- czw wrz 26, 2019 12:21 pm
Hej,
Już od jakiegoś czasu czytam tutaj, ale chcę teraz także opowiedzieć o mojej sprawie.
Chcemy przeprowadzić się 400 km dalej do teścia mojego męża. Jest bardzo chory i mój mąż chce spędzić z nim tyle czasu, ile tylko możliwe.
Zaczęliśmy szukać domu i znaleźliśmy odpowiedni. Sprzedaż odbywa się za pośrednictwem pośrednika, a zatrudniliśmy doradcę finansowego.
Nie mamy własnego kapitału, dużo zainwestowaliśmy w edukację i dzieci. To jednak nie problem; pozyskamy kapitał własny poprzez drugi[url]kredyt[/url] .
Teraz zaczęło się ciśnienie ze strony pośrednika. Mówi, że trwa to za długo. Jednak bank od samego początku powiedział, że potrzebuje 7 dni roboczych na przetworzenie wniosku. Wszystko było praktycznie załatwione, a teraz w poniedziałek pojawił się rzeczoznawca. Suposywnie potrzebuje on czasu do następnego poniedziałku na wykonanie oceny. Pośrednik już zlecił sporządzenie umowy kupna i był uspokojony.
Teraz jednak do problemu. Oczywiście mój mąż rozmawiał wcześniej z szefem i uzyskał ustne potwierdzenie przeniesienia. Teraz bank chce pisemne potwierdzenie, a nagle okazuje się, że może to być jednak niemożliwe. Szef teraz się wahają i jesteśmy w niepewności.
Co się stanie, jeśli przeniesienie zostanie odrzucone? Nie straci pracy, ale to będzie spory problem, a na razie musiałby dojeżdżać. Czy ktoś z was miał z tym doświadczenie? Czy obecnie odwołana zostanie transakcja?
Pozdrowienia, Christine
Już od jakiegoś czasu czytam tutaj, ale chcę teraz także opowiedzieć o mojej sprawie.
Chcemy przeprowadzić się 400 km dalej do teścia mojego męża. Jest bardzo chory i mój mąż chce spędzić z nim tyle czasu, ile tylko możliwe.
Zaczęliśmy szukać domu i znaleźliśmy odpowiedni. Sprzedaż odbywa się za pośrednictwem pośrednika, a zatrudniliśmy doradcę finansowego.
Nie mamy własnego kapitału, dużo zainwestowaliśmy w edukację i dzieci. To jednak nie problem; pozyskamy kapitał własny poprzez drugi
Teraz zaczęło się ciśnienie ze strony pośrednika. Mówi, że trwa to za długo. Jednak bank od samego początku powiedział, że potrzebuje 7 dni roboczych na przetworzenie wniosku. Wszystko było praktycznie załatwione, a teraz w poniedziałek pojawił się rzeczoznawca. Suposywnie potrzebuje on czasu do następnego poniedziałku na wykonanie oceny. Pośrednik już zlecił sporządzenie umowy kupna i był uspokojony.
Teraz jednak do problemu. Oczywiście mój mąż rozmawiał wcześniej z szefem i uzyskał ustne potwierdzenie przeniesienia. Teraz bank chce pisemne potwierdzenie, a nagle okazuje się, że może to być jednak niemożliwe. Szef teraz się wahają i jesteśmy w niepewności.
Co się stanie, jeśli przeniesienie zostanie odrzucone? Nie straci pracy, ale to będzie spory problem, a na razie musiałby dojeżdżać. Czy ktoś z was miał z tym doświadczenie? Czy obecnie odwołana zostanie transakcja?
Pozdrowienia, Christine