Re: Sparkasse: konto studenta zostało zmienione na konto płatnicze bez powiadomienia.
Napisany przez KatrinNKS -
- śr maja 29, 2019 7:36 am
Cześć wszystkim, Mam 37 lat i od zawsze jestem klientką rodzicielskiego oddziału Sparkasse. Ponieważ do 1.4.2019 nadal byłem zapisany na studia doktoranckie na uniwersytecie (pracuję na pełny etat od 2014 roku), Sparkasse uprzejmie zdecydował się nadal udzielać mi bezpłatnego konta studenckiego. 2.4.2019 poinformowałem ich, że już nie jestem studentką, a po przejrzeniu wyciągów z konta zauważyłem, że od września 2018 roku płacono za moje niby bezpłatne konto studenckie horrendalne opłaty w wysokości średnio 30 euro miesięcznie. Razem ponad 270 euro. Skontaktowałem się z bankiem, aby dowiedzieć się, co jest nie tak. Po zapytaniu powiedziano mi, że zmienili moje konto, ponieważ otrzymywałam regularne wpłaty (sytuacja ta pozostawała niezmieniona od 2014 roku!). Bank oferuje tam dwa modele: 3,25 euro miesięcznie i około 0,40 euro opłaty za każdą transakcję, czyli 8,95 euro miesięcznie i wszystko inne za darmo. Zaproponowano mi zwrot 90 euro. Zapytałem ponownie, kiedy poinformowano mnie o zmianie. Powiedziano mi, że niestety tego nie zrobiono, ponieważ był to proces manualny. Zaproponowałem wcześniej zapłatę 8,95 euro za okres wrzesień-maj i zwrot różnicy, gdyż nie można po prostu przenieść mnie do innego modelu bez konsultacji. Ale gdy usłyszałem, że nie zostalem poinformowany, odrzuciłem tę propozycję i teraz chcę otrzymać zwrot pełnej kwoty. Twierdzą, że nie wypełniłem swojego obowiązku informowania ich o zmianach u mnie. Odpowiedziałem, że do 1.4. nic u mnie się nie zmieniło i 2.4. napisałem do nich, a to oni doszli do wniosku, że doszło do zmiany. Tak, mogłem wcześniej dokładniej przejrzeć wyciągi, to prawda. Ale zgodnie z informacjami zrzeszenia konsumentów, banki są zobowiązane powiadomić klienta o zmianach co najmniej dwa miesiące wcześniej. Sprawa trafiła teraz do centrum skarg (dyrektor banku przekazał ją dalej) i od 1,5 tygodnia czekam na odpowiedź. Zastanawiam się, czy powinienem zwrócić się do rzecznika praw konsumenta i wyjaśnić to tam. Czy ktoś miał doświadczenie z taką sytuacją? Jak powinienem postępować dalej? Czekać? Skontaktować się ponownie? Skontaktować się z mediatorem? Dziękuję i miłego dnia świątecznego Katrin