- wt lut 05, 2019 7:22 pm
Cześć ludzie,
następujące pytanie zajmuje mnie od jakiegoś czasu: Z mojej wiedzy wynika, że WohnImmoKR uniemożliwia zabezpieczenie nieruchomości jako kredytu, którego spłata nie może być udokumentowana z własnego dochodu na cały okres kredytowania. Przykłady z Absurdistanu są liczne - bogaty emeryt (niestety bez dochodu z pracy niezależnej) lub babcia z opłaconą willą (niestety zbyt stara) itp.
Moim zdaniem ta absurdalna zasada dotyczy tylko banków z UE. Nic nie stoi na przeszkodzie babci, aby wziąć kredyt w banku spoza UE i ustanowić hipotekę na jego rzecz. Moje pytanie brzmi: Czy to jest realistycznie możliwe? Zakładając pozostałe nienaganne okoliczności (hipoteka pierwszego rzędu, maksymalne obciążenie hipoteki poniżej 60 procent). A najlepiej ciekawe formy kredytów (np. ostateczna spłata bez określonego środka spłaty).
Aby zapobiec niektórym odpowiedziom, których już się obawiam:
Moje pytanie jest praktyczne w sensie zainteresowania się, czy istnieją obecnie banki oferujące tego typu usługi. (Znam możliwości teoretyczne i nie obchodzi mnie, jak było w latach 90.)
Moje pytanie jest teoretyczne w sensie, że nie interesuje mnie następujące:
Czy to ma sens dla babci? Jak babcia ma to spłacić? Ryzyko kursowe (albo babcia akceptuje ryzyko związane z obcą walutą, albo kupuje zabezpieczenie kursowe) Inne rozważania filozoficzne, czy należy chronić kredytobiorców przed samymi sobą.
Dziękuję z góry za pomocne odpowiedzi