo wyglądałoby to tak: - Narzeczona płaci 300 € / miesiąc - Sam płacę 440 € / miesiąc + 200 € (które oszczędzałem miesięcznie od lat) = 600 € / miesiąc - Moi rodzice (około 50 lat / oboje pracują) 400 € / miesiąc ----------------------------- Ja/ my moglibyśmy zatem płacić miesięcznie 1300 €, aby spłacić nieruchomość. Jednakże moje oszacowania są dość umiarkowane. Moje 440 € oraz 400 € od moich rodziców to obecne czynsze. Jak oceniacie sytuację, czy jest to realistyczne i wykonalne? O mnie: Wczesne trzydzieste, zaręczony Bez dzieci Stałe zatrudnienie Miesięcznie 2500 € netto

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Shell, Oto pytania, które się pojawiły: 1) Czy istnieją zobowiązania kredytowe? 2) W jakim mieście planujesz kupić? 3) Czy chcesz wziąć pożyczkę samodzielnie, czy rodzice będą współpożyczkodawcami? 4) Czy rodzice zamieszkają w oddzielnym lokalu mieszkalnym? 5) Kapitał własny 3.000 euro/17.000 euro/16.000 euro z BSV? Jaka jest wysokość udziału dopłat w mieszkaniu Riester i jaka była do tej pory łączna korzyść podatkowa (widoczna z decyzji podatkowych, o które były wnioski)

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
noelmaxim pisze: 1) Czy istnieją jakiekolwiek zobowiązania kredytowe?
Cześć Thomas, Nie. Brak zobowiązań. Cytat noelmaxim 2) W jakim mieście ma zostać dokonany zakup? Duisburg, Nadrenia Północna-Westfalia Cytat noelmaxim 3) Czy mają zamiar wziąć pożyczkę sami, czy rodzice mają być współzadłużeni? Sami, rodzice mają zostać lokatorami. Cytat noelmaxim 4) Czy rodzice zamieszkają w odrębnym lokalu mieszkalnym? Tak, zamieszkają, Dom ma dwa odrębne lokale mieszkalne. Cytat noelmaxim 5) Kapitał własny 3 000 euro/17 000 euro/16 000 euro z BSV? Jaki jest udział dopłat w Wohnriester i jaka była do tej pory łączna kwota korzyści podatkowych (jak wynika z decyzji podatkowych, jak zostało złożone) Tak, podane liczby pasują mniej więcej. Dotychczasowe wpłaty 1274 €

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez NaTwoim13
Ok, uważam obecną sytuację i zamiar zakupowy za uporządkowany, poukładany i zdrowy. Finansowanie powinno być możliwe i zakończyć się pozytywną decyzją kredytową.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez 2tneub
Mała wskazówka na marginesie, nawet jeśli to nie związane z tematem. Rozważyliście na pewno dokładnie, decydując się na zamieszkanie z rodzicami w jednym domu. Zwłaszcza w przypadku dzieci ma to oczywiście ogromne zalety. Jednak istnieje wiele negatywnych aspektów, jeśli granice drugiej strony nie są znane lub po prostu lekceważone. Dlatego zróbcie sobie przysługę i już na wstępie precyzyjnie określcie granice każdej strony. - na przykład ja nie chciałbym, żeby ktoś po prostu wszedł do mieszkania, podobnie postępuję teraz wobec moich rodziców, że jak przyjeżdżamy w odwiedziny, to pierwsze dzwonię (mimo że mam klucz) - słyszałem także o przypadkach, kiedy rodzice po prostu wchodzili do mieszkania, aby prać albo sprzątać. Na pewno było to dobre zamiar, ale lepiej wcześniej ustalić, czy jest na to zgoda. - nawet gdy są dzieci, można im wpoić, że nie powinny rano po przebudzeniu wpadać do babci i dziadka i dzwonić na całe gardło, chociaż babcia i dziadek chcieliby spać do godziny 9:00. - również w ogrodzie jedna strona może pragnąć mieć swoją własną przestrzeń i nie zawsze siedzieć razem.

Re: Czy opłaca się ten kontrakt oszczędności mieszkaniowych?

Napisany przez Shell
Dziękuję za wskazówki, na pewno są to wszystkie rzeczy, które trzeba jasno omówić

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata