Drogi Chrisie,
w Twoich przemyśleniach nie powinieneś pomijać jednego ważnego detalu.
Czy naprawdę uważasz, że banki samochodowe mogą oferować
kredyt w wysokości 0,99%, skoro w tym samym czasie oferują 4% od depozytu terminowego. Dla rzetelnego kupca taki układ nie może działać z czasem. Dlaczego wiele banków samochodowych w kryzysie nagle znalazło się z tyłem do muru? Kiedy pojawiasz się jako płatnik gotówkowy, łatwiej jest zrozumieć rabat, jaki negocjujesz. Mój
doradca, który przekonał mnie kilkakrotnie, przedstawił mi aktualną prezentację, która pokazywała, jaki rabat mogę uzyskać, aby
kredyt bankowy był dla mnie korzystniejszy. Ledwo w to uwierzyłem. Musiałem uzyskać zaledwie 4% rabatu. Wtedy
kredyt ze Sparkasse okazał się tańszy. Banki samochodowe również muszą prowadzić takie obliczenia. W końcu płacisz swoje 8% za samochód. Sprzedawca po prostu ma mniejsze pole manewru. Moje osobiste zdanie: Kupuję samochód wtedy, gdy mogę sobie na to pozwolić. Mimo to go finansuję. Zastanów się: Rozwiązanie depozytu terminowego lub nagły wzrost inflacji jest o połowę mniej problematyczny niż inwestowanie ciężko zarobionych pieniędzy w obiekt, który (nie tylko obecnie) generuje dużą utratę wartości w krótkim czasie. Rozważ to. Pozdrowienia, Norman