Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Aktualizacje i rozszerzenia w środowisku forum.

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez Egon9021
Cześć wszystkim, kilka tygodni temu drzewo spadło na mój samochód podczas burzy. Moje ubezpieczenie powiedziało mi, żebym zdobył szacunkową wycenę naprawy. Ten został następnie przesłany do ubezpieczyciela. Gdy spytałem, kiedy pieniądze zostaną przelane na moje konto, ubezpieczyciel powiedział mi, że jeśli chcę otrzymać pieniądze na moje konto, zostanie dokonane obniżenie wypłaconej kwoty. Nazywają to kosztami pracy nieobjętymi zwrotem w wysokości 1003,12 euro. Czy ktoś wie, czy to zgodne z prawem, czy też próbują mnie oszukać? Z góry dziękuję. Z poważaniem, Egon

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez 2tneub
Prawdopodobnie większość kwoty stanowi podatek od sprzedaży i ewentualna składka własna. VAT jest zwracany tylko wtedy, gdy faktycznie istnieje faktura, a podatek od sprzedaży nie jest odliczalny jako podatek naliczony. To jest zgodne z prawem. Ewentualnie mogą być również pozycje na kosztorysie, które nie są pokrywane przez ubezpieczyciela pod względem kwoty i rodzaju. Załóżmy, że warsztat naprawczy (ponieważ właściciel jest Twoim dobrym przyjacielem) umieścił stawkę godzinową w wysokości 150€ na kosztorysie, wtedy mimo wszystko będą rozliczane tylko standardowe stawki godzinowe lub zalecane stawki ubezpieczyciela. To jest dość jednoznaczne. Jeśli jednak warsztaty partnerskie żądają 75€/h, ale ubezpieczyciel zwraca tylko 60€, to jest z pewnością sporne. Podobnie jest obcinane, gdy na liście pozycji znajdują się te, które nie mają nic wspólnego z uszkodzeniem, ale podlegają zużyciu. Jako przykład można wymienić olej podczas wymiany oleju, nawet jeśli wymiana oleju jest konieczna ze względu na usługę warsztatu. W naszym warsztacie często sporne są również koszty wynajmu samochodu. Jeśli nie zostanie on użyty, istnieją chyba jakieś stawki ryczałtowe, o ile dobrze pamiętam. Jednak nie jestem w 100% pewien. Ogólnie nie jest to niezwykłe, że ubezpieczyciele dokonują obcięć, niektóre z nich słusznie, a niektóre niezasłużenie.

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez Egon9021
Cześć tneub, dzięki najpierw za Twoją odpowiedź. Wydaje mi się, że muszę być bardziej konkretny. Kalkulację kosztów uzyskałem w firmie Mercedes Lueg, więc wszystko jest solidne i poprawne. Całkowita kwota wynosi prawie 4000,- euro. Następnie firma ubezpieczeniowa odliczyła podatek VAT i kwotę własnego udziału w wysokości 500,- euro, co daje nam około 2700,- euro. Zamiast wypłacić mi tę kwotę, mówią, że z powodu kosztów pracy, które nie podlegają zwrotowi, wypłacą mi tylko 1700,- euro. To teraz moim problemem jest to, że potrącą dodatkowo 1000 euro po podatku i własnym udziale. Może teraz, mając te informacje, możesz dać mi bardziej konkretne wskazówki. Dziękuję z góry. Z poważaniem Egon

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez 2tneub
Mercedes Lueg brzmi jak moja stara ojczyzna Ponieważ zajmuję się jedynie aspektami związanymi z księgowością w salonie samochodowym (i to tylko w ograniczonym stopniu), nie mogę oczywiście powiedzieć, co się stanie, jeśli ktoś nie zdecyduje się naprawić samochodu. Dlaczego tylko koszty części, a nie koszty robocizny mają być refundowane, jest dla mnie całkowicie niejasne i właściwie nie jest to logiczne. Nawet jeśli nie będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie na podstawie tych informacji, być może dla innych byłoby interesujące dowiedzieć się, czy jest to szkoda całkowita czy częściowa i czy jest to szkoda całkowita? Czy jest jakieś pismo rozliczeniowe od ubezpieczyciela? Masz agenta ubezpieczeniowego, który mógłby Ci to wyjaśnić?

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez Egon9021
Cześć, to szkoda częściowa. Są 2-3 wgniecenia i kilka zadrapań. Nie mam żadnego pisma dotyczącego rozliczenia. Agent ubezpieczeniowy mówi: „Zakładamy, że nie naprawi Pan szkody w Mercedesie Lueg, dlatego musimy obciąć stawkę godzinową”. Być może ktoś inny wie coś więcej, dziękuję jeszcze raz. Egon

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez 2tneub
Czyli nie obniżono pełnych świadczeń płacowych, ale tylko stawki godzinowe. Najczęściej niezależne warsztaty samochodowe lub doktor do usuwania wgnieceń mają niższe stawki godzinowe niż warsztaty autoryzowane, i na tym polegają negocjacje z ubezpieczycielami. W szczególności chodzi o starsze samochody poza gwarancyjnymi okresami, gdzie takie praktyki są chętnie stosowane. Kontrargumentem byłoby na przykład regularne serwisowanie pojazdu w warsztacie autoryzowanym. Być może w twoich warunkach umowy jest określone, że musisz korzystać z określonego warsztatu.

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez StGe1973
Egon, przepraszam, ale to właśnie taka błyskotliwość chłopska, która w ostatecznym rozrachunku ma na celu wyrządzenie szkody firmie ubezpieczeniowej. Zamawiasz najdroższą ofertę i chcesz otrzymać zwrot kosztów. Jeśli naprawdę chcesz to naprawić, zrób to w jakimś wolnym warsztacie, a resztę trzymaj dla siebie. Przepraszam, ale firmy ubezpieczeniowe nie są tak głupie. 1. Możesz to zrobić w serwisie Mercedesa, a ubezpieczenie pokryje rachunek. Twój problem, nie będziesz miał z tego nic. 2. Chcesz pieniądze od ubezpieczyciela i samemu zdecydować, czy chcesz naprawić szkodę, i jeśli tak, to chcesz sam wybrać warsztat, czyli rozwiazanie tanie w porównaniu z Meredesem. W takim przypadku ubezpieczenie nie zwróci Ci kosztów robocizny Mercedesa, ale raczej średnią stawkę lub standardową stawkę mechanika samochodowego w wolnym warsztacie. Przepraszam, ale z tego co rozumiem, chcesz oszukać ubezpieczyciela i dziwisz się, dlaczego się na to nie da...

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Być może Twoje ubezpieczenie samochodu ma wyznaczone autoryzowane warsztaty, do których mogą Cię skierować i rozliczać się zgodnie z ich stawkami za godzinę pracy? Właśnie słyszałem dyskusję w moim wolnym (!) warsztacie, gdzie klient musiał jechać do innego warsztatu, który został mu narzucony przez jego ubezpieczyciela....

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez 2tneub
@STGe1973 Zgadzam się z twoim argumentem w większości, ponieważ w ostatecznym rozrachunku każdy pokrywa szkody poprzez swoją składkę ubezpieczeniową. Dlatego szkoda powinna zostać pokryta, ale nie ma być żadnego wzbogacania się. Jednak różnica między 3200€ a 2200€ (netto przed udziałem własnym) wydaje mi się dosyć drastyczna. To prawie 50% niższe stawki godzinowe/stawki za jednostkę pracy (jeśli rachunek składa się tylko z kosztów pracy). Jeśli koszty materiałów są również uwzględnione, obniżka jest jeszcze większa. W tym kontekście interesujące byłoby porównanie zestawienia z stawkami godzinowymi/stawkami za jednostkę pracy do oferty. @Egon Jakie stawki za jednostkę pracy są podane w ofercie Lueg?

Re: szkoda na samochodzie

Napisany przez StGe1973
tneub, liczby nie są moją mocną stroną, ponieważ nie mam pojęcia o branży samochodowej. Chodzi mi raczej o ogólną procedurę... Jeśli wystąpiła szkoda, to ubezpieczenie powinno ją pokryć. Albo koszty naprawy, albo stratę wartości spowodowaną szkodą, jeśli właściciel chce otrzymać pieniądze. Ale nie jest zadaniem ubezpieczenia pokrywanie szkody i dodatkowo wypłacanie właścicielowi sumy x jako kieszonkowego. W końcu to właśnie ten sposób postępowania wydaje się być zalecany: uzyskanie najdroższej oferty, którą ubezpieczenie ma pokryć w całości. Następnie pójście do wolnego warsztatu, naprawa szkody na niski koszt i zachowanie reszty. Przepraszam, ale taka mentalność oszustwa jest dla mnie całkowicie nie do przyjęcia.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata