Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
Witaj wszystkim, przypadkiem trafiłem tutaj na forum, ponieważ szukałem informacji na temat możliwej finansowania budowy mieszkania. Jestem już na bieżąco z tym, na ile mi to możliwe, ale nie pochodzę z branży bankowej, więc niektóre rzeczy po prostu nie są mi dokładnie znane/zrozumiałe. Dlatego mam nadzieję, że tutaj jednak ktoś będzie w stanie mi pomóc dzięki swoim doświadczeniom i wiedzy. Ogólnie chodzi o to, że obecnie rozważamy zakup mieszkania. Znajduję się obecnie na urlopie rodzicielskim, więc jako dochód możemy podać tylko zarobki męża plus zasiłek rodzinny oraz nasz wkład własny. Obecnie doradza mi dwóch doradców i każdy mówi co innego, co wydaje mi się dość dziwne. Dlatego chciałbym teraz usłyszeć niezależne opinie od osób, które znają się na temacie i posiadają pewną wiedzę. Najpierw dane dotyczące mieszkania: -460.000 euro plus koszty dodatkowe w wysokości 11,76 % -177 mkw (z czego 17 mkw to taras), wysokiej jakości wykończenie -Wkład własny 75.000 euro - zostało gruntownie wyremontowane w 2016 roku, odpowiada standardom Kfw 70, i ma klasę energetyczną A+ -Dochód 3024 euro Obecnie mam dwóch doradców. Jeden współpracuje z ogromnym poolem banków, w tym z tańszymi bankami internetowymi, a drugi tylko z kilkoma droższymi. Obydwaj chcą sprzedać i najlepiej tam, gdzie dostaną największą prowizję, to jest dla mnie jasne. Chciałbym jednak znaleźć tylko najbardziej odpowiedni i korzystny dla nas kredyt, który po pierwszym okresie odsetkowym nadal byłby dla nas akceptowalny, bez nieprzyjemnych niespodzianek. Na razie nie jesteśmy jeszcze głęboko w negocjacjach. Jednak doradca ds. zarządzania aktywami A twierdzi już teraz, że nie dostalibyśmy 300.000 euro kredytu i dlatego to pożądane mieszkanie byłoby dla nas zbyt drogie bez dodatkowych zabezpieczeń. Zamiast pytać dalej u innych banków, które ma w swoim małym poolu, nadal rozmawia z Commerzbankiem. Czy może to oznaczać, że dostaje tam największą prowizję, i jeśli moje rodzice również wejdą jako zabezpieczenie, jeszcze więcej? Czy ktoś się na tym zna? doradca B natomiast twierdzi, że można obejść się bez zabezpieczeń (oczywiście przy gorszych warunkach, ale dałoby się), ale dodatkowo zabezpieczając się poprzez cesję hipotek na moich rodziców, dostalibyśmy bardzo korzystny stopę procentową. Już te dwie zupełnie przeciwstawne opinie budzą moje podejrzenia? Jak to w ogóle możliwe, oprócz tego, że niektóre banki internetowe oczywiście przyjmują znacznie niższe koszty gospodarstwa domowego niż Commerz czy Deutsche Bank? Czy granica 300.000 euro pokrywa się z poziomem obciążenia? Innymi słowy, 460.000 - 20 % zniżki jako zabezpieczenie = 386.000 wartość obciążenia, a z tego maksymalnie 80 % to 294.000 euro? Ale jak doradca B mógłby to przekroczyć bez zabezpieczeń? Mamy tylko wkład własny w wysokości 75.000 euro. Wciąż brakowałoby sporej ilości pieniędzy. A czy bank w ogóle ustala cenę 460.000 jako wartość, czy może inną? Czy najpierw musi przyjść rzeczoznawca i wtedy dowiem się od niego o wartości rynkowej, zanim kupię coś znacznie przecenionego?? doradca B zaproponował mi (przy znacznie niższych kosztach gospodarstwa domowego) na razie PSD lub DiBa. Wydaje się, że w PSD dostaje prawie najmniej prowizji, ale proponuje mi to, ponieważ na końcu wychodzi wiele pozytywnych opinii i dobra reklama. Czy ktoś zna się na PSD Bank i ma doświadczenie? IngDiBa także wchodzi w grę z nieco gorszymi warunkami (chyba 1,6), ale tylko wtedy, gdy wprowadzimy moich rodziców (prawdopodobnie dlatego, że mają tam swoją kredytową historię i swoją hipotekę). W przeciwnym razie najprawdopodobniej nie dostalibyśmy od nich finansowania. Obydwaj chcielibyśmy wprowadzić naszych rodziców do hipoteki na ich domy/mieszkania. Cały ten proces trochę mnie odstrasza, i zrobię to tylko jeśli będzie konieczne, bo boję się ewentualnych konsekwencji i dlatego chciałbym tego uniknąć, chociaż wiem, że byłbym w stanie sobie z tym poradzić, tym bardziej, że za ok. 3 lata planuję wrócić przynajmniej na część etatu do pracy albo dopóki nie stanie się coś nieprzewidzianego. Co dokładnie oznacza cesja hipoteki? doradca planuje, że 85-90.000 euro hipoteki moich rodziców pozwoli uzyskać stopę 0,99 % z 1 % spłaty długów w PSD na 10 lat (zdaje się, że nie chcą się za bardzo dłużej zobowiązywać). To brzmi oczywiście świetnie i przynajmniej na początku, dopóki rata pozwala, z pewnością spłacilibyśmy wyższą kwotę. Czy w księdze wieczystej moich rodziców wpisano nową hipotekę w wysokości 90.000 euro, czy może stara hipoteka w ING DiBa zostałaby reaktywowana i następnie tylko ta część ponad 90.000 zostałaby przekazana do PSD jako zabezpieczenie hipoteczne, a nie cała hipoteka (ogółem około 250.000, z czego około 60.000 to nadal pozostały dług)? Czy to jest takie proste i jakie dodatkowe koszty wiąże się z tym? Czy mogę w jakiś sposób sprawić, aby moi rodzice szybko wybrnęli z tej sytuacji? Na przykład, rozłożyć kredyt na 2 części i szybko spłacić go u moich rodziców? Czy wtedy automatycznie zostaliby zwolnieni z tej sytuacji, czy dopiero wtedy, gdy nasz Dom zostanie całkowicie spłacony, jeśli moi rodzice nie zdecydują się od razu usunąć hipoteki, ponieważ ponownie wiązałoby się to z kosztami? Czy w ogóle mogliby to od razu usunąć? Co się stanie, jeśli moi rodzice spłacą swój Dom i kiedyś zechcą go sprzedać? Albo co się stanie, jeśli coś się stanie, a my (3 rodzeństwo) odziedziczymy i jeden albo nawet żaden nie chce tego domu? I czy w takim przypadku moi rodzice mogliby wykorzystać te 90.000 euro jako zabezpieczenie hipoteki dla mojego rodzeństwa, jeśli nadal byłaby wpisana w ich księdze wieczystej, czy te 90.000 euro jako hipoteka oznacza, że to nasza własność i moglibyśmy ponownie jej użyć na przykład do prac modernizacyjnych, jako że była faktycznie zabezpieczeniem dla naszego mieszkania? Wiele pytań. Dziękuję za przeczytanie i za poświęcenie czasu na podzielenie się swoją opinią, doświadczeniem i wiedzą. Serdeczne pozdrowienia

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Mała Rodzino, dużo spekulujecie o prowizji, którą otrzymuje pośrednik. Czy na pewno to jest Waszym pragnieniem i celem? Waszym celem jest nabycie nieruchomości i zaciągnięcie kredytu. Możecie udać się do lokalnych banków lub skorzystać z usług doradcy finansowego. To może być zarówno lokalnie, jak i regionie. Wszyscy tylko wprowadzają dane i wymachują 300 bankami za sobą. Lub jak ostatnio przeczytałem, ktoś twierdził, że ma do wyboru 500 banków (Draghi z ECB ma rację, mówiąc, że jest zbyt wiele banków) U Was nie przekroczyłbym kwoty 300.000 EUR przy dochodzie netto w wysokości 3.024 EUR. Co do Waszych rodziców, dodatkowy obiekt zapewni większe zabezpieczenie kredytu i lepsze warunki. Ale też zwiększy więcej dochodów pod względem zdolności kredytowej. Czy Wasze rodzice chcieliby poręczyć za nieruchomość czy tylko za dochód? Oczywiście można również podzielić kredyt. Wy część, rodzice część.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
Cześć, Panie Hillermann, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Procent prowizji interesuje mnie tylko wtedy, gdy chciałbym zapobiec nierzetelnemu doradztwu przy tak dużej inwestycji, tylko po to, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy. Dopóki dostaję najlepszy model z najlepszymi warunkami sprzedaży, albo niczego, co jest całkowicie nierealne i na samego początku skazane na porażkę w naszej obecnej sytuacji (która po urlopie rodzicielskim raczej się poprawi), to dla mnie wszystko jedno. Skoro Pan również twierdzi, że nie uwzględniłby u nas kwoty przekraczającej 300 000 euro... czy to oznacza zarazem, że żadne inne banki nie zdecydują się na finansowanie powyżej tej kwoty? Czyli zrozumiałem dobrze, że to granica kapitalizacji stanowi sumę ceny zakupu? Jak Pan uważa, że drugi doradca mimo to trybi to i nawet bez dodatkowych zabezpieczeń przepuści, twierdząc że dostaniemy kredyt na gorszych warunkach, jeśli bardzo tego chcemy? Czy mógłby mi Pan jeszcze raz zrozumiale przedstawić zalety i wady cesji hipoteki moich rodziców? Jest to dla mnie bardzo istotne, ponieważ nie do końca znam potencjalne konsekwencje i dlatego tak trochę się przed tym czuję opór. Doradca B powiedział mi tylko, że to nie jest poręczenie, a jedynie oświadczenie celu i cesja hipoteki moich rodziców, za co nie dostaną rzeczywistej gotówki. Nie bardzo jeszcze rozumiem, w jaki sposób musieliby odpowiedzieć w przypadku jakiegoś problemu, dlatego szukam informacji. Rozumiem tylko, że w ten sposób udostępniają mi hipotekę jako kolejne kapitały własne. Prawdopodobnie próbują ręczyć tylko swoim domem, a nie całym swoim prywatnym majątkiem. Ale nurtuje mnie pytanie, czy jeżeli oddadzą mi tylko 90 000 z ich hipoteki, to czy w razie czego nadal będą odpowiadać całością domu, który był tak naprawdę droższy i który praktycznie już sami spłacili, ale mógłby zostać całkowicie zajęty na mocy wyroku, a oni zostaliby na ulicy z powodu nas? Co myśli Pan na temat PSD Bank? Jeszcze raz dziękuję.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć, w przypadku poręczenia twoi rodzice odpowiadają swoim dochodem. Jeśli nie spłacisz raty, ich dochód także będzie zajęty. W przypadku oświadczenia przeznaczenia zabezpieczenia hipotecznego, rodzice odpowiedzialni są tylko za obiekt. Nie za dochód. Jeśli nie spłacisz raty, bank może wybrać, który obiekt zostanie zlicytowany. Dlatego należy wziąć pod uwagę obiekt rodziców tylko wtedy, gdy wszyscy zdają sobie sprawę z ryzyka. Oczywiście większe bezpieczeństwo za pośrednictwem obiektu rodziców oznacza korzystniejsze warunki. A tak, oczywiście, w przypadku ewentualnej nieterminowości w płatnościach odpowiadają za cały Dom. Jeśli chodzi o kwotę 300 000 EUR, jestem zwolennikiem reguły 100. Miesięczne wynagrodzenie netto 3 024 EUR razy 100 = maksymalna kwota pożyczki około 302 400 EUR w tym przykładzie. Można również rozważyć finansowanie w wysokości 330 000 EUR. Jednak na przykład finansowanie bez wkładu własnego byłoby NIEDOPUSZCZALNE.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć mała rodzino, jeśli to szybko przeliczymy, musicie sfinansować około 440 000 EUR. 460 000 EUR + 55 000 EUR NK = 515 000 EUR minus 75 000 EUR EK = 440 000 EUR. Oznacza to, że przy stopie oprocentowania 2% i spłacie 2% miesięczna rata wynosi prawie 1500 EUR. Do tego w przypadku mieszkania należy doliczyć opłatę za utrzymanie budynku oraz zwykłe koszty dodatkowe. Myślę, że miesięczne koszty wyniosą >2000 EUR.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
"
Dzień dobry wszystkim,
przypadkiem natrafiłem na to forum poszukując informacji na temat potencjalnego finansowania zakupu mieszkania na ETW. Jestem dość dobrze poinformowany, jak na moje możliwości, ale nie mam pojęcia o branży bankowej, dlatego niektóre rzeczy nie są mi jasne. Mam nadzieję, że tutaj, dzięki doświadczeniom i wiedzy, znajdę pomoc.
Chodzi głównie o to, że rozważamy zakup ETW. Ponieważ aktualnie jestem na urlopie macierzyńskim, jakie jest moje udziały w 3024 [url]euro[/url] i kiedy zaczniemy zarabiać i na jakich zarobkach, obecnie możemy podać/zainwestować jedynie dochód mojego męża plus zasiłek rodzinny i nasz WK. Zasiłek rodzinny również jest brany pod uwagę.
Obecnie doradzają mi 2 doradcy i każdy mówi co innego, co wydaje mi się dziwne. Dlatego chciałbym teraz usłyszeć niezależne opinie od ludzi, którzy są w temacie i posiadają pewną kompetencję.
Najpierw dane dotyczące ETW:
- 460.000 [url]euro[/url] plus koszty dodatkowe 11,76%
- 177 mkw (w tym 17 mkw tarasu), wysokiej jakości wykończenie
- Wkład własny 75.000 [url]euro[/url]
- Zmodernizowane w 2016 roku zgodnie z normą Kfw 70, i energią A+
- Dochód 3024 [url]euro[/url]

Mam teraz dwóch doradców. Jeden współpracuje z ogromną liczbą banków, w tym z tańszymi bankami internetowymi, a drugi tylko z kilkoma droższymi. Oboje chcą sprzedać, najlepiej tam, gdzie dostaną największą prowizję. Jak to ustalają? To jasne. Chcę znaleźć najbardziej odpowiedni i najtańszy [url]kredyt[/url] dla nas, a przede wszystkim powinien być jak najbardziej wykonalny bez przykrych niespodzianek nawet po pierwszej wiążącej stawce procentowej. Byłoby pomocne, gdybyśmy znali koncepcje warunków, które musimy ocenić.
Na razie nie jesteśmy jeszcze mocno zaangażowani w negocjacje. Ale majątek? [url]doradca[/url] A twierdzi teraz, że obecnie nie dostalibyśmy nawet 300.000 [url]euro[/url] [url]kredytu[/url] i dlatego pożądane ETW byłoby dla nas zbyt drogie bez dodatkowych zabezpieczeń. W podanym dochodzie 3026 [url]euro[/url], czy uwzględniono zasiłek rodzinny i dodatek?
Zamiast pytać o kolejne banki, które ma w swoim małym wyborze, nadal rozmawia z Commerzbank. Czy możliwe, że uzyskuje tam najwięcej prowizji? Zdecydowanie nie, nawet jeśli rodzice zostaną dodatkowo włączeni jako zabezpieczenie, to jeszcze więcej? Kto się na tym zna?
Doradca B z kolei twierdzi, że można obejść się bez zabezpieczeń (oczywiście przy gorszych warunkach, ale dzięki dodatkowym zabezpieczeniom poprzez przeniesienie zastawu na nieruchomość moich rodziców, otrzymamy bardzo korzystną stopę procentową.
Już te dwie całkowicie przeciwstawne opinie budzą moje zdziwienie. Jak to jest możliwe, chyba że niektóre banki internetowe przyjmują o wiele niższe koszty gospodarstwa domowego niż Commerz lub Deutsche Bank? To może być jednym z powodów, dlaczego Bank A mówi tak, a Bank B mówi nie, chociaż, jeśli chcą koniecznie kupić, nie muszą się przejmować Bankiem B.
Czy granica 300.000 [url]euro[/url] pokrywa się z granicą zastawu? Innymi słowy, 460.000 - 20% rabat bezpieczeństwa = 386.000 wartość zabezpieczenia, a z tego maksymalnie 80% 294.000 [url]euro[/url]? Nie, raczej będzie to powiązane z zdolnością kredytową, co może być błędną oceną i stwierdzeniem. Ale jak w takim razie [url]doradca[/url] B mógłby to osiągnąć bez dodatkowych zabezpieczeń? Może więcej doświadczenia, może więcej możliwości, może jednak opinia bardziej sceptycznego doradcy byłaby tylko dobrze myślącą, zbędną radą? Mamy tylko WK w wysokości 75.000 [url]euro[/url]. Brakuje więc znacznej sumy pieniędzy.
A czy bank w ogóle określa cenę 460.000 [url]euro[/url] jako wartość? Ogólnie tak, jeden z rabatem bezpieczeństwa (ale może być finansowany nawet do 110%), drugi bez, ale zadaniem pośrednika jest stworzenie dla nich najlepszego banku, biorąc pod uwagę sytuację wyjściową i przekazanie oferty lub całkowicie inny? Czy musi przyjść rzeczoznawca (ogólnie nie, najpierw bank wykona szacunek stołowy i jeśli wartość będzie wystarczająca, nie będzie potrzebny dodatkowy expertiza, a jeśli tak, to dowiem się od niego także wartości rynkowej, zanim kupię zbyt drogo?
Nie, zazwyczaj bank nie ujawnia wyznaczonych wartości na zewnątrz, a jeśli tak, to tylko przez pośrednika.
Doradca B zaproponował mi (przy dużo niższych kosztach gospodarstwa domowego) na razie PSD lub DiBa. Bardzo dobre (PSD Bank) i tanie (obydwie) banki. Widocznie dostaje mniej prowizji w PSD niż w ING, gdyby tak chciał, ING jest ograniczona do 1%, ale oferuje mi to, bo na końcu to się liczy lub dobra propaganda?? Czy ktoś zna PSD Bank? Tak, to dobry bank i ma doświadczenie? ING DiBa również jest brana pod uwagę z nieco gorszymi warunkami (chyba 1,6) Jak długi będzie okres wiązania stopy procentowej? Wybieram 15 lat wiążąc się, ale tylko jeśli weźmiemy moich rodziców (prawdopodobnie dlatego, że mają tam swoje [url]kredyty[/url] i zastaw) Nie, tylko ze względu na drugorzędne zabezpieczenie. W przeciwnym razie nie dostalibyśmy finansowania.
Obaj chcieliby zaangażować naszych rodziców z zastawem ich domów/mieszkań. Całe to zamieszanie mnie nieco zniechęca, i zrobiłabym to tylko, gdyby to było konieczne. Mogę to ocenić dopiero, gdy poznane zostaną wszystkie moje dochody podczas urlopu macierzyńskiego, ponieważ boję się możliwych konsekwencji i dlatego nie chciałabym ich tego ściągnąć, nawet jeśli wiedziałbym, że moglibyśmy sobie z tym poradzić, szczególnie że za około 3 lata wrócę do pracy chociażby na pół etatu w moim miejscu pracy, chyba że coś nieprzewidywalnego się stanie.
Jak to wyglądałoby dokładnie z zastawem? [url]doradca[/url] planuje ustanowienie zastawu moich rodziców w wysokości około 85-90.000 [url]euro[/url], aby w PSD uzyskać stopę procentową 0,99 z 1% spłaty [url]kredytu[/url] na 10 lat. Dlaczego tylko na 10 lat stały?? (pewnie się nie wiążą dłużej) Zrobić!. Z pewnością brzmi to świetnie i na początku będziemy raczej też wyższe spłaty, jeśli rata pozwoli.
Czy w przypadku moich rodziców wpisane w księgę wieczystą przez PSD np. 90.000 jako nowy zastaw czy stara hipoteka w ING DiBa po prostu zostanie reaktywowana? Tak, po prostu transferuje się i jako zabezpieczenie tylko ta część kwoty 90.000 [url]euro[/url], a nie cały zastaw (łącznie około 250.000, z czego około 60.000 to pozostały dług) Następnie wpisuje się/transferuje się nowy zastaw PSD na INGDiBa, według ustalonej wysokości zobowiązań i według wysokości do przeliczeń i ograniczeń.
Czy to możliwe i z jakimi dodatkowymi kosztami to wiąże się? maks. 100 do 150 [url]euro[/url]
Czy mogę jakoś przyczynić się do tego, żeby moi rodzice byli szybko poza tym wszystkim? Innymi słowy, rozbić [url]kredyt[/url] na 2, a ten z moich rodziców spłacić szybko i na wysoko? Tak, dokładnie w ten sposób zaoferowałabym i uwzględniła. Czy po tym automatycznie zostaną zwolnieni z zobowiązań tak albo dopiero wtedy, gdy nasz [url]Dom[/url] będzie całkowicie spłacony, jeśli moi rodzice nie chcą od razu usunąć hipoteki, bo spowoduje to dodatkowe koszty? Czy mogliby oni od razu usunąć ją? Mogliby, ale nie ma to sensu, to tylko dodatkowe koszty
Co się stanie, jeśli moi rodzice spłacą swoje mieszkanie i kiedyś chcieliby je sprzedać? Albo coś się stanie, dziedziczymy (3 rodzeństwa) i jeden lub nikt nie chce być właścicielem domu? Wtedy można dokonać wymiany zastawu i przenieść hipotekę z resztą długu na ich ETW, ponieważ będzie tam prawdopodobnie już spłacone, albo spłacić pozostały dług z uzyskanych środków, zaciągnąć ewentualnie nowy [url]kredyt[/url] i oddać rodzicom. zwykle nie powstają problemy, ale oczywiście zależy to od momentu sprzedaży.
A czy moi rodzice w takim przypadku mogliby wykorzystać te 90.000 [url]euro[/url] jako zabezpieczenie hipoteki dla moich rodzeństwa, jeśli dalej będą znajdować się w księdze wieczystej lub czy te 90.000 [url]euro[/url] jako zastaw jest w związku z nami? Nie, jeśli [url]kredyt[/url] zostanie spłacony, to ten zastaw będzie ponownie dostępny dla rodziców i możemy go ponownie wykorzystać w przypadku ewentualnych działań modernizacyjnych, tak, ponieważ pierwotnie byli zabezpieczeniem dla naszej ETW? Byli oni zabezpieczeniem dla ich ETW, ale należą do rodziców, a ETW nie jest zabezpieczone, to jest [url]Dom[/url] rodziców. Dlatego w grę wchodzi oświadczenie finalne.
Wiele pytań. Teraz już koniec. Dziękuję za przeczytanie i za Wasz trud, jeśli możecie pomóc mi opinią, doświadczeniem i wiedzą.
Pozdrawiam serdecznie
Hallo Kleinefamilie,
oczywiście pozostaje kilka pytań, aby ocenić plan, ale mam nadzieję, że niektóre znaki zapytania zostały zlikwidowane.
"

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
Cześć Panie Müller, tak dokładnie, tak to wygląda. Musielibyśmy finansować 440 000,00 euro bez zabezpieczeń rodziców. Mamy dość niskie koszty domowe w wysokości około 850 euro miesięcznie, jeśli nie uwzględnimy obecnej opłaty za wynajem ciepłego mieszkania, która faktycznie zniknie w przypadku nabycia nieruchomości. W czerwcu spodziewamy się naszego drugiego dziecka. Oznacza to, że będziemy mieć dodatkowe drugie świadczenie rodzinne w wysokości 194 euro miesięcznie (od lipca wzrasta ono do 204 euro na dziecko). Ponieważ po narodzinach drugiego dziecka otrzymam początkowo tylko minimalny udział zasiłku rodzinnego, nie uwzględniam go również jako stałego dochodu. Przecież nie jest to dochód stały. Za dwa lata najprawdopodobniej wrócę do pracy na część etatu i będę mogła dorocznie przyczynić się kwotą 900-1000 euro netto. Oczywiście nie może to być jeszcze uwzględnione w bieżącym wniosku kredytowym. Ale przynajmniej wiemy, że sytuacja dochodowa poprawi się w tym kierunku, a miesięczne obciążenie prawdopodobnie byłoby łatwiejsze do zniesienia. Obecnie w ciągu pierwszych 10 lat otrzymalibyśmy przynajmniej teoretycznie krajowe świadczenie mieszkaniowe, które można by odnieść teoretycznie do naszej raty. W ten sposób rzeczywiste obciążenie kwotą prawie 1500 zł miesięcznie byłoby o te 240 zł miesięcznie mniejsze, a po 10 latach możemy być w stanie dostosować odrobinę niższy poziom raty kapitałowej dążąc do przodu, gdyby oprocentowanie było wyższe (ewentualnie poprzez dobre zabezpieczenie przód zapobiegawcze po kilku latach), aby przewidywać. Nie zależy nam na spłacie wszystkiego możliwie szybko. Chcemy po prostu móc normalnie żyć. Ważne jest jednak, żebyśmy mieli przemyślany plan, który pozwala nam osiągnąć cel. Lepiej bez pomocy rodziców, ale jeśli nie ma innego wyjścia, to z nimi. Jednak tak, żeby miesięczne obciążenie było do zniesienia. Wtedy nie powinno być również problemów z rodzicami. Po prostu chciałbym, żeby jeśli się angażują, to mogli się jak najszybciej wycofać... Chcę jeszcze wiedzieć, czy po spłaceniu 90 000,00 euro zabezpieczenia hipotecznego moich rodziców na kredyt 1, są oni natychmiast z tego usunięci? Czy są zobowiązani swoim obiektem, dopóki nie spłacimy również naszego zabezpieczenia hipotecznego lub domu oraz kredytu 2? Czy w ramach zasady 100 także uwzględnia się koszty dodatkowe, które właściwie powinny być już pokryte? Dziękuję bardzo

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć mała rodzino, Mam jeszcze jedno pytanie, czy rozmawialiście już o zabezpieczeniu przez rodziców w rodzinie (z trójką rodzeństwa)? W końcu „bawicie się” w pewien sposób także ich dziedzictwem.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
@ Panie Müller, konkretnie omówione, ale jeśli nie ma innego wyjścia, albo warunki naprawdę byłyby o tyle lepsze, że na dłuższą metę zaoszczędzilibyśmy na odsetkach tyle pieniędzy i po spłacie 90 000 euro kredytu hipotecznego byłoby Państwo z tego wszystkiego wolni, zdecydowalibyśmy się na to oczywiście teraz. Chciałem najpierw usłyszeć kilka niezależnych opinii na ten temat, czy to naprawdę jest konieczne i jak dokładnie wygląda kwestia odpowiedzialności, ponieważ muszę to dokładnie wyjaśnić moim rodzicom i rodzeństwu. Jestem świadom, że grając z ich udziałem w spadku, ale obaj nie mają obecnie zamiaru niczego kupować. A jeśli kupimy, jeden z naszych rodziców zawsze ostatecznie dostanie Dom swoich rodziców, a następnie ewentualnie drugie rodzeństwo otrzyma swoją część i będzie musiało wypłacić swoją część. I w zależności od tego, czy będę miał nadal dług hipoteczny czy nie, otrzymam wtedy różnicę. Tak przynajmniej dotychczas sobie wyobrażałem. I właśnie dlatego, ponieważ nie chcę, aby doszło do ewentualnego wykonania zastawu, chcę najpierw wszystko uczynić solidnym projektem i możliwie szybko zwolnić moich rodziców z tej sytuacji. @ noelmaxim Na telefon poradnik PSD powiedział mi, że będzie to tylko na 10 lat, dlaczego miałby mieć zainteresowanie ukrywaniem mi możliwości wydłużenia okresu wiązania na dłuższy czas, nie wiem, chyba że nie mógłby mi już podać 0% oprocentowania. Oczywiście mogę jeszcze raz zapytać, ale są pewni panowie, którzy czuliby się zagrożeni i urażeni swoją kompetencją. Co do dochodów, napisałem to w poprzednim wpisie (na twoją odpowiedź). Kwota 3024 składa się z dochodu netto męża 2830 euro plus 194 euro zasiłku dla dziecka. Obecnie nie pobieram zasiłku rodzicielskiego, ponieważ jestem już w trzecim roku urlopu rodzicielskiego dla pierwszego dziecka. W czerwcu, wraz z narodzinami drugiego dziecka, dostanę minimalną kwotę 300 euro miesięcznie (375 z dodatkowym bonusem dla rodzeństwa tylko przez pierwsze 2 miesiące). Planowałem podzielić to na 2 lata z powodu podatku, więc przez 2 lata, zanim wrócę do pracy, będę miała do dyspozycji co miesiąc 150 euro zasiłku rodzicielskiego. Chyba że rzeczywiście byłoby to naliczone i bardziej opłacalne byłoby wypłacać po 300 euro tylko przez rok? A następnie prawdopodobnie będę pracować na część etatu, w zależności od tego, ile godzin zdecyduję się pracować, między 900 a 1000 euro miesięcznie. Oboje pracujemy w firmach związanych z branżą na czas określony, więc wynagrodzenie przewiduje przynajmniej okresowe podwyżki. Przeczytałem, że zasiłek rodzicielski nie może być wliczany w ewentualne finansowanie, ponieważ przy okresie wiązania oprocentowania na przykład minimum 5 lub 10 lat rzeczywiście nie ma żadnego zastosowania i do tego czasu maksymalnie po 2 latach zniknie? I @ ogółem pytane wszystkich: Czy przy dobrej i nadal niskiej sytuacji oprocentowania byłoby bardziej sensowne związać się początkowo tylko na 19 lat, aby zapewnić sobie dobre, a więc najlepsze, oprocentowanie i skorzystać z tego, a następnie na początku spłacić o 10 lat więcej z myślą, że wkrótce będę mógł znowu zaciągnąć kredyt na przyszłą spłatę, aby być może skorzystać nawet z ewentualnie wzrostu dobrego oprocentowania. Jako laik myślę, że (choć jako człowiek z ukierunkowaniem na bezpieczeństwo i rozum na pewno wolałbym mieć stałe oprocentowanie przez cały okres) okres czasu od około 3/4 lat nie może przynieść tak dużego wzrostu stóp procentowych (nawet ze względu na zadłużoną Italię, która aktualnie nie rozrzucalaby pieniędzmi) jak gdybym teraz związał się na 15 lat i dopiero za 8/9 lat mógłbym zawrzeć przyszły kredyt na warunkach obowiązujących wtedy. Dziękuję jeszcze raz za Państwa ocenę.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Kochana mała rodzino, nie mogę pozbyć się wrażenia, że ​​finansowanie jest obecnie możliwe dla pośredników tylko wtedy, gdy stopa procentowa wynosi 1%, a stopa spłaty wynosi również tylko 1. Z pewnością dochodzą słusznie do swoich granic. Pod obecnymi warunkami dochodowymi PSD Bank prawdopodobnie nie zgodzi się na realizację projektu w zakresie potrzebnych funduszy, podczas gdy Ing raczej tak. Osobiście chciałbym polecić Państwu, aby w obecnym momencie całkowicie przeanalizowali to przedsięwzięcie. Naprawdę napotykamy tu na granice, które można by nawet przekroczyć, ponieważ wchodzi w rachubę jedynie krótszy okres wiązania oprocentowania i spłata w wysokości 1%. Uważam, że obecnie nie służy to Państwu dobrze, utrzymywanie tego przedsięwzięcia w takiej skali, przy takich dochodach i ograniczonych możliwościach odnośnie okresu wiązania oprocentowania i stopy spłaty za wszelką cenę. Rzadko zdarza mi się to, ale nie mam dobrego przeczucia.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
ok dziękuję za Pana/Pani ocenę. W kwocie 850 euro na utrzymanie życia byłoby jeszcze 100 euro miesięcznie oszczędności na JEDNYM kontrakcie oszczędnościowym mojego męża z dobrymi premiami. Te środki wraz z końcem okresu próbnego w 2038 roku przyniosą 41 000 euro kapitału własnego na dodatkową spłatę lub refinansowanie. Czy to nic nie zmienia? Ponadto, spośród 75 000 euro kapitału własnego, 55 pochodzi z umowy oszczędnościowo-budowlanej (która ma w rzeczywistości dobre warunki - oprocentowanie odsetek wynosi 1,35% przy 4% spłacie sumy oszczędnościowej). Jednak dopiero w 2026 roku zostanie przydzielony i aby uzyskać dostęp do naszego kapitału teraz, niestety trzeba go podzielić wcześniej. Jeśli dobrze Pana/Pani rozumiem, zaleca Pan/Pani w sumie z powodu wstępnych informacji odstąpienie od finansowania w tej wielkości? Być może moglibyśmy jeszcze obniżyć cenę apartamentu. Co powiedziałby Pan/Pani o cenie zakupu 400 000? Poniżej tej sumy właściciele obecni na pewno nie pójdą, ponieważ wiem z dobrego źródła, że wtedy zapłacili podobną sumę. Ale teraz chcą oni budować w przyszłym roku i dlatego chcą sprzedać, więc myślę, że są przymuszeni znaleźć kupca wkrótce. Być może można byłoby także odliczyć wyposażenie (kuchnia z wbudowanymi urządzeniami o wartości początkowej ponad 38 000, markiza itp.), aby zaoszczędzić na wartości gruntów. Ale jeśli dobrze to rozumiem, to znowu spada wartość obciążenia i to właściwie niczego nie przynosi, ponieważ warunki stają się wtedy gorsze??? Serdeczne podziękowania.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
Uwaga: Z oprocentowaniem 1% to nie moja decyzja, doradca po prostu tak zaproponował. Chciałbym ewentualnie spłacać więcej. Ale najprawdopodobniej tylko przy zabezpieczeniu moich rodziców jest to możliwe? Doradca również załatwił sprawę moich rodziców w przeszłości. Mój ojciec spłaca swoje mieszkanie od lat tylko z oprocentowaniem 1% i jako jedyny żywiciel rodziny. Aktualnie ma obciążenie 800 euro i niedługo skończy spłatę. Powiedział, że nie interesuje go suma, którą zapłacił w sumie jako dodatkowe odsetki w ciągu całego okresu spłaty. Czuje tylko miesięczne obciążenie, które go boli i czuje się przy tym dobrze, zapewne zapłaciłby więcej za wynajem mieszkania/domu. Czyli mógłby spłacać więcej, gdy odsetki spadają, ale nigdy nie chciał, bo uważał, że po nim potop, a moja matka jest zabezpieczona ubezpieczeniem na życie do przewidywanej spłaty. Uważał, że jeśli ktoś chciałby mieć Dom po nim i nie byłby jeszcze spłacony, ta osoba powinna kontynuować spłatę lub zrezygnować z dziedziczenia. On miał przez całe życie przywilej mieszkania w domu. Dlatego nie martwi mnie oprocentowanie 1%, mimo że nie dążyłem do tego, ale raczej doradca... To tylko tło...

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Warunki nie pogarszają się, choć wartość zastawu spada, co jednak zmniejsza również zapotrzebowanie na finansowanie. Im mniejsza suma finansowania, tym zdrowszy pomysł dla nich pod względem dochodu rodzinny. Jeśli w tym planie oszczędnościowym oszczędzono 55 000 euro, może być możliwa przebudowa częściowej kwoty oszczędności na zapisaną kwotę (w zależności od tego, czy zapisano czy uzupełniono, zależnie od czasu trwania pieniędzy w tym planie oszczędnościowym), a także zmiana opcji na wyższą stopę oprocentowania, co przyspieszy przyznanie (również częściowej kwoty oszczędności) i w szczególności obniży wkład odsetkowy i kapitałowy. Do 30 000 euro udzielane są pożyczki bez zabezpieczeń, możliwe jest również rozdzielenie tego planu oszczędnościowego, aby częściowa kwota oszczędności przypisywała kwotę oszczędności oraz tylko 10 000 euro pożyczki bez zabezpieczeń. Te 10 000 euro mogą obniżyć wartość obciążenia zabezpieczenie, co poprawi oprocentowanie. Jednak spłata będzie wysoka w stosunku do całkowitego dochodu gospodarstwa domowego. Oprocentowanie wynoszące 1,35% nie ma sensu, czas przydziału jest zbyt długi (w tym czasie oszczędności/przydział nie przynoszą zysku) i stawki oprocentowania i spłaty są zbyt wysokie. Zbudowanie oszczędności ma sens tylko wtedy, gdy można odróżnić małą oszczędność od dużej kwoty kredytu, który można spłacać powoli. No cóż, niższa cena zakupu sprawia, że plan jest zdrowszy, ale czy to wystarcza, żeby być zdrowym całościowo??

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Nun, takie podejście można mieć w odniesieniu do spłaty i dziedziczenia, ogólnie rzecz biorąc, nic przeciw temu nie mam, ale problemem jest raczej to, że mogą / powinni sobie pozwolić tylko na 1% spłaty, co sprawia, że wydłużony okres zabezpieczenia przed wzrostem stop procentowych staje się droższy i może również nie pasować do przestrzegania limitów budżetowych. Należy także brać pod uwagę ryzyko zmiany stóp procentowych po tak krótkim okresie zabezpieczenia. Nie doradcy tego chcą, ich banki im to narzucają, aby uzyskać pozytywną opinię kredytową.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez 2tneub
Możecie mnie zakamienować (bo znowu uogólniam), ale uważam, że 850€ (po odjęciu 100€ na konto oszczędnościowe) kosztów utrzymania dla 3 osób perspektywicznie 4 osoby jest zbyt optymistycznie oszacowane.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
@ tneub ale tak właśnie jest. Wydajemy się faktycznie należeć do tych bardziej oszczędnych. Zużywamy na przykład tyle prądu co gospodarstwo domowe jednoosobowe (też zawsze się dziwię, ale to prawda)! Proszę jednak zauważyć: Te 850 euro to jednak już bez czynszu, który w przypadku finansowania i zakupu automatycznie odpada jako stały koszt, jak napisałem wyżej, w przeciwnym razie bylibyśmy przy 1527 euro miesięcznie. Załączam nawet wykaz: - 670 euro miesięczny stały czynsz całkowity - Kaucja 52 rocznie (4,33/miesięcznie) Koszty dodatkowe - Prąd 38 miesięcznie - Śmieci 48 co 3 miesiące (16/miesiąc) - Telefon 20 każdego miesiąca Samochód - Składka członkowska Adac Plus 100 rocznie/8,33 miesięcznie - ubezpieczenie samochodu dla mnie rocznie 171,60 (14,30/miesiąc) ubezpieczenie samochodu dla męża rocznie 281,60 (23,47/miesiąc) - Podatki za samochód dla mnie rocznie 94 euro (7,83 miesięcznie) - Podatki za samochód dla męża rocznie 460 euro (38,33/miesiąc) Dodatkowe ubezpieczenia - ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej 91,81 rocznie/7,65 miesięcznie - ubezpieczenie od niezdolności do pracy 44,67 miesięcznie - ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków 220,23 rocznie/18,35 miesięcznie - ubezpieczenie ochrony prawnej prywatne/zawodowe 153,09 rocznie/12,76 miesięcznie Inne - Abonament telefoniczny dla męża 20 miesięcznie - Składka dla Ig Metall 40 euro miesięcznie - Dodatkowo 100 euro na oszczędności na konto elastyczne dla męża, który można ewentualnie przeznaczyć na finansowanie lub dodatkową spłatę - Żywność/Artykuły higieniczne dla dzieci wahają się około 300 miesięcznie - Koszty przedszkola od października 2019 wynoszą co najmniej 139 miesięcznie Rzeczywiste miesięczne wydatki wynoszą faktycznie około 1523 euro Czy mogę o czymś ważnym zapomnieć? - po odjęciu stałego czynszu i kaucji, co wynosi 674,33, miesięczne koszty domowe wynoszą około 850 euro Opłaty za mieszkanie w mieszkaniu własnościowym wyniosłyby 316 euro plus dodatkowe koszty, takie jak prąd i telefon (koszty za śmieci są zawarte w opłatach za mieszkanie, bo są wliczone w koszty wspólne), w obecnym przypadku przy tym samym zużyciu i dostawcy, dodatkowe koszty wyniosłyby 58 euro miesięcznie i tym samym wynosiłyby 374 euro na dodatkowe opłaty, które należy doliczyć do miesięcznej raty. Wydaje mi się, że potrafimy oszczędzać i liczyć, ale przy dzisiejszych cenach rynkowych posiadanie własności, mimo że mamy wkład własny, który odłożyliśmy w ciągu zaledwie 3-4 lat, pozostanie nam raczej niedostępne. To jest smutne. Jeśli przeliczę bez pewności wsparcia moich rodziców tylko z maksymalną kwotą kredytu w wysokości 300-330 000, dla rodziny składającej się z czterech osób w moim regionie nic sensownego nie da się kupić. Cena zakupu musiałaby wynosić maksymalnie 270-299 000 euro. Za tę kwotę tutaj nie dostanie się mieszkania o powierzchni powyżej 100 m2 z małym ogrodem. Domy zaczynają się tutaj od 450 000 -600 000 euro i więcej. Nowe budownictwo i domy jednorodzinne jeszcze więcej. Nie ma sensu kupować starego ziemianina, który musi być intensywnie remontowany, ponieważ to wiąże się również z nieprzewidywalnymi i zmiennymi kosztami, co ostatecznie nie opłaca się.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez 2utopus
Co mi jeszcze przychodzi na myśl w przypadku dwóch samochodów: paliwo/opony/naprawy/TÜV/utrata wartości (na ponowne zakupienie) Jak jest z opłatą audio-wizualną/Internetem/TV/abonamentami/podatkiem od nieruchomości/wypłatą na przedszkole Czy chcecie uwzględnić coś także na wakacje/kulturę/czas wolny/hobby/wyjścia na posiłek na mieście/kantynę? Oszczędności na emeryturę? Z reguły jako właściciel należy płacić wyższe koszty operacyjne niż jako najemca - najemca nie musi płacić kosztów operacyjnych nieuwzględnionych w czynszu (naprawy/zarządzanie/...) - właściciel musi już płacić - na przykład, jeśli dach/vp ogrzewanie/ winda/fasada/garaż wymaga naprawy, koszty te są rozdzielane na wszystkich - albo w formie jednorazowej opłaty (sąsiedzi musieli zapłacić 10 000 € za nową windę) - albo w formie zwiększenia opłaty (przez 8 lat musieliśmy płacić co miesiąc dodatkowe 70€ na remont fasady). Ponadto trzeba gromadzić rezerwy na przyszłość - po 12 latach od nas wymagała wymiana łazienki: 11 000 €. Mogą również pojawić się na przykład opłaty za poprawę dróg...

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
@ Utopus To związane z wyższymi kosztami jako właścicielami jest mi znane. Obecnie opłaty dodatkowe dla około 100-metrowego mieszkania wynoszą 170 euro. Jeśli zakupimy nieruchomość, koszty dodatkowe wyniosą 316 euro, do których należy doliczyć opłaty za prąd i telefon (co u nas obecnie wynosi 58 euro miesięcznie). Dlatego doszedłem do wniosku, że dodatkowe opłaty mogą wynosić 374 euro oprócz raty kredytu. W opłacie 316 euro są już uwzględnione odpowiednie rezerwy. Budynek został w pełni odnowiony w 2016 roku i ma klasę energetyczną A+ z bioenergią. Ponieważ wszystko jest nowe, mam nadzieję, że na początku nie będą konieczne większe wydatki. A do czasu pierwszego takiego wydatku w ciągu kilku lat, rezerwy powinny być w stanie pokryć przynajmniej część kosztów w przypadku 10 jednostek w Wspólnocie. Oczywiście zawsze mogą pojawić się większe, nieprzewidziane wydatki. To może się też zdarzyć w życiu prywatnym (np. auto się psuje itp.). W takich sytuacjach trzeba po prostu zadbać o to, aby to, co pozostaje, również jakoś prywatnie zabezpieczyć. Mój mąż pracuje w branży motoryzacyjnej. Sam naprawia samochody, więc ponosimy tylko koszty materiałowe. Jednak do tej pory nie było to niczym nadzwyczajnym, i oboje nie chcemy jeździć nowymi samochodami. Używane, sprawne i dobrze utrzymane na dłuższy okres czasu są w pełni wystarczające. Faktycznie nie mamy żadnych abonamentów. W przedszkolu każde dziecko przynosi jedzenie tylko na połowę dnia. Było to już uwzględnione w naszych wydatkach na jedzenie, ponieważ każdego dnia rano jemy śniadanie w domu. Gotujemy i jemy razem coś solidnego, nie jadamy w stołówce. Opłata za media publiczne (GEZ) to jedyny punkt, który teraz mi umknął, ale miesięcznie nie wpływa to tak bardzo na kwotę 850 euro. No i ewentualnie paliwo. W moim przypadku, ze względu na urlop macierzyński, nie korzystam z auta tak często, bo wszystko w okolicy można dojść pieszo. Ale paliwo dla męża to oczywiście dodatkowy wydatek. Nie jestem pewna, ile zużywa, ale jest to diesel. Gdy wrócę do pracy, otrzymam od pracodawcy miesięczne pieniądze na dojazdy... Jedynym wydatkiem, o którym trzeba by pomyśleć, jest urlop. Ale albo jest to uwzględnione, albo nie. A jako że posiadamy Dom na Południu, musielibyśmy ponosić jedynie koszty podróży, jeśli już.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez vision
Może przeoczyłem, ale brakuje mi pieniędzy na ubrania, Na specjalne okazje, takie jak Boże Narodzenie czy urodziny i oszczędności na np. pralkę Czasami chciałbym też odmalować mieszkanie albo kupić nowe materace. Spłata w wysokości 1% wydaje mi się bardzo krytyczna przy tak wysokim obciążeniu. Przy takich dochodach możecie być uprawnieni do kredytów od państwa.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
@ Vision Odzież jest zawarta w kosztach życia / art. higienicznych / dzieci. Wkrótce będziemy mieli drugiego chłopca. On wtedy przejmie nie najlepsze ubrania i zabawki starszego. Dlatego nie musimy tyle nowych rzeczy kupować. Rozumiem jednak, na co zmierzacie. Oczywiście nie mogę teraz sztywno trzymać się 850 euro na każdy miesiąc. Czasem jest mniej ubrań, ale więcej artykułów higienicznych / zabawek dla dzieci, albo na odwrót. Ale ogólnie rzecz biorąc, myślę, że nasze koszty domowe są całkiem przystępne jak na nasz rozmiar gospodarstwa domowego. Chciałam to tylko pokazać, ponieważ myślałem, że to nie jest tak realistyczne. O jakie kredyty od państwa ci chodzi? Poza pieniędzmi na budowę dla rodzin z dziećmi, nie wiem o niczym innym obecnie, co jest przeznaczone na zakup własności dla młodych rodzin. W Bawarii jest coś dodatkowego, ale mieszkamy w Badenii-Wirtembergii. A KfW, myślę, że dałoby do 50 000 na 10 lat z oprocentowaniem 1,25%, bo to KfW 70. Ale co dalej? Nasz obecny dochód jest niski, ponieważ jestem na urlopie rodzicielskim. Po przejściu na część etatu byłoby około 1000 euro więcej, plus 2 razy zasiłku na dzieci w wysokości około 410. A po przejściu na pełny etat, co na początku z dwójką małych dzieci nie jest możliwe, może być około 1600 netto. Wtedy finansowanie w pożądanej wysokości może być również mniej trudne. Ale jeśli są jakieś wskazówki dotyczące pominiętych kredytów / dotacji od państwa, chętnie je przyjmę.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
L-Bank jest dla Was odpowiednia, wysłałem Wam w tej sprawie wiadomość prywatną.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez 2utopus
W opłatach mieszkaniowych są zarezerwowane środki na utrzymanie (np. 80€ miesięcznie) - w moich powyższych przykładach te środki nie wystarczyły - dlatego mogą pojawić się jednorazowe opłaty w niskiej dziesiątce tysięcy euro lub kilkuletnie opłaty w wyższej dziesiątce euro miesięcznie - oraz dodatkowe wydatki związane z nieruchomością (łazienka/okna/...) trzeba płacić samemu - dla pewności należy zarezerwować odpowiednie środki, aby móc sobie na to później pozwolić. Sam jeżdżę 18-letnią dieslówką - ale z przeglądem/ materiałami (olej/ hamulce/ opony/ paliwo/ rezerwa na nowy samochód) koszty te wynoszą na pewno 100€ na samochód. (Póki można jeszcze nim wjeżdżać do centrów miast...) Problem z 1% spłacaniem dla kredytu w wysokości 440 000€: przy 2% oprocentowaniu i 1% spłacie płacisz 1100€ miesięcznie - po 10 latach nadal masz zadłużenie w wysokości 390 000€ - przy takiej samej spłacie potrzebujesz 55 lat na spłatę. (Banki zazwyczaj finansują tylko wtedy, gdy jest to możliwe do spłacenia do osiągnięcia wieku emerytalnego.) Ale jeśli po 10 latach oprocentowanie wzrośnie do 4%, może być krucho. Oraz w ciągu pierwszych 10 lat płacisz 55 000€ kosztów dodatkowych zakupu plus 82 000€ odsetek (-> to przeliczone daje już 1142€ miesięcznie!!!) i spłacasz tylko 50 000€. Jeśli wrócisz do pracy na pół etatu, prawdopodobnie będziesz musiał płacić więcej podatków i być może także wyższe opłaty za przedszkole - małe dzieci mają małe życzenia - duże dzieci mają większe życzenia... Proszę pamiętać, że środki na budowę domu dostają tylko dzieci, które są już na świecie w czasie zakupu - i niestety nie jest to 240€ miesięcznie, tylko 1200€ rocznie na dziecko -> dla 2 dzieci niestety tylko 200€/miesiąc. Czy istnieje możliwość uzyskania środków finansowych od KfW lub rządu regionalnego? Nawet w przypadku umów na czas nieokreślony mogą wystąpić upadłości/zamknięcia działalności/... - zalecałbym, aby nadal było to opłacalne, jeśli ktoś będzie czasowo bez pracy/ chory - ewentualnie zastanowić się, czy naprawdę potrzebujesz 177 m² - być może wystarczy 120m² -> przy przeliczaniu ceny byłoby to 312 000€ (o 166 000€ mniej potrzeb do sfinansowania - lepsza struktura finansowania...)

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Ach mała rodzino..... Rzadko się tutaj spotyka coś tak dobrze zorganizowanego jak wasze podejście do pieniędzy. Myślę nawet, że to byście sobie poradzili. Z drugiej strony, dalsze oszczędzanie, zwiększanie kapitału własnego i skorzystanie z okazji na kupno tańszej nieruchomości może być lepszym rozwiązaniem.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
@ Utopia wyższe opłaty za przedszkole nie wchodziłyby w grę. U nas są one uzależnione od dochodu, więc już teraz mielibyśmy najwyższą miesięczną opłatę do zapłacenia, a kwota 139 euro jest standardowa dla 2 dzieci w gospodarstwie domowym (niezależnie od tego, czy w przedszkolu jest 1 czy 2 dzieci).. Co do podatków, nie mam pojęcia. Aktualnie zwykle dostajemy zwrot podatku w związku z tym, że mój mąż ma dużo dojazdów do pracy itp. Jednakże rozumiem, o co Wam wszystkim chodzi, pewności ze strony rodziców i lepszych warunków finansowych może być warta rozważenia i możliwa do zrealizowania, ale w innym przypadku raczej było by to trudne i naprawdę nie może pójść nic nie tak. Problemem jest, że naprawdę nie chcielibyśmy nic zmieniać w tej nieruchomości, bo tak nam się podoba. Oznacza to również używane podłogi, łazienki, itp. Poza tym nie znam żadnych innych możliwości poza dofinansowaniem KfW 70, nie można by skorzystać z żadnych funduszy publicznych przy nowo wyremontowanym domu. Ile razy oglądaliśmy już domy w podobnym budżecie, gdzie trzeba by było dokonać tak wielu zmian, aby czuć się w nich ostatecznie dobrze. Kilka czas temu mieliśmy nawet okazję obejrzeć naprawdę nietypowy i wspaniały Dom na naprawdę dużym działce o powierzchni 784 m2, za jedyne 450.000. Ale oczywiście był haczyk. To był wilgotny piwnica i zanieczyszczenie azbestem. Przy remoncie i jednoczesnej nowej izolacji z pewnością można by było zaoszczędzić dzięki dofinansowaniu z funduszy państwowych. Ale nie jesteśmy doświadczeni w pracach ręcznych i koszta byłyby dla nas zbyt wysokie, że praktycznie byłyby nie do zrealizowania. Ostatecznie ktoś go kupił, kogoś widocznie nie obchodził azbest... a piwnicę można było pozostawić taką jak była. No cóż, w tej sprawie nie wolno zbyt dużo myśleć i kalkulować. Ale panie Müller, dziękuję za komplement. Więc chociaż wiem, że robimy to dobrze. doradca A od razu zaproponował mi dodatkową pracę u niego, pewnie też to zauważył. Ale jak widać, chyba jednak potrzebuję pomocy eksperta.. Teraz prawdopodobnie będziemy musieli się zastanowić i rozważyć, jak bardzo podoba nam się ta nieruchomość i co jesteśmy gotowi zrobić (może z rodzicami). Być może wtedy zaoferujemy około 400.000. Myślę, że więcej nie da się sprzedać nieruchomości tej wielkości przy obecnych wymaganiach i cenach na rynku. A mając na uwadzę, że obecni właściciele ponownie skontaktowali się ze mną, zapytując, jak konkretne jest nasze zainteresowanie po tym, jak przez jakiś czas nie dawaliśmy znaku życia, czuję się w tej kwestii potwierdzona. Co więcej, jeśli oboje kiedyś otrzymamy spadek, o czym teraz nie chce się myśleć, bo rodzice są oczywiście najważniejsi w życiu, prawdopodobnie zsumowane będzie to co najmniej około 230.000. Wtedy mogłabym jakoś spłacić w sposób specjalny lub inny. Ale mimo wszystko wygląda na to, że kwota 460.000 dla nas absolutnie nie jest wykonalna... W tym kontekście chciałbym serdecznie podziękować za wszystkie Wasze rady i wskazówki. Było bardzo interesujące i pouczające posłuchać różnych opinii osób, które znają się na rzeczy.. @noelmaxim jeszcze nie miałem okazji odpowiedzieć.. Oczywiście możesz przesłać mi przejrzystą ofertę. Nie zaszkodzi, a może okazać się bardziej interesująca niż wcześniejsze. Jednak nie jestem zwolennikiem wpisów do rejestru dłużników, tym bardziej, że kiedyś pracowałem w Creditreformie. Dlatego nie chciałbym ujawniać prywatnych danych w celu uniknięcia takich sytuacji...

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez matti85
Z obecnym dochodem cena jest dla was zbyt wysoka. Niskie spłaty kapitału plus dodatkowe koszty sprawiają, że obecnie bardziej opłaca wam się wynajmować. Jednak zauważam, że chcecie jedynie potwierdzenia, ponieważ wiele rzeczy próbuje się przeliczyć na piękno. Lepiej byłoby kontynuować oszczędzanie i poczekać, aż pani znowu zacznie pracować na pół etatu. Ale finansowanie nieruchomości za ponad 400 tysięcy euro przy dochodzie miesięcznym 3050 euro i przy 4 osobach w rodzinie jest trudne. Można sobie poradzić, ale być może trzeba będzie dokonać pewnych kompromisów. W każdym razie powinniście spłacać co najmniej 2% kapitału, wszystko inne byłoby także błędem ze strony banku, ponieważ kalkulacyjnie powinniście być skończeni z ratami przed przejściem na emeryturę. Nie wiem teraz, ile macie lat? Wydaje mi się, że około 30, więc kalkulacyjnie maksymalnie 35 lat...

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez Hilfe
Przychód nie wystarcza przy takiej sumie pożyczki. Punkt. Bez względu na to, czy zostaje tylko 5€ dziennie na konsumpcję

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
Moim głównym celem było sprawdzenie, jak bardzo L-Bank poprawia swoje działania na rzecz zdrowia. Jestem także bardzo zaskoczony tym, dlaczego żaden z pośredników nie zaangażował L-Bank. Czy możliwe, że jeden z pośredników pracuje w Deutsche Vermögensberatung?

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
ok. Tak, faktycznie jeden z nich. Dlaczego, co to znaczy? Myślę, że ten anyway nie ma tak wielu banków w puli, a L-Bank pewnie też nie? Drugi ma znacznie więcej banków, ale właśnie telefonicznie zaproponował mi INGDIBA (pewnie ze względu na bezpieczeństwo rodziców) oraz PSD. Ale skoro większość tutaj sądzi, że nie poradzilibyśmy sobie z dochodami, mogą mieć rację. Dlatego na początku zapytałem o prowizje, bo obawiałem się, że jeden z nich zaproponuje mi tylko najdroższe warunki w Commerzbanku, a drugi cokolwiek, byleby tylko coś wmusić, byle dostać prowizję na końcu. Może być mu obojętne, czy będę mógł potem spłacać...

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez NaTwoim13
To już odpowiedziałem, dochód z ubezpieczeń jest ograniczony do 1%, więcej można by zarobić na PSD. Ale myślę, że dyskusja o prowizji nie powinna skupiać się na wysokości, ważne jest najlepsze rozwiązanie, które pasuje do Państwa sytuacji wyjściowej. Myślę jednak, jak również wcześniej stwierdzałem, że obecnie liczba jest zbyt duża, chyba że możemy coś wykombinować z L-Bankiem. Po Państwa wypowiedziach doświadczony makler rynkowy rozpozna, że na rynku jest ktoś z takiej grupy.

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez KleineFamilie
ok. W rzeczywistości doradca odradzał mi robić coś poza wykorzystaniem zabezpieczeń moich rodziców lub wykorzystaniem połowy sumy z umowy oszczędnościowej mieszkaniowej, albo ewentualnie jako pożyczki pośredniej z całej sumy jako wkładu własnego. Jednak jeszcze nie doszedłem do tego etapu, aby zapytać o warunki tutaj. Próba podzielenia na pół sumy przy sumie oszczędnościowej mieszkaniowej wynoszącej 200 000 w chwili obecnej nie powiodła się, ponieważ przydział miałby miejsce dopiero pod koniec 2022/beginning 2023. Teraz, podział na 85 009 może przynieść pewne rezultaty, a dodatkowe 30 000 teraz też nie zrobią wielkiej różnicy, a ponadto straciłbym znowu 450 euro możliwej spłaty dla innych banków.. Twierdzenia, o których pewnie myślisz, muszą być od innego doradcy... Ale zawsze staram się czytać i samemu zgłębiać wiedzę z różnych źródeł, może to więc stąd, albo być może był jakiś artykuł DVAG? W każdym razie, czy możesz mi powiedzieć, czy L-Bank może coś zdziałać i jakie są warunki?

Re: Finansowanie budowy/mortgage jako zabezpieczenie, bez w ogóle możliwe?

Napisany przez Hilfe
ok. W gruncie rzeczy doradca zalecił mi również zrezygnować z czegokolwiek poza zabezpieczeniami moich rodziców lub w jakiś sposób wykorzystać umowę oszczędnościową z połową kwoty lub ewentualnie jako pożyczkę pośrednią z całkowitą kwotą jako wkład własny. Jednak nie doszedłem jeszcze do tego etapu, aby zapytać o warunki tutaj. Dzielenie na połowę sumy przy sumie oszczędnościowej w wysokości 200 000 nie było obecnie udane, ponieważ przydział wciąż miałby miejsce dopiero pod koniec 22 lub na początku 23. Teraz, po podziale na 85 009, otrzymałbym pewną kwotę, a dodatkowe 30 000 nie wniosłyby wiele, a poza tym straciłbym ponownie 450 euro jako możliwą spłatę dla innych banków. Wypowiedzi, o których prawdopodobnie myślisz, muszą pochodzić od innego doradcy..Ale zawsze czytam i staram się samodzielnie zgłębiać różne źródła informacji, może stąd to wynika, albo był tam jakiś artykuł DVAG? W każdym razie czy możesz mi jeszcze powiedzieć, czy L-Bank może zdziałać coś magicznego i pod jakimi warunkami? zabawne, i znowu jesteśmy u magika i pośrednika przy 3 lub 4 głowach i 3k netto, a przy ponad 300k pożyczki żadna bank ich nie sfinansuje. Być może pożyczenie pieniędzy od rodziców

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata