- czw maja 02, 2019 2:38 pm
Kochani przyjaciele forum,
kilka miesięcy temu miałem już tu pytanie dotyczące mojego etapu życia i związanych z tym kwestii finansowych. Teraz wszystko jest trochę bardziej konkretne i chciałbym podzielić się z wami swoimi doświadczeniami.
Wygląda to tak:
1. Rozwód jest już prawomocny i nie ma wzajemnych roszczeń.
2. Ustalono alimenty na dziecko, ale nie są one ustalone prawomocnie. Jest między nami porozumienie w tej kwestii, tak samo jak w przypadku opłat szkolnych.
Nasza nieruchomość nadal jest wystawiona na sprzedaż. Jeśli zostanie sprzedana, otrzymam około 20 000 € z zysku.
Teraz planuję / rozważam, co dalej. Wyobrażam sobie podział pieniędzy w następujący sposób (20 000 € + 5000 € oszczędności) -> Rozwód lub separacja odcisnęły duże piętno finansowe.
Rezerwa (lokata)
5000
Rezerwa (gotówka / złoto)
4000
Wyposażenie mieszkania
5000
Koszty zakupu (ewentualnie)
6000
Samochód
5000
Spłata kredytu studenckiego
5000
Koszty zakupu miejśc się w grę tylko w przypadku, gdy miałbym kupić mieszkanie na własność. Bank już wyraził na to zgodę. Chodzi o dość małe mieszkania o cenach między 45 000 a 60 000 €.
W przypadku wynajmowanego mieszkania nie pojawiłyby się koszty zakupu, co pozwoliłoby zaoszczędzone pieniądze ulokować gdzie indziej lub spłacić pozostałe długi studenckie.
Obecnie jest tak, że co miesiąc mogę oszczędzać między 300 a 400 € z mojego dochodu. Muszę przenieść się do innego miasta, ponieważ tam nasz syn ma uczęszczać do szkoły. Dlatego moją pierwszą myślą było:
1. Kupić mieszkanie na własność za pomocą finansowania
2. Zamieszkać tam
3. Jeśli zmienią się okoliczności życiowe: wynająć je
Ponieważ jednak nie udało się z mieszkanie na własność, które mi się spodobało, zastanawiam się, czy i jak takie rozwiązanie w ogóle byłoby sensowne. Czy może byłoby łatwiej wynająć mieszkanie za 500 € miesięcznie i ulokować zaoszczędzone pieniądze gdzie indziej?
Mój zawód nie jest zależny od miejsca. Jestem wolnym strzelcem i mogę pracować z dowolnego miejsca, o ile jest dostęp do internetu.
Dziękuję za pomoc i mam nadzieję, że te liczby uczynią wszystko trochę jaśniejszym.
Serdeczne pozdrowienia
John Doe