- czw lut 27, 2020 10:09 am
Miła siostra ostatnio była na wizycie domu, a agent nieruchomości oczywiście opisywał wszystko w samych superlatywach..
Ale gdy dokładniej przyjrzano się ścianom w pokoju dziecięcym, okazało się, że jest pleśń. Nie było jej wiele do zobaczenia i było dobrze ukryte, ale to był system izolacji wewnętrznej, który zazwyczaj sprzyja rozwojowi pleśni.
Inna para musiała się naprawdę zdenerwować, słusznie moim zdaniem. Czy nie powinno się informować o takich rzeczach podczas sprzedaży domu? Czy obowiązuje zasada Kupione tak, jak jest czy coś w tym stylu? Czy to jest zgodne z przepisami?