tneub pisze:
Dlaczego nie. Jeśli on w banku nie udziela takich samych informacji, to nie tylko jest trudno, ale niemożliwe.
Przepraszam, ale to jest polityka. Czasem zastanawiam się, za kogo niektórzy tutaj uważają TE. Szczerze mówiąc, czy ta pomoc ma uzasadnić jego fałszywą wypowiedź? Naprawdę sądzisz, że konsument zachowuje się tak wobec swojego banku? TE miał pytanie ogólne, nic więcej, nic mniej, i należy na nie odpowiedzieć, że małżeństwo niekoniecznie muszą podpisać umowę pożyczki obydwoje. Dlaczego tu pasuje słowo trudno nie rozumiem, oraz nie rozumiem dlaczego zakładasz, że ktoś siedzi tam jak 3 małpy.
Tneub, szczerze mówiąc, czy nie mogłeś to zinterpretować? Przecież chodziło mu tylko o ten jeden punkt, a jeśli chciałby wiedzieć więcej, albo zainteresować się tym, to tam są moje pytania, aby uzyskać informacje, które są niezbędne do omówienia lub oceny możliwości przedstawienia tego w głębi.