- czw lut 21, 2019 8:32 am
Cześć wszystkim. Mam następujący problem. Cztery lata temu, z powodu dużego zajęcia naszego konta, nie mogliśmy opłacić wielu rachunków. Zebrała się suma około 45000 euro, ponieważ wśród nich był również kredyt hipoteczny na Dom. Do tej pory udało nam się spłacić wszystko ratami oprócz 32000 euro. Sprzedaliśmy nasz Dom, aby uniknąć jego licytacji, ale wciąż mamy otwartą kwotę około 30000 euro w banku. Oczywiście sprawia to, że nasza historia w Schufa jest bardzo negatywna (score 5%). Bank niestety nie reaguje na próby porozumienia w sprawie spłaty rat, nawet pomimo współpracy z prawnikiem. Tak, popełniliśmy błędy w przeszłości i wiele się z nich nauczyliśmy. Poza tą kwestią, finansowo mamy się obecnie bardzo dobrze. Oboje zarabiamy stałe przychody w wysokości około 4000 euro netto miesięcznie, plus 588 euro zasiłku rodzinnego. Mieszkamy z trójką dzieci w wynajętym mieszkaniu, gdzie płacimy 1200 euro czynszu. Okazało się jednak, że okna przeciągają ogromnie, a przez zniszczony dach do pokoju mojego syna dostaje się woda, co prowadzi do powstania pleśni. Nawet obniżenie czynszu nie przynosi rezultatów. To nie rozwiązuje problemu. Faktem jest, że musimy pilnie się stąd wyprowadzić. Ale właśnie tu pojawia się problem. Nawet przy wynajmowaniu mieszkań, sprawdza się historię w Schufa. Moglibyśmy spokojnie spłacić kredyt w wysokości 500 euro, ale po prostu nigdzie go nie dostajemy. Dlaczego sprawdza się historię w Schufa? Czy nie widać, że ze swoją pensją jesteśmy w stanie sobie poradzić? Czy trzeba być karany za jednorazowe znalezienie się w tak trudnej sytuacji? Oczywiście chcemy uniknąć prywatnej upadłości. Jakie inne możliwości mam? Naprawdę jestem załamany. Pozdrawiam, S0304