Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Verzweifelt1977
Cześć wszystkim, mamy nadzieję na wiele opinii na temat finansowanie tak / nie i rezygnacja z lokalizacji / wymarzony Dom, jesteśmy bardzo niepewni co do naszego projektu budowlanego i jego finansowania: Tło: Mieszkamy w w pełni spłaconym mieszkaniu własnościowym w okolicach Stuttgartu. Wszystko tutaj w tej dzielnicy jest idealne, wszystko jest łatwo dostępne, dla dzieci raj... Ale hałas - pociągi i brak miejsca - brak ogrodu - brak piwnicy - wysokie miesięczne koszty około 400 €, zmuszają nas do poszukiwania innego schronienia... Mieszkanie jest od lat zdecydowanie za małe dla nas. Brakuje nam małego ogrodu i piwnicy. Musimy obecnie wynająć dodatkowego miejsca w piwnicy, aby pomieścić swoje rzeczy. Ponadto nasze mieszkanie niestety znajduje się 50 metrów od torów kolejowych. Z czasem pociągi to tylko denerwują i niestety jeżdżą teraz coraz częściej, zwłaszcza w nocy. Niestety nasza sypialnia jest od strony stacji. Mam problemy ze snem z tego powodu. Od pewnego czasu szukamy przystępnej cenowo nieruchomości w naszym mieście. Ponieważ mamy teraz 2 dzieci w wieku szkolnym, rozważane są tylko określone dzielnice ze względu na połączenie autobusowe do szkół podstawowych i średnich. To znacznie utrudnia poszukiwania. Bo na obrzeżach miasta albo w sąsiednich wioskach zawsze jest jakiś Dom, który był dostępny cenowo. Nasz marzeniem zawsze było jednak wolnostojący Dom z wjazdem do garażu podwójnego - nowy budynek. Teraz mamy szansę na zakup dużej działki na obrzeżach (600 mkw). Ale ta działka ma bardzo niekorzystne położenie pod względem łączności z obecną szkołą podstawową. Dzieci mogłyby dojść do szkoły samodzielnie tylko autobusem, z przesiadką i dłuższymi oczekiwaniami lub w ogóle nie mogłyby dojść. Musiałyby zmienić szkołę. Obie dzieci nie są zadowolone z tego pomysłu. Tam, gdzie obecnie mieszkamy, mamy wszystko... Infrastruktury i lokalizacji nie da się przebić. Niestety tutaj nie ma nic do kupienia związanego z nieruchomościami... nawet 2 mieszkania, które można by jakoś połączyć. Działka, którą moglibyśmy kupić za 2 tygodnie, znajduje się jednak całkowicie na skraju miasta... i tu po prostu nic nie ma... nawet piekarni... czyli codzienne czynności wymagają użycia samochodu (sport, szkoła, zakupy, przyjaciele, praca...) Zastanawiamy się, czy powinniśmy porzucić nasze marzenie o „budowie domu - Dom jednorodzinny” i pozostać w bardzo ciasnym mieszkaniu przy torach kolejowych, czy podjąć krok i kupić działkę. Konsekwencje dla dzieci: Szkoła podstawowa - dzieci muszą być dowożone codziennie (tam i z powrotem, a także w określone popołudnia)Przyjaciele dzieci, nie są już łatwo dostępni dla dzieci pieszo, czyli trzeba prowadzić dzieci także do przyjaciółPiekarnia, supermarket, basen kryty, basen odkryty, szkoły średnie, starówka, place zabaw... wszystko dostępne tylko samochodem, dotychczas można było to zrobić pieszoTerminy sportowe dzieci: także tam trzeba użyć samochodu kilka razy w tygodniuNa złość, policzyłem i stwierdziłem, że spędzę około 6-8 godzin więcej tygodniowo w samochodzie☹Co jest dla mnie bardzo przykre, to że dzieci, które obecnie są samodzielne i mogą wracać do domu same i odwiedzać swoich przyjaciół, będą musiały polegać na naszym rodzinnym taksówkarstwie, gdy zbudujemy Dom. Rowery nie są odpowiednim środkiem transportu dla dzieci, ponieważ ścieżka rowerowa jest bardzo niebezpieczna. Teraz o finansowaniu: Według finansującego banku możemy sobie na to pozwolić - jednak jestem bardzo bojaźliwa i konserwatywna. Otrzymaliśmy już zgodę na kredyt. Mam jednak obawy. Teraz o liczbach finansowych: Mąż miesięcznie netto 5.700 € (bez nadgodzin) / 6.500 € (z nadgodzinami) - stała posada Żona miesięcznie netto 1.500 € (w tym zasiłek rodzinny) - nie do zwolnienia, później możliwa większa miesięczna kwota, aktualnie tylko na część etatu Obecnie, według naszej księgi domowej, miesięczny nadwyżka wynosi ledwo 600 € (bez nadgodzin) i 1450 € (z nadgodzinami). Ponieważ jesteśmy ubezpieczeni prywatnie i musimy płacić wysokie raty Leasingowe za 2 samochody, niestety miesięczne wydatki są bardzo wysokie. Jednak w przypadku zmiennych miesięcznych wydatków istnieje potencjał oszczędności... musielibyśmy ograniczyć nasz standard życia, na przykład w zakresie rozrywki, wakacji itp. Jako miesięczne koszty dodatkowe dla domu mamy zaplanowane 200 € (185 mkw powierzchni mieszkalnej - czy to za nisko?) Działka kosztuje około 530.000 € (600 mkw) Koszt budynku wynosi 580.000 € (Liczby z oferty od dewelopera) Koszty dodatkowe budowlane według dewelopera 40.000 € (Szacunkowe liczby od dewelopera) Tereny zewnętrzne 35.000 € (Liczby tylko oszacowane) Kuchnia, nowe meble, przeprowadzka 31.000 € * (Liczby tylko oszacowane) W sumie wychodzi nam 1.216.000 € - Mam bardzo słaby na tę kwotę... Dzięki sprzedaży naszego mieszkania i pozostałym oszczędnościom mielibyśmy kapitał własny w wysokości 650.000 €. Ostatecznie musimy „tylko” sfinansować 566.000 €... Według Interhyp, w przypadku 20-letniego okresu kredytowania, miesięczna rata wynosiłaby od 1.800 do 2.300 €, w zależności od modelu. Bez dodatkowych wpłat pozostałby jeszcze dług po 20 latach. Po 20 latach będziemy jednak mieć 62 i 63 lata☹ Musielibyśmy dokonywać corocznych dodatkowych wpłat najpóźniej od 11. roku, aby jakoś zlikwidować dług. Działania oczekiwane od 10.000 do 15.000 €. Jeśli odwrócę to na przód, to nie jestem pewna, czy damy radę, pomimo wysokiego kapitału własnego Miesięczna pensja netto to około 8.200 € (Pensja z nadgodzinami) Miesięczne wydatki to 6.700 € (Wydatki na Dom miesięcznie 200 €, wakacje zaplanowane) Miesięczna rata związana z odsetkami i spłatą kapitału to 2.000 € Wtedy powstanie deficyt miesięczny - 500 €! Jeśli mój mąż nie zrobiłby nadgodzin, z jakichkolwiek powodów, to nawet deficyt wyniósłby 1.300 €! W banku nie powstaje deficyt, stąd decyzja o kredycie, ponieważ bank zakłada znacznie niższe koszty na potrzeby własne. Nasz doradca finansowy mówi, że nie dostrzega absolutnie żadnych trudności w naszym planie. Co przeoczyłam? Może jestem zbyt bojaźliwa albo zbyt łatwowierna co do kwot? Co dalej: Za 3 tygodnie mamy umówiony termin na zakup działki, ale ledwo mogę spać w nocy, ponieważ nie podoba mi się wysokość kwoty kredytu i ogólnie nie lubię długów (kwestia typu osobowości). Z drugiej strony nie chcę rezygnować z działki, która była dla nas dostępna od ponad 7 lat... choćby nie w takiej bezludnej okolicy... (3 km od naszego obecnego mieszkania)... Jestem tuż przy rezygnacji, pozostania w obecnym schronieniu... wszystko to jest depresyjne... przez miesiące planowaliśmy Dom z różnymi deweloperami, omawialiśmy całe finansowanie z bankami... niestety mam jakieś obawy... Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że uda nam się zmniejszyć kredyt poniżej 500.000 €, najlepiej tylko do 450.000 €... Niemożliwe, ceny budowlane wystrzeliły w naszej okolicy. Z drugiej strony wreszcie skończyłaby się męcząca psychicznie walka o nieruchomości... gdybyśmy kupili działkę. Dzieci: chcą domu, bo pragną ogrodu i większych pokoi i mogliby się bawić tak, jak chcą.. ale w żadnym razie nie chcą zmieniać szkoły.. więc musielibyśmy codziennie odwieźć jednego z dzieci przez 2 lata do obecnej szkoły podstawowej.. Co powinniśmy zrobić? Pominęliśmy się? Sytuację, w której się znalazłam, chyba można nazwać ambicjonalną.. czy ktoś ma dobry pomysł? Czy kupilibyście działkę? Czy rezygnowalibyście? Proszę pomóżcie nam.. Bardzo dziękujemy! Zmieszany

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
W zasadzie zalecam skonsultowanie się z psychologiem i poproszenie o radę. Oczywiście jest przykro czytając coś takiego, ale kto mógłby pomóc? Osobiście pozwoliłbym moim dzieciom samodzielnie decydować, byłobyem gotowy zawieźć je i odebrać skądkolwiek, a także udzieliłbym im zaufania, że przyzwyczają się do zmian, zaakceptują je i nauczą się się z nimi godzić i z tym poradzą. W tej sytuacji moje dzieci będą miały swój ogród, wystarczającą przestrzeń w swoich pokojach oraz mnie i moją żonę jako silnych i wspierających rodziców.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez 2utopus
Jeśli płacicie ponad 1 mln euro za Dom i działkę, to opłata dodatkowa w wysokości 200 euro wydaje mi się bardzo niska. Prąd+woda+odpady+podatek od nieruchomości+ogrzewanie+internet+telefon+TV+abonament medialny+fundusz remontowy ...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
Miejsce nie brzmi jak działka marzeń. A co z obciążeniem, także emocjonalnym? Ja bym tego nie robił. Czy kiedykolwiek rozważaliście wynajem waszego mieszkania i samemu przeprowadzenie się do wynajętego, pięknego mieszkania/domu? Znam kilka osób, które to zrobiły i są bardzo zadowolone. Można wtedy znacznie łatwiej dostosować swoją sytuację mieszkaniową do sytuacji życiowej, np. gdy dzieci opuszczą Dom. Przy takich kwotach, które tu padają, ja kupiłbym/budowałbym tylko wtedy, gdy moje przeczucia mówią: idealne!

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
Przede wszystkim, co myśli na ten temat mężczyzna? Tutaj trzeba być bardzo mocnym partnerem, jeśli zamierza się zrealizować to przedsięwzięcie, w przeciwnym razie nie miałbym nawet sensu dalej się nad nim zastanawiać.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Verzweifelt1977
Co do kosztów dodatkowych: 200 € (bez podatku od nieruchomości, śmieci, prądu, telefonu, internetu, opłat medialnych) w tych 200 € mamy tylko wodę, ogrzewanie, ubezpieczenia, konserwację podatek od nieruchomości, śmieci, prąd, woda, telefon, internet, opłaty medialne - mamy rzeczywiste kwoty, które uwzględniliśmy w naszych wydatkach Mężczyzna: chce podjąć to przedsięwzięcie, bo nie ma ochoty kupować używanej nieruchomości za 600.000 - 800.000 € i jeszcze wydawać pieniądze na remont itp. Gdyby projekt budowlany był znacznie tańszy (mam na myśli normalną cenę działki), to mimo gorszej lokalizacji bym to kupił, ponieważ tutaj po prostu nic nie ma... Wynajem rzędu kosztuje od 1.500 € w górę, a bliźniaka co najmniej 2.000 €..myśleliśmy o tym i chcieliśmy to zrobić, niestety nie udało się..było wystarczająco dużo chętnych...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Verzweifelt1977
mamy za sobą wystarczającą ilość prób pozyskania nieruchomości za pośrednictwem agentów, albo byliśmy przebijani, albo nie byliśmy wystarczająco szybcy, albo po prostu nie pasowało... sytuacja z nieruchomościami u nas jest cholernie trudna... mieliśmy także myśli o całkowitym opuszczeniu okolic...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez StGe1973
To niestety typowa sytuacja u nas na południu w dużych miastach Monachium i Stuttgart. Znalezienie czegoś idealnego jest niemożliwe lub nieosiągalne, a to co nie jest idealne jest bardzo drogie. Gdziekolwiek w innych miastach powiedzielibyście: Trzymaj się z daleka, jeśli coś nie pasuje i poczekajcie, aż pojawi się idealna nieruchomość, w Monachium i Stuttgarcie nie obowiązuje ta zasada, ponieważ idealna nieruchomość nigdy nie pojawi się albo będzie zbyt droga dla zwykłych ludzi. Wierzę, że jedyną radą, jaką można dać w tej sytuacji jest następująca: To, czego na pewno nie wolno zrobić, to kupować dzisiaj, żyć przez lata w strachu przed kredytem i potem obwiniać męża, bo tak naprawdę tego nie chciałaś. Wy oboje (wraz z dziećmi) musicie w 100% popierać tę decyzję. To samo dotyczy tego, że może być nieco trudniej finansowo przez rok (jeśli chodzi o nadgodziny) i że może trzeba będzie zrezygnować z jednego czy drugiego wakacyjnego wyjazdu. Przy waszym dochodzie netto nie mówimy o tym, że nie stać was na wizytę w kinie ani na oszczędzanie na rzeczach rzeczywiście niezbędnych do życia. Czy tak czy nie, tego nikt za ciebie nie podejmie. Finansowo jest to możliwe, czy jednak sprawi, że ty i wasza rodzina będziecie szczęśliwi, o to właśnie chodzi...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez 2utopus
Jak bezpieczne są te posady? Co by się stało, gdyby firmy restrukturyzowały się, automatyzowały itp.? Co w przypadku recesji? Jak bardzo chcielibyście/moglibyście pozostać na miejscu? U mnie, 5 miesięcy po zakupie nieruchomości, po powrocie firmy, która została wcześniej wydzielona, do pierwotnej firmy, ponownie wydzielono/joint venture z inną firmą i w kolejnych latach liczba miejsc pracy w Niemczech zmniejszyła się z 14 000 do 4 000. Dla mnie osobiście wszystko dobrze się skończyło - ale obecnie pracuję w innej firmie, ponieważ poprzednia firma mnie zwolniła.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Ponieważ kilkakrotnie przeprowadzaliśmy się z naszymi dziećmi, mogę powiedzieć, że znajdują oni także nowych przyjaciół w nowym miejscu zamieszkania i zmiana szkoły nie jest tak wielkim dramatem, jak sobie wyobrażają rodzice.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
Herrmueller pisze: Ponieważ kilkakrotnie przeprowadzaliśmy się z naszymi dziećmi, mogę powiedzieć, że na nowym miejscu zamieszkania również znajdą nowych przyjaciół i zmiana szkoły nie jest dramatem, jak sobie wyobrażają rodzice.
Dokładnie tak to wygląda, dokładnie tak, jak opisano, pozwoliłabym dzieciom współdecydować, ale nie prezentowałabym tego w negatywny sposób, a z pewnością, przekonaniem i obietnicą pełnego wsparcia, tak ja to widzę i tak stoję za tym zamiarem.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez OneOfMany
Cześć, byłoby może rozsądniejsze, gdybyście najpierw zoptymalizowali swój budżet domowy i zredukowali koszty. Może to potrwać kilka miesięcy lub lat, ponieważ trzeba będzie przestrzegać różnych okresów umów. Patrząc na to, że macie tak wysokie dochody i nie jesteście obciążeni ani zimowym najmem, ani kredytem hipotecznym, wasze nadwyżki wydają mi się zbyt niskie, aby zdrowo sfinansować kwotę 566 000 EUR. Z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić, że z kapitałem własnym w wysokości 650 000 EUR nie możecie kupić sobie nieruchomości, w której będziecie mogli być szczęśliwi, bez konieczności zadłużania się dodatkowo o 566 000 EUR. Może ma sens poszukiwanie nieruchomości nie w drogich obszarach, jak Stuttgart, Böblingen czy Esslingen, ale w bardziej przystępnych lokalizacjach. Możesz spróbować przeprowadzić takie wyszukiwanie w Google Grafika: Ceny gruntów Badenia-Wirtembergii mapa. W ten sposób zobaczysz mapę przedstawiającą stosunek cen działek w poszczególnych regionach. Naprawdę może nie być najlepszym rozwiązaniem waszego problemu postawienie teraz, rzecz jasna przesadzając, pałacu i konieczność podejmowania dodatkowej pracy, aby spłacać długi, co ograniczy czas spędzany z rodziną, a także sprawi, że do pałacu (przerysowanie) wracacie dopiero późno wieczorem. Lepiej więc cieszyć się dotychczas osiągniętym dobrobytem i spędzać jak najwięcej czasu razem... Wszystkiego dobrego

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Hilfe
Szkolne dzieci, czyli wkrótce będą przechodzić do szkoły średniej i będą musiały się również zorientować na nowo. W kwestii finansów. Bardzo wysoki dochód, bardzo niski wskaźnik oszczędzania. Warto rozważyć Leasing. Podobnie sytuacja z zakładanymi 200€ kosztami dodatkowymi dla domu. Nie pasuje.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
Verzweifelt1977 pisze: przy tych 200 € mamy tylko wodę, ogrzewanie, ubezpieczenia, konserwację
Te 200 z pewnością idą tylko na konserwację. Bardzo optymistycznie obliczone. Zawsze interesujące jest również, jak często jest tu pisane, ile pieniędzy pozostaje na koniec miesiąca... Następny zdanie brzmi: Mamy dwa auta z wysoką ratą Leasingową. W Niemczech wydaje się obecnie zupełnie wyjść z mody kupować samochód za oszczędności, a następnie oszczędzać nowe pieniądze podczas trwania umowy, aby w końcu móc kupić nowy samochód... Płacić 883,33 euro za metr kwadratowy łąki to już naprawdę szokujące, ale każdy musi sam zdecydować, ile jest mu warta ta łąka.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Hilfe
200€ są iluzoryczne. Kwota wyniesie raczej od 400 do 500€. Ponadto nie ma się ochrony wspólnoty właścicieli

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Martin79HN
Cześć Verzweifelt, Uważam, że cena nie jest uzasadniona ze względu na infrastrukturę. Zastanawiam się, czy naprawdę potrzebujesz samochodu do wszystkiego. Dzielnice z liczbą mieszkańców przekraczającą 2000 posiadają szkołę podstawową, przedszkole, klub sportowy, a znajomi są w sąsiedztwie. Szczególnie w regionie Stuttgart! Rozważyłbym przeprowadzkę w odległości maksymalnie 40/50 km od Stuttgartu, w bardziej wiejską okolicę. W takim przypadku wymarzony Dom kosztowałby 600 000 / 700 000 €, w tym działka 400/500 m², i wniosłabyś znaczną ilość wkładu własnego. Wtedy to byłoby dla Was bardzo proste do zrealizowania. Zwłaszcza z uwzględnieniem pracy zdalnej i możliwości dojazdu do pracy. Uważam, że koszty są przesadzone i zbyt wygórowane! Tak, są akceptowane (w Stuttgarcie), ale trzeba być na to gotowym. Ciebie to nie dotyczy, ale Twojego męża tak. Taka decyzja nie może być kompromisem. To zbyt wiele spraw z tym związanych. Wolałbym teraz podjąć ten krok, z przeprowadzką w wieku szkolnym dziecka, niż później. To moje zdanie. Pozdrowienia, Martin

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
hausbauwest pisze: W Niemczech zdaje się, że całkowicie wyszło już z mody, aby kupować samochód za oszczędności, a następnie oszczędzać pieniądze na nowy samochód w ciągu okresu jego użytkowania....
Logiczne. Kto jest na tyle głupi, aby niepotrzebnie zainwestować tak dużo kapitału w samochód? Dzisiejsze warunki Leasingu i finansowania oferowane przez salony samochodowe są tak atrakcyjne, że po prostu głupotą byłoby płacić za samochód gotówką. Kapitał ten można o wiele lepiej zainwestować gdzie indziej.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Martin79HN
Hej Fly, zapłaciliśmy gotówką 30 000 € za naszego vana (7-osobowego) z koncernu VW. (Cena katalogowa 40 000 €). Dlatego wywalczylismy 29% rabatu i jeździmy tym samochodem już od 5 lat. I mamy zamiar jeździć nim jeszcze co najmniej 5 lat. Dlatego nie jeździmy drożej niż przy Leasingu, wręcz przeciwnie. To zależy od tego, czy ktoś musi mieć nowy samochód co 3-4 lata jako luksus! Moje zdanie. Pozdrowienia Martin

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
Fly pisze: Oczywiste. Kto jest na tyle głupi, aby bezsensownie zainwestować tak dużo kapitału w samochód? Dzisiejsze warunki Leasingu i finansowania oferowane przez salony samochodowe są tak dobre, że po prostu można nazwać głupotą płacenie za samochód gotówką. Kapitał można o wiele lepiej spożytkować w inny sposób.
Naprawdę jesteś małym bohaterem..... Lepiej wydać pieniądze na ubrania lub wakacje, a potem płacić raty za samochód. Najlepiej wziąć taki balonowy finans, gdzie potem musisz oddać spory zaś na kawałek złomu. Albo Leasing, gdzie płacisz co miesiąc 300-500 oken i na końcu nie masz nic poza rachunkiem za naprawy przy zwrocie. Temat samochodowy jest jednym z największych problemów finansowych społeczeństwa. Raz w sidła finansowania pojazdów mechanicznych, w wielu przypadkach nie sposób się z tego wydostać. Dodatkowo ogranicza się swoją zdolność kredytową, każde zobowiązanie wiąże się z ryzykiem w przypadku choroby, dlatego rodziny z dochodem 5.000 euro i więcej często mają kłopoty, ponieważ po prostu żyją ponad swoje możliwości finansowe. Dodatkowo zmuszeni są do posiadania pełnego ubezpieczenia bez udziału własnego, i tak dalej bla bla bla.....

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Martin79HN
Podzielam ten punkt widzenia podobny do hausbauwest, ale nie tak krytycznie. Zależy od tego, czy Leasing kosztuje mnie 300 € miesięcznie czy ponad 500 €. I co jeszcze dochodzi pakiet serwisowy, pakiet pełnego ubezpieczenia itp. Z miesięcznym dochodem ponad 5000 € można sobie pozwolić na Leasing 2 samochodów za np. łącznie 600 €. Ale często musi to być lepszy, szybszy, droższy samochód. Wtedy koszt wynosi ponad 1000 € miesięcznie. W ten sposób ogranicza się zdolność obsługi kapitału i wydaje dużo pieniędzy na samochód. Dlatego lepiej płacić gotówką i co 10 lat kupować nowy samochód. Gdy Dom zostanie spłacony, można sobie pozwolić na nowy co 5 lat, jeśli to jest dla nas ważne! To także nie zawsze musi być koniecznie nowy samochód. Mamy 1 samochód i jeździmy nim bardzo dobrze. :-)

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
Budowa domu zachodnia, gdzie są twoje radości? To wszystko brzmi tak smutno, tak przygnębiająco, tak zagmatwane i nierozwiązane. Tak powstają choroby, czasem odchodzą też bliscy, którzy nie mogą/nie chcą tego znosić. Bądź ostrożny, mówię to szczerze i serdecznie.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Martin79HN pisze: Z dochodami netto powyżej 5000 € można wynająć 2 samochody za 600 € miesięcznie. Jednak często ludzie wybierają lepsze, szybsze, droższe auto, co zwiększa miesięczne wydatki do ponad 1000 €.
Przepraszam, że się wtrącam, ale moim zdaniem prawdziwym problemem jest to, że większość ludzi nie wybiera samochodu na podstawie tego, czego naprawdę potrzebuje, ale na podstawie maksymalnej kwoty, jaką może sobie pozwolić.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
Herrmueller pisze: Przepraszam, że teraz włączam się w temat, ale uważam, że prawdziwym problemem jest to, że przeważająca większość ludzi nie wybiera samochodu na podstawie tego, czego naprawdę potrzebuje, ale na podstawie maksymalnej raty, którą może sobie pozwolić.
Czy to sprawia, że ktoś staje się gorszy, czy to o czymś świadczy o nim, i kto na tym traci? Nie uważam, że jazda samochodem jest fajna, że trzeba jeździć największym samochodem, ale czy nie powinno się raczej krytykować/rozważać samą jazdę samochodem, częstotliwość jazdy i emisje (rodzaj napędu), niż wielkość, wygląd czy cena? Życzę każdemu największego, najpiękniejszego i najdroższego samochodu, jeśli kieruje się on świadomością i ekologią przy wyborze i użytkowaniu, gdy da się to pogodzić. Oczywiście pod warunkiem, że samochód jest sfinansowany. Nawiasem mówiąc, jeśli polityczne wydarzenia i zaangażowanie w zmiany klimatyczne (do których zasadniczo nie ma nic przeciwko) będą kontynuowane, to w przyszłości może być konieczne finansowanie jeszcze większej liczby samochodów na raty. Czy wierzy się, że w takiej sytuacji, przy zachowaniu równego stopnia mobilności i rodzaju mobilności, wszyscy będą mieli oszczędności na nowy samochód, czy na rynku pojawi się wystarczająca liczba używanych pojazdów? Ponadto, bez finansowania samochodowego nasza gospodarka nie stałaby się tak dobrze, ponieważ kluczową branżą nie byłaby wtedy przemysł motoryzacyjny, i każdy powinien momentami zastanowić się, skąd w ogóle bierze się jego dobrobyt - definiowany różnie - i na czym opiera się to fus. Oszczędności można osiągnąć tylko wówczas, gdy generuje się dochody, gdy istnieją miejsca pracy potrzebne do tego, nawet jeśli myśl ekologiczna słusznie staje się coraz bardziej dominująca i rozwijamy się tutaj (na początku do nadrobienia). Jednak bez sektora kredytowego - do którego należą również niewypłacalności i które są krytykowane - nie istniałby dobrobyt (każdy definiuje go inaczej), zabezpieczenia społeczne ani możliwości wprowadzania zmian ekologicznych!

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez 2tneub
Jeśli kiedykolwiek samochody autonomiczne staną się powszechnie dostępne i jazda/parkowanie w mieście stanie się coraz mniej atrakcyjne, liczba pojazdów zmniejszy się. Bądźmy szczerzy, 95% czasu samochody tylko stoją naokoło, są narażone na warunki atmosferyczne, zajmują infrastrukturę lub przestrzeń, 4% czasu prawdopodobnie jeżdżą z jedną osobą w przestrzeń i są przesterowane oraz przesadnie wymiarowane i prawdopodobnie niecały 1% czasu wykorzystywane jest potencjału auta o pojemności 4/5 miejscowego. Ja jestem tak naprawdę najlepszym negatywnym przykładem: Mam samochód służbowy i dojeżdżam nim rano łącznie 15 minut do przedszkola, potem do pracy i wieczorem 5 minut z powrotem. Tylko w weekendy jest on używany do rodzinnych przejazdów. To jest całkowicie bez sensu. Drugi samochód jest używany rano przynajmniej 20 minut, a popołudniu 30-45 minut. Co gorsza, moja żona nawet jedzie obok mnie do pracy. Niestety, czasy nie da się sensownie ustalić między sobą. PS: Procenty są szacunkowe

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
Nigdy w swoim życiu nie kupiłem samochodu na kredyt. W mojej garażu stoi średniej klasy model C Klasy T i cieszy się z tego, że każdego dnia jest przeze mnie prowadzony.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
Sztuka pochodzi od umiejętności, nie od chęci.... w przeciwnym razie nazywałaby się Wunst.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
hausbauwest pisze: W swoim życiu nigdy nie kupiłem samochodu na raty. W moim garażu stoi średni model klasy C kombi i cieszy się każdego dnia, gdy mogę nim jeździć.
Ja tak, ponieważ przez wiele lat byłam uwięziona w opisanym przez Ciebie cyklu - młoda z długami, zawsze wszystko na kredyt, ponieważ nigdy nie było oszczędności....

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez StGe1973
Czy moglibyście przestać prowadzić tak bezcelowe dyskusje na temat Leasingu czy zakupu samochodu? To naprawdę nikomu nie pomaga... Istnieją dobre powody dla Leasingu i dobre powody dla zakupu, w zależności od tego, jak długo chce się jeździć samochodem (a znowu istnieje wiele różnych powodów, jak planowanie rodziny itp.), samochód służbowy/prywatny itp. Pozwólmy każdemu samemu zdecydować, co jest dla niego/niej najlepsze. Ta osoba nie musi tłumaczyć się przed nikim innym, a najmniej w forum... Nawet my wybieramy obie opcje... :-). Wycofywanie środków z prywatnego korzystania z w pełni odpisanych samochodów firmowych nie jest takie fajne... :-).

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
hausbauwest pisze: Jesteś dla mnie małym bohaterem..... Lepiej wydaj pieniądze na ubrania lub wakacje i później spłacaj samochód w ratach.
Wydaje mi się, że ty, mały bohaterze, masz niewielkie pojęcie o inwestycjach kapitałowych. Pieniądze, które wręczysz dealermu samochodów gotówką, zainwestuję w sposób, który przyniesie dużo większy zysk niż koszty finansowania kredytem. Oczywiście nie inwestuję tego w konsumpcję. To mentalność oszczędnościowa pokolenia 60+. Możesz tak robić, tylko że to trochę słabe. Albo przynajmniej nie do końca mądre.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
Martin79HN pisze: Cześć, Fly, zapłaciliśmy gotówką 30.000 € za naszego vana (7 osobowy) z koncernu VW. (Cena katalogowa 40.000 €). Dlatego uzyskaliśmy rabat w wysokości 29%
Dlaczego? Nie sądzę. Mój rabat w VW był wyższy - ponieważ wynajmowałem, a dealer mógł również skorzystać ze swojego bonusu od VW Bank. Był więc bardzo skłonny pójść mi jeszcze kawałek dalej.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
hausbauwest pisze: W całym moim życiu nigdy nie kupiłem samochodu na raty. W moim garażu stoi średniej klasy kombi klasy C i cieszy się codziennie, gdy prowadzę.
Tak, młody. Znasz tylko siebie, inni nie mają dla ciebie znaczenia, dlatego twoje posty, bez względu na to, pod jakim kontem, nigdy nie przynosiły żadnej wartości dodanej nikomu innemu tutaj. Jesteś samotny, przede wszystkim, nie sądzę nawet, że jesteś tym, za kogo się podszywasz i co twierdzisz, że posiadasz. Jeśli tak nie jest, musisz wszystko to mieć, ponieważ poza tym nie masz nic! Fly ma absolutnie rację z ostatnią częścią, podobnie StGe1973, ale ja także, ponieważ po prostu wszystko rzucone na jedno kopyto, patrząc indywidualnie, wydaje się, że nie ma pracownika w branży motoryzacyjnej, który, niezależnie czy płaci gotówką czy Leasinguje, nie otrzymałby korzyści finansowych, zwłaszcza że nawet oni mogli wynająć samochód na 0%, a w tym wszystko obejmowało ubezpieczenie! Najważniejsze jest popisywanie się, płacenie gotówką, jestem lepszym człowiekiem, a ten z długami jest czarnym charakterem O rany!

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
W każdym razie mogę spać spokojnie ze względu na moją taktykę i nie znajduję się w hamsterce jak niektórzy tutaj :-) Ponadto cieszę się ogromnie dobrą zdolnością kredytową i wystarczającymi dochodami pasywnymi, dzięki którym mogę spokojnie zachorować (o ile się to zdarzy) O, i co do starzenia się, w ogóle się nie zaczynamy :-) Och Fly... Martin79HN właśnie ma SWÓJ samochód ..... To, co ty prowadzisz, jest tylko pożyczone Na kredyt.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
Ach Fly... Martin79HN ma jednak SWE Auto ..... To, czym jeździsz, jest tylko pożyczone na kredyt. haha, i co z tego? Gdybym miał na to ochotę, natychmiast postawiłbym kilka tych samochodów na podwórku - zapłacone gotówką. Nie robię tego jednak, bo samochody są mi zupełnie obojętne. Na szczęście należę do pokolenia, dla którego samochód nie jest już symbolem statusu, a raczej zakupem w sklepie ze zdrową żywnością lub nowym, modnym rowerem z rękojeściami z skóry ;-)

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez hausbauwest
Fly pisze: to fajny nowy rower z skórzanymi chwytami ;-)
Dlaczego chcesz to kupić? W końcu można to wynająć: https://www.bike-angebot.de/Leasing/...SAAEgLhjvD_BwE

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
Tak naprawdę wszyscy nie możemy unikać kapitalizmu. Wydaje się, że każdy z nas potrzebuje pewnych materialnych dóbr, aby zaspokoić pragnienie szczęścia. Jednak na szczęście mogę sobie pozwolić na wydanie 3000 € na rower z dywidend, które ciągle przynosi mi moje dobrze ulokowane kapitał. Tak więc wszyscy jesteśmy zadowoleni.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez OneOfMany
Fly pisze: całkowicie nie możemy sobie odmówić kapitalizmu. Wydaje się, że każdy z nas potrzebuje pewnych rzeczy materialnych, aby zaspokoić pragnienie szczęścia. Ale dzięki wypłatom, które regularnie uzyskuję z mojego dobrze ulokowanego kapitału, mogę sobie pozwolić na wydanie 3000€ na rower. Wszyscy jesteśmy więc zadowoleni.
Możesz otworzyć wątek, w którym opowiesz nam o inwestowaniu w nieruchomości. Przeczytałem kilka rzeczy, które opublikowałeś na temat inwestowania w nieruchomości, i zauważyłem, że Twoje podejście było zupełnie inne niż to, którego dokonałem lub dokonałbym. Wtedy moglibyśmy również omówić ten temat i nie musielibyśmy ciągle odbiegać od tematu w innych wątkach, jak na przykład w tym.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
Czy napisałem tutaj coś o nieruchomościach? po prostu zareagowałem na zadufane twierdzenie innego użytkownika, który pejoratywnie mówił o finansowaniu samochodów.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez OneOfMany
Fly pisze: czy napisałem tutaj coś o nieruchomościach? ja jedynie zareagowałem na aroganckie wypowiedzi innego użytkownika, który obrażał finansowanie samochodów.
Nie odniosłem się tylko do tego wątku, ale także do innych wątków, w których wyrażałeś swoje zdanie na temat inwestowania (w nieruchomości). Proszę, nie czuj się teraz zaatakowany, byłem po prostu ciekawy. Jesteś zdecydowanie autentyczny, bo to co sugerujesz innym, wydaje się, że sam też wykonujesz.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Verzweifelt1977
Dziękuję bardzo za bardzo interesujące wpisy.. niektóre były bardzo sensowne i pomogły nam.. niektóre niestety były bardzo krytyczne, ale to w porządku... Temat samochodu - oczywiście można dużo zaoszczędzić, ale później, gdy kończy się umowy Leasingowe, co oczywiście jest możliwe, trzeba od razu odciągnąć pieniądze z kapitału własnego na zakup dwóch samochodów.. to nie pomaga w naszym przypadku.. znacznie drożej... Ponadto auta są wynajmowane przez pracodawcę, warunki są bardzo korzystne w porównaniu z prawdziwą umową Leasingową.. Potrzebne są 2 samochody, ponieważ mamy 2 prace. Przeprowadzka - to naprawdę byłoby radykalne rozwiązanie, ale z pewnością mielibyśmy wtedy więcej pieniędzy i moglibyśmy zwłaszcza w innych landach opłacić gotówką Dom z naszych oszczędności... Bardzo krytycznie patrzę na bardzo daleką przeprowadzkę, ponieważ mamy 2 pewne prace, 1 z nich jest niemalże nieusuwalna, a druga bardzo pewna.. W zasadzie chcieliśmy uniknąć przeprowadzki ze względu na dzieci i prace. Problemem jest to, że w naszej okolicy praktycznie nie ma już miejsc pod zabudowę i już ich nie będzie, a już na pewno nie dla wolno stojących domów jednorodzinnych... to nie jest luksusowy Dom, który planujemy... to niestety wysokie koszty budowy... czy może po prostu mamy zbyt drogiego dewelopera?.. już zapytaliśmy 3 architektów, 3 innych deweloperów i wszyscy byli z 70.000 € - 200.000 € drożej.. przy tej samej wielkości mieszkania zauważmy... mamy więc pewność, że nie mamy najdroższego dewelopera... Może ktoś zna tanich i dobrych deweloperów w okolicach Ludwigsburga - Stuttgartu? Dlatego podstawowy problem: Czy rezygnujemy z okazji związaną z działką budowlaną i liczymy na coś lepszego tutaj (nie, na 100% jestem pewien, że tego nie będzie).. ponieważ w przypadku nieruchomości używanej w zależności od wieku trzeba włożyć sporo pieniędzy...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez StGe1973
Bezradny, Deweloper w Monachium mógłbym się zapytać, ale niestety w Stuttgarcie nie lub nie do takich osób, którym mogę w 100% zaufać na informację. Branża budowlana przeżywa obecnie absolutny boom, dlatego budowanie jest teraz bardzo kosztowne, szczególnie w obszarach zurbanizowanych. Generalnie nie wykluczałbym tak całkowicie nieruchomości używanej. Jeśli skonsultujesz ją wcześniej z rzeczoznawcą lub ekspertem, będziesz mieć bardzo dobry punkt odniesienia, jakie koszty mogą na ciebie i was czekać w przyszłości. Ryzyko nieprzewidywalnych kosztów istnieje zarówno w przypadku nowego budownictwa, jak i nieruchomości używanej. Tylko teraz nie znajdziesz taniej nieruchomości używanej... Aktualnie jest to trochę szalone. Na przykład mieszkamy niedaleko Ulm, w mieście liczącym 15 000 mieszkańców. 3 wolno stojące domy jednorodzinne na jednej działce (które właściwie są raczej domami szeregowymi, ponieważ odległość między domami wynosi około 1 m, nowo budowane, mini ogród z przodu do ulicy o szerokości domu i mały podjazd z garażem) cena jednostkowa wynosi 500 000 euro. No cóż, może musimy się wszyscy przyzwyczaić do takich cen, ale obecnie nic nie kupujemy. Naszym zdaniem obecnie tworzy się bańka. To, co było do zauważenia tylko w większych miastach przed 2 lub 3 laty, naszym zdaniem rozprzestrzenia się coraz bardziej na okolice większych miast. W szczególności obserwujemy ten trend, od kiedy ubezpieczalnie, izby emerytalne itp. niemal we wszystkich przypadkach zwiększyły lub chcą zwiększyć swoje udziały w nieruchomościach do 25% i już nie inwestują tylko w miasta klasy A i najlepsze lokalizacje, ale także w miasta klasy B i C. Być może jest to również ogólny trend wzrostu cen nieruchomości. Niestety, będziemy mogli ocenić to dopiero w przyszłości...

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć StGe1973, Boom budowlany jest oczywisty. Jednakże nie będzie trwał wiecznie. W ciągu krótkiego czasu przeprowadziłem teraz 2 finansowania, gdzie cena zakupu BYŁA PONIŻEJ ceny z Expo. Nic nie jest kupowane ani finansowane bez ustalonej granicy cenowej.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez StGe1973
Pracownik banku, jest oczywiście różny w zależności od regionu i może się zdarzyć, że sprzedawca sprzedaje pod silną presją cenową. Z kolei raport eksperta nie zawsze jest równy wycenie nieruchomości, przynajmniej w zależności od tego, jak został przygotowany. Czysty raport eksperta uważam raczej za podstawę do negocjacji, aby mieć orientacyjną wartość nieruchomości. Obecnie zdaniem naszego spostrzeżenia w obiegu jest po prostu ogromna ilość pieniędzy. Nie wynika to tylko z działalności banków udzielających pożyczek czy polityki stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego, ale również z dziedziczenia, darowizn itp. Pokolenie, które doświadczyło rozkwitu gospodarczego w Niemczech (lata 60., 70. i 80.) dochodzi do wieku, w którym śmierć staje się niestety rzeczywistością lub przynajmniej elementem rozważań. Pieniądze i wartości są dziedziczone lub obdarowane, a turbodoładowaczem jest polityka EBC z bardzo niskimi stopami kredytowymi. Ponadto zdaniem naszego spostrzeżenia niemal można dostrzec społeczną cechę Niemców. Nieruchomości są uważane za bezpieczną inwestycję, zwiększającą wartość oraz symbol statusu. Bezpieczne alternatywne inwestycje, takie jak lokaty terminowe, książeczki oszczędnościowe, przynoszą ledwo zyski lub wręcz ujemne realne stopy procentowe. Czynnikiem, który jeszcze bardziej przyspiesza wszystko, są instytucjonalni inwestorzy. Gdy obligacje rządowe przynosiły wysokie zyski, mieli oni 5% udziału w nieruchomościach i inwestowali w celu osiągnięcia marż netto wynoszących od 5 do 6%. Ponieważ obligacje rządowe nie przynoszą już zysków, zwiększają swój udział do maksymalnie dozwolonych 25%, osiągając marże netto od 2 do 3%. Mówimy tutaj o wielu miliardach czystych kapitałów własnych. No dobrze, to już zeszło za daleko i nie ma już nic wspólnego z tematem. Jednakże, aby zakończyć temat, moim zdaniem jest to także jeden z powodów wzrostu popularności AfD i innych populistycznych partii prawicowych. Boom na rynku nieruchomości skutecznie dzieli nasze społeczeństwo. Aktualnie możemy wynająć u nas duże mieszkania 4 lub 4,5 pokojowe za 8 euro za metr kwadratowy netto bez kosztów eksploatacyjnych. Średnie ceny wynajmu mieszkań wynoszą od 1100 do 1300 euro. Wielu ludzi o normalnych zawodach nie może już niczego oszczędzić i jest konfrontowanych z powszechnym uprzedzeniem, jakoby wszystko wydawali na nowy telefon itp.. Tylko dla przykładu: Takie domy szeregowe, które obecnie zostały sprzedane za 500 000 euro, były dostępne u nas 6 lub 7 lat temu w cenie od 250 000 do 300 000 euro. W ostatecznym rozrachunku nasza opinia to, że jeśli rynek nie uspokoi się sam, to polityka zrobi to, aby utrzymać społeczny pokój.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
StGe1973 pisze: Ostatecznie naszym zdaniem jest, że jeśli rynek nie uspokoi się sam, to polityka to zrobi, aby zachować społeczny spokój.
Wszystko, tylko nie to. Im bardziej polityka reguluje i ingeruje, tym większa szkoda dla społecznego spokoju!!

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez kanightlife
Piękny Dom prefabrykowany znanych producentów, takich jak Finger, Keitel, Weber itp., można znaleźć znacznie poniżej 500 000 €. Sama nigdy bym nawet nie pomyślała o budowie tradycyjnej. Szczególnie mając 2 małe dzieci, wysiłek byłby zbyt duży, codziennie przez rok tkwić na placu budowy. Jeśli tego nie zrobisz, będzie drogo albo niedbale zrobione. Zainteresujcie się tym. W Stuttgarcie znajduje się również piękne centrum domów z wieloma domami wzorcowymi. Tylko taki mały wskazówka... Czy można tutaj umieścić link? W takim razie chętnie podam przykład z aktualnymi cenami. Pozdrowienia Kanightlife

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
kanightlife pisze: A jeśli tego nie zrobisz, będzie drogo albo zrobione będzie niewłaściwie.
No cóż, jeśli nie jesteś specjalistą, to nie pomoże ci być na miejscu budowy. Dużym problemem jest moim zdaniem sytuacja, gdy jako jedynego partnera do kontaktu masz tylko firmę budowlaną, a niezależny specjalista (architekt/specjalista ds. budownictwa), którego trzeba wynająć. Tutaj tkwi jedno z pułapek - jeśli wnosisz niewielki lub w ogóle żaden wkład własny, to koszty te często są oszczędzane, ale potem są one zazwyczaj podwójnie i potrójnie naliczane.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez wbs
Trzy lata temu, podczas budowy naszego domu, po każdym etapie budowy wysłaliśmy tam kontrolę TÜV. Mój mąż i ja sami działamy częściowo w tej branży, ale w obszarze finansowania inwestorów kapitałowych, gdzie przy każdej budowie można wiele wynieść dla siebie, była to dla nas zbyt ryzykowna sytuacja. Okazało się, że decyzja była słuszna, gdy TÜV znalazł większe i mniejsze usterki na każdym etapie budowy. Zostały one naprawione, ponownie sprawdzone i zaakceptowane. Oczywiście, to kosztowało sporo pieniędzy, ale nie było nam to obojętne. Dużo gorzej byłoby żyć później z tymi usterekami lub próbować je kosztownie naprawiać. Uważam, że niezależna kontrola jest konieczna, jeśli się nie jest specjalistą. Pozdrowienia, Heidi

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez 2tneub
Nawet z nadzorem budowlanym nie jesteśmy od tego zabezpieczeni. Budowaliśmy 5 lat temu. Podczas montażu listew tynkarskich biegły ekspert ustalił, że są one zbyt blisko domu, co spowoduje zbyt cienki tynk. Więc najpierw nastąpiła przerwa w budowie z żądaniem usunięcia listew i zamocowania ich na nowo nieco bardziej na zewnątrz. Cała ta dyskusja spowodowała wtedy kilkutygodniowe opóźnienie w budowie. Ostatecznie listwy zostały jednak ponownie zamontowane. Niestety, użyto wtedy mieszaniny zawierającej gips, czego nawet nasz rzeczoznawca budowlany nie zauważył. Po upływie około 2 lat zauważyliśmy większe pęknięcia na obrzeżach okien, które uznano wtedy za wadę. Pomimo zgłoszenia wady przez firmę budowlaną, ta bardzo długo zwlekała z usunięciem usterki, co spowodowało, że wilgoć wnikająca do środka powodowała dalsze pęcznienie gipsu. W rezultacie jeden z tych szczelin miał grubość palca, a była na tyle głęboka, że można było wsunąć metrówkę na 20 cm w głąb tynku z obrzeża okna. Rzeczoznawca budowlany dobrowolnie zrezygnował z analizy materiałowej użytego materiału. Oznaczało to ponowne umieszczenie listew tynkarskich i całkowite odnowienie tynku na całym domu, a ponieważ firma tynkarska zbankrutowała, wszystkie koszty spadły na firmę generalną. Dla nas pozytywne było to, że gdyby wada została naprawiona od razu, gipsowa mieszanka również by nie została zauważona, a prawdopodobnie ponownie wyrwała się poza okres gwarancji. Jak laik miałby to wykryć, jest dla mnie zagadką.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez NaTwoim13
Niestety, przed niczym nie jesteśmy uchronieni. Są też tacy, którzy budują swój Dom według własnego uznania, który jest 4. lub 5. w rodzinie bądź w gronie przyjaciół. Zazwyczaj spotyka się to z krytyką, ale pod względem jakości zazwyczaj są to najlepsze domy.

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Fly
O tak? Masz na to dowody?

Re: Zdesperowany - Kupić działkę tak czy nie - Finansowanie budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
W kręgu znajomych sprzedawano Dom z powodu rozwodu..... (2 lata po budowie) On do zainteresowanego zakupem: Ten Dom zbudowaliśmy praktycznie w całości własnymi siłami!! Zainteresowany zakupem: Och, czyli żadnej gwarancji na ewentualne usterki, które mogą jeszcze wystąpić.....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata