Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez NaTwoim13
Piękny, krótki i przejrzysty raport na temat obecnej sytuacji na rynku i warunków finansowania nieruchomości. https://www.boerse-online.de/nachrichten/immobilien/so-bekommen-heimschrott-finanzierungen-einen-sauberen-anstrich-1028051257/1 Jeśli zabezpieczy się teraz oprocentowanie (a tym samym stałą, możliwą do obliczenia wysokość raty odsetkowej i kapitałowej) na długie lata oraz zaplanuje swoje indywidualne zarządzanie budżetem z uwzględnieniem pewnych zasad, to można zrozumieć, dlaczego posiadanie własności może być sensowne i coraz częściej dąży się do tego.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Ciekawy artykuł, aczkolwiek uważam, że na niektórych rynkach nieruchomościach ceny są nieco przesadzone.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez 2utopus
Kiedyś finansowano 200 tys. € przy oprocentowaniu 4% i spłacie w wysokości 3% co miesiąc, za 1167 € miesięcznie, dzisiaj bardziej prawdopodobne jest finansowanie 400 tys. € przy oprocentowaniu 2% i spłacie w wysokości 2% co miesiąc, za 1333 € miesięcznie - i zajmuje to znacznie dłużej, zanim wszystko zostanie spłacone.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez NaTwoim13
Ok, długość jest raczej nieistotna, ważniejsze jest jak długo (emerytura) i ile to kosztowało

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez volltilger
Bankkaufmann pisze: Interesujący artykuł, ale uważam, że w niektórych regionach rynek nieruchomości jest nieco przegrzany pod względem cen.
Hm, również zauważam tutaj rozwój w naszej okolicy i opieram oczy przy cenach działek i domów, ale obawiam się, że to jeszcze nie koniec. Po wprowadzeniu programu dotacyjnego dla budownictwa mieszkaniowego ceny tutaj jeszcze bardziej poszybowały w górę. Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się to przetrwać 11 lat temu i mamy to już za sobą.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez finanzierung
Rodzina kupująca Dom za 450 000 euro musi teraz doliczyć prawie 15 procent dodatkowych kosztów (pośrednik, podatek od nieruchomości, notariusz, wpis do księgi wieczystej) w wielu landach. Te dodatkowe koszty muszą zostać *opłacone własnym kapitałem, podobnie jak część ceny zakupu. @Noelmaxim No, mam nadzieję, że zapamiętasz to!!!! Ale to znowu coś, co z przyjemnością pomijasz w tym tekście....

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez NaTwoim13
W najlepszym przypadku rodzina zrobi to, co jest konieczne, z zachowaniem jak największej ostrożności. Jeśli coś nie jest konieczne, uogólnienie nadal jest nieodpowiednie, a indywidualne podejście jest najlepszym doradcą!

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez FloHH
Ale to znowu coś, co chciałbyś pominąć z tego tekstu... Kochany finanzierung, wyrywanie fragmentu z kontekstu i podsuwanie go innym w sposób arogancki i zmanipulowany pod względem treści nie jest zbyt odpowiednie dla dżentelmena. Cytat, który zaznaczyłeś na czerwono, odnosi się wyłącznie do kontekstu pożyczki <1% . Nie ma w nim nic o tym (i byłoby to sprzeczne z rzeczywistością), że jest to ogólna konieczność (chociaż niewątpliwie poprawia to sytuację i solidność finansowania)

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez Batman_BU
Czytam to bardziej jako finansowanie. Można to zrozumieć w kontekście, ale tam jest też napisane w każdym przypadku... Oczywiście istnieje wystarczająca liczba banków, które finansują również koszty dodatkowe. To na pewno jest w porządku, ale w przypadkach, o których tutaj często dyskutujemy, konstrukcja z finansowaniem, środkami własnymi i dochodami raczej nie jest idealna. Oczywiście uogólnienia są właśnie takie: uogólnieniami. Ale one dają punkt wyjścia. Na przykład reguła trzeciego: pomaga przy pierwszym przeglądzie. Jeśli ktoś nie jest w stanie wnosić 1/3 środków własnych, to jego własny dochód powinien być odpowiednio wyższy, aby można szybko zrekompensować tę niedoskonałość poprzez szybszą/większą spłatę. Wszystko z perspektywy ryzyka. Nie oszukujmy się. Wszyscy Ci, którzy kredytowali się w ciągu ostatnich 15 lat, mają obecnie wyjątkowo pozytywną sytuację, jeśli chodzi o refinansowanie. To nie musi się utrzymać. Albo można trafić w jakąś dziwną fazę, jak ci ludzie, którzy zawarli umowę refinansową pod koniec 2010/na początku 2011 r. Prawdopodobnie wtedy każdy ostrzegał, że teraz stopy procentowe wzrosną nagle.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Batmanie, zgadza się z tobą. Wszyscy, którzy kilka lat temu podpisali refinansowanie z wyższymi oprocentowaniami lub zaliczkowe kredyty hipoteczne, teraz tego żałują. Każdy ma swoje zdanie na temat przyszłego rozwoju stóp procentowych. Możliwe, że w nadchodzących latach dostaniemy hiperinflację, gdy system finansowy zacznie się załamywać. Być może będziemy działać tak przez następne 20 lat, albo też wszędzie dostaniemy kredyty oprocentowane na 0%, niezależnie czy to kredyty konsumenckie czy hipoteczne. Osobiście spodziewam się kryzysu obligacji, więc zobaczymy (porównajmy 10-letnie obligacje amerykańskie z 3-miesięcznymi obligacjami, gdzie te ostatnie mają ujemne oprocentowanie). Dlatego najlepiej byłoby dążyć do szybkiego posiadania własnego domu bez zadłużenia.

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez 2utopus
W tej sytuacji istnieje kilka scenariuszy: 1. wszystko zostaje jak jest... niektóre kraje szybko zbankrutowałyby, gdyby stopy procentowe wzrosły. 2. Hiperinflacja i załamanie systemu finansowego - na początku hiperinflacja jest korzystna przy kredytach, które można spłacać bez ograniczeń - Dom może zostać spłacony szybko - jednak istnieją również środki zaradcze, takie jak przymusowa hipoteka lub indeksacja długów (jak to ma miejsce na Islandii, gdzie kredyty hipoteczne są uwiązane do inflacji/kursów walutowych i pomimo regularnej opłaty istnieje ryzyko, że potem będziemy mieli więcej długów niż wcześniej...) 3. Zakaz gotówki -> wszystko na pieniądz bezgotówkowy - wtedy są możliwe również ujemne oprocentowanie... oraz opodatkowanie każdego dochodu - nawet sprzedaż na pchlim targu czy zbierane butelki zwrotne podlegają podatkom dochodowym. 4. Recesja i spowolnienie gospodarcze z bezrobociem i redukcją wydatków społecznych... Jak prawdopodobne są poszczególne scenariusze, musi ocenić każdy samodzielnie. Z wysokim zadłużeniem można być zwycięzcą w niektórych scenariuszach, jeśli kredyty stają się bezwartościowe z powodu inflacji - lub spłacają się same przez ujemne oprocentowanie... oczywiście jeśli większość najemców przez recesję nie jest w stanie już płacić, doprowadzi to szybko do bankructwa. Bez ryzyka nie ma zysku...

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez finanzierung
To cały fragment ..... nie ma nic o spłacie kredyty budowlaneObecnie kupujący i inwestorzy budowlani mają wygodną sytuację jeśli chodzi o finansowanie budowy. Mogą być zmuszeni pożyczyć dużo pieniędzy na swoją nieruchomość, ale w zamian otrzymują kapitał w bardzo korzystnych warunkach. Kupujący nieruchomości i inwestorzy budowlani korzystają z tanich pieniędzy, jak pokazują statystyki. Na początku tego roku średnia kwota kredytu wynosiła według Dr. Klein 239 000 euro. Dla porównania: w styczniu 2018 było to 209 000 euro. W szczególnie drogich miastach, takich jak Monachium, nowi właściciele potrzebują więcej pieniędzy, jak wynika z analizy zapytań kredytowych dokonanej przez platformę internetową Check24 z poprzedniego roku. Kredytobiorcy z Monachium mają średni kredyt w wysokości 430 000 euro, we Frankfurcie nad Menem - 365 000 euro, a w Hamburgu - 333 000 euro. W niektórych przypadkach instytucje oferują kredyty na 10 lat bez nawet jednego procenta oprocentowania. W obliczu niskich stóp procentowych miesięczne obciążenie jest stosunkowo niskie, nawet przy wyższych kwotach kredytu. Przykładem, który ilustruje ryzyka związane z tanimi pieniędzmi jest to, że jeśli rodzina kupuje Dom za 450 000 euro, musi w obecnej chwili w wielu krajach zwiększyć o prawie 15 procent koszty dodatkowe (pośrednik, podatek od nabycia nieruchomości, notariusz, wpis do księgi wieczystej). Te koszty dodatkowe muszą być pokryte własnym kapitałem, tak samo jak część ceny zakupu. Na koniec rodzina bierze kredyt w wysokości 400 000 euro na 10 lat. kredyt ten ma oprocentowanie 1,4 procenta, a rodzina spłaca 2 procent. Oznacza to: płaci 3,4 procenta za oprocentowanie i spłatę. **

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie, jesteś dla mnie tak irytujące! I na pewno nie tylko dla mnie!!! Nic z ciebie tu nie wynika, zupełnie nic sensownego, tylko nasz pośrednik finansowy, czarny charakter, jego prowizje, ten czarny charakter. Nie chcę twojej reklamy, nie pomaga ona nikomu szukającemu tutaj, i tak mnie znajdą!

Re: Brzmi całkiem nieźle.

Napisany przez finanzierung
noelmaxim pisze: Ładny, krótki i przejrzysty raport na temat obecnej sytuacji na rynku i kwestii związanych z finansowaniem nieruchomości.
Gdzie leży problem ? Podlinkowałeś ten artykuł i go pochwaliłeś. Dlatego chciałem tylko zauważyć, że jest tam również mowa o kapitale własnym..... Albo to jest ładny, krótki raport, albo jest nieprawdziwy.....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata