- czw lut 28, 2019 11:39 am
Następujący scenariusz:
1. kredyt budowlany a) zawarty w 2007 roku w Banku A
2. w Banku A w 2013 roku zawarty kredyt z gwarancją stałego oprocentowania do 2027 roku
3. dwa kredyty KfW także w 2012 roku zawarte w Banku A, z gwarancją stałego oprocentowania do 2022 roku
Pierwszy pomysł:
Anulować kredyt z gwarancją stałego oprocentowania (prawo do specjalnego wypowiedzenia zgodnie z § 489 BGB) do 2022 roku i połączyć oba kredyty KfW w nowy kredyt całkowity. Według mnie, wcześniejsza anulacja kredytu z gwarancją stałego oprocentowania powinna skutkować jedynie opłatą wypowiedzenia za 1 rok. Prawda?
Drugi pomysł:
Anulować kredyt z gwarancją stałego oprocentowania (prawo do specjalnego wypowiedzenia zgodnie z § 489 BGB) w 2023 roku i pozostawić kredyty KfW jako kredyty zmiennoprocentowe do 2023 roku. Następnie zawrzeć nowe finansowanie całkowite.
Problemy:
w pierwszym pomyśle: Bank nie akceptuje nadzwyczajnego wypowiedzenia i dochodzi do sporu sądowego. Termin 2022 roku mija, albo trzeba jeszcze prowadzić spór sądowy dotyczący wysokości opłaty wypowiedzenia.
w drugim pomyśle: Bank również tutaj nie akceptuje nadzwyczajnego wypowiedzenia, w związku z możliwym teraz sporem sądowym nie udziela kredytu zmiennoprocentowego. Albo wypowiedź jest akceptowana, a mimo to nie udziela nowego kredytu.
Nowy kredyt całkowity nie powinien zostać zawarty ponownie w Banku A.
Ktoś ma pomysł, jak można to zrobić lepiej?