- pt kwie 26, 2019 9:32 pm
Dobry wieczór,
myślę, że potrzebuję pomocy z forum.
O co chodzi?
Ciocia mojej matki chce sprzedać swoje mieszkanie.
Ciocia mieszka we Francji, ale kilka lat temu kupiła mieszkanie w Oldenburgu.
Mieszkanie z 1981 roku, z centralnym ogrzewaniem gazowym, 80m², położone w 26121 Oldenburg, bardzo blisko centrum, w 8-rodzinnym budynku, ja jako Oldenburger powiedziałbym: dobra do bardzo dobra lokalizacja.
Układ mieszkania jest ok, mała loggia, mała kuchnia, ale poza tym dość normalne z przestronnymi pomieszczeniami (3 pokoje, kuchnia, łazienka), z piwnicą, miejscem postojowym w garażu podziemnym. Ostatnia renowacja około 2011 roku.
Cena sprzedaży mieszkania to około 150 000 EUR plus koszty dodatkowe (bez udziału pośrednika).
Mieszkanie jest wynajmowane od około 7 lat przez starsze małżeństwo, czynsz wynosi 470,00 EUR i nie został dostosowany przez 7 lat - z czego odliczyć należy opłaty za Dom itp. - szacuję, że około 350 EUR miesięcznie.
Małżeństwo chce tam nadal spędzać swoje jesień życia, ponieważ sklepy i autobusy są bardzo blisko. Ustalona lokalna cena za najem jest wyższa.
Nasuwa mi się teraz pomysł zakupu mieszkania - albo samemu, albo z rodziną.
Kilka słów o mnie: mam 30 lat, stały dochód roczny 74 400 EUR, zazwyczaj +12% premii za sukces, więc można przyjąć roczny dochód 84 000 EUR. Dochód netto wynosi około 3 400 EUR miesięcznie (bez premii za sukces), bezdzietny, dochody z najmu od partnerki + 400 EUR miesięcznie (które jednak nie są brane pod uwagę), miesięczna rata kredytu 950 EUR, wskaźnik obciążenia poniżej 60%. Kwota kredytu wynosi 240 000 EUR, oprocentowanie na cały okres spłaty jest ustalone (28 lat). Innymi słowy: Moja nieruchomość jest obciążona, ale wszystko jest w zielonej strefie.
Właśnie zmieniłem pracę (w korporacji), zatrudniony na czas nieokreślony, bez okresu próbnego, od tamtej pory mam około 1 000 EUR netto więcej miesięcznie. Wpłacanie dodatkowych rat do mojego kredytu o oprocentowaniu poniżej 1,80% moim zdaniem nie ma sensu, więc chcę zainwestować na nowo.
W skrócie o rodzinie: Matka i ojciec posiadają grunt o wartości około 340 000 EUR (1400 m² w cenie gruntów około 240 EUR/m², wartość rynkowa znacznie wyższa), bez obciążeń, kredyt całkowicie spłacony, oboje rodzice na emeryturze, on był zawodowym żołnierzem początek lat 60., ona pielęgniarka dziecięca, również 60 lat, dochody z najmu około 300 EUR miesięcznie z wynajmu górnego mieszkania.
Kapitał własny:
Matka i ojciec: 25 000 EUR
Ja: 10 000 EUR
Obecny kapitał został już zredukowany o 10 000 EUR, odpowiednio o 5 000 EUR jako zabezpieczenie.
Teraz pytanie brzmi: Czy jako rodzina lub ja jako jedna osoba moglibyśmy sobie na to pozwolić?
Szybkie oszacowanie: mam 1 000 EUR netto więcej miesięcznie, z których chcę inwestować około 500 EUR, moi rodzice chcą zainwestować około 300 EUR, więc suma wynosi około 800 EUR miesięcznie. Dochód z najmu wynosi około 350 EUR netto, co daje w sumie obciążenie około 450 EUR miesięcznie, czyli dla mnie 225 EUR miesięcznie, a dla moich rodziców również.
Dla mnie wynikają stąd dwie pytania:
1.) Czy mógłbym sobie na to pozwolić jako jedyny żywiciel rodziny? Jestem gotów inwestować opisane 500 EUR miesięcznie.
2.) Czy moi rodzice nadal mogliby otrzymać kredyt? Gdy zaproponowałem im ten konstrukcję rodziny, od razu odpowiedzieli Jesteśmy za starzy, nie dostaniemy już kredytu. Czy to nadal aktualne? Kiedyś słyszałem, że coś zmienili w związku z dyrektywą dotyczącą kredytów na nieruchomości mieszkaniowe.
Dziękuję za odpowiedź,
KMorsch