- śr lip 08, 2009 8:32 pm
Cześć,
jestem w sytuacji, w której w ciągu 5-8 lat będę musiał nabyć nieruchomość. Większość z tego będę musiał sfinansować.
Ponieważ zakładam, że za 5-8 lat poziom oprocentowania będzie wyższy niż obecnie, zastanawia mnie, w jaki sposób mogę skorzystać z dzisiejszego niskiego poziomu oprocentowania w przypadku potrzeby kredytowej za 5-8 lat:
Przyszła mi do głowy idea oszczędnościowego kredytu mieszkaniowego - ponieważ nawet odsetki od kredytów hipotecznych zawartych dzisiaj są niższe niż odsetki ustalane w normalnych czasach.
Co sądzicie o pomysle, aby traktować oszczędnościowy kredyt mieszkaniowy jako długoterminowy zobowiązanie z terminem zapadalności?
Moim zdaniem oszczędnościowy kredyt mieszkaniowy to jedyna możliwość, aby choć trochę z dzisiejszego niskiego poziomu oprocentowania zabrać coś ze sobą w przyszłość - czy ktoś ma inne pomysły?!
Pozdrowienia