- śr mar 06, 2019 8:29 am
Cześć wszystkim,
do tej pory byłem raczej cichym czytelnikiem i bardzo doceniam to forum.
Teraz mam jednak pytanie i dołączyłem tutaj.
Jeśli chodzi o mnie: mam 29 lat i mam umowę Riester, na temat której nie jestem pewny, w jaki sposób chcę kontynuować. Dochód - obecnie 42000 €. Podpisałem ją w 2015 roku. Jednak od prawie 6 miesięcy jest ona zawieszona, a po otrzymaniu wczoraj rocznego podsumowania, zastanawiam się ponownie, jak powinienem postępować dalej.
Obecnie wpłacone zostały 2200€ - w tym 308€ dodatków, korzyści podatkowe musiałbym sprawdzić w zeznaniu podatkowym. Zaokrągliłem kwoty do pełnych euro, czy to 2201,79 € czy 2200 €, to tu nie robi różnicy. Wartość wykupu wynosi 1800 €.
Istnieje kilka rzeczy, które sprawiają, że mam wątpliwości co do Riestera - przynajmniej jeśli chodzi o moje potrzeby. Ogólnie rzecz biorąc, Riestera jest dla mnie zbyt mało elastyczny, jeśli chodzi o życiowe wydarzenia. W międzyczasie mogę sobie wyobrazić wyjazd za granicę - i to znacznie przed emeryturą. Mogę wydać środki riester tylko w UE, ale nie mogę wpłacać - a co dopiero spoza UE, np. z USA. Poza tym, w ostatnim czasie okazało się, że wcale nie chcę renty dożywotniej - chciałbym dostać pieniądze od razu.
Ale możecie mi również powiedzieć, jeśli uważacie, że to zdanie jest błędne.
Jedyną myślą, z którą mógłbym się zgodzić, byłaby szkodliwa dla dotacji anulacja za xx lat i wykorzystanie korzyści podatkowych jako dźwigni np. dla prywatnego planu oszczędnościowego. Tutaj, poza kwestią lokalizacji, problemem jest to, że nie sposób oszacować, jak będzie wyglądał los Riester i opodatkowanie w przyszłości - być może wprowadzą nawet kary za zwrot w takich przypadkach? Fairriester z maksymalnym wiekiem, bez zabezpieczenia dla pozostałych spadkobierców i szkodliwą anulacją brzmi interesująco, ale też dość skomplikowanie.
Po prostu zrezygnowanie byłoby jednak niekorzystne, ponieważ otrzymałbym tylko wartość wykupu. Przemyślałem więc następujące opcje. Przechodzę na jeden z ostatnich dwóch planów oszczędnościowych bankowych, zostaję tam przez kilka tygodni/miesięcy i rezygnuję. Tutaj nie ma wartości wykupu, ale 150€ opłaty - zaoszczędziłbym 150€. Albo przenoszę się na przykład do Fairriestera i czekam, aż kursy stoją na jakimś rozsądnym poziomie i zrywam umowę całkowicie bez potrącenia kosztów (z wyjątkiem dodatków/podatku). Niestety, można zrezygnować z Riestera tylko 3 miesiące z góry i kto wie, jakie będą kursy w tym momencie - być może Trump ponownie wypuścił tweeta, który doprowadzi do załamania kursów.
Czy udziały zostaną sprzedane dopiero w ostatnim dniu, czy od razu, i czy pieniądze otrzymam dopiero po trzech miesiącach?
Jestem otwarty na każdy pomysł.
Dzięki i miłego dnia