- pn sie 10, 2009 3:05 pm
Cześć,
Moje konto zostało zablokowane. Ponieważ nie otrzymuję żadnego wynagrodzenia (jestem studentem), nie istnieje żaden kwota wolna od egzekucji...
Otrzymałem zwrot opłat za studia... to było 500 euro. I teraz te pieniądze mi brakują.
Pan z urzędu skarbowego twierdzi, że zatrzyma te pieniądze, chociaż jego kolega (który jest rzekomo na urlopie) już potwierdził mi, że otrzymam tę kwotę.
Od jutra zaczynam praktyki techniczne i potrzebuję bilety, ale nie mam ani grosza. Pan mówi, żebym udał się do pomocy społecznej, ale z tego co wiem, nie otrzymam od nich nic, ponieważ moi rodzice prowadzą własną działalność gospodarczą. (Wiekowo, mam 22 lata) (pomijając fakt, że zakładam, że będzie to męka... zwłaszcza z uwzględnieniem niezgodności godzin pracy urzędu z obowiązkami na praktykach)
Dodatkowo mieszka teraz na kanapie w korytarzu u mojego taty, ponieważ niedawno zerwałem z dziewczyną. Bez konta i pieniędzy nie dostanę nawet mieszkania, ani pokoju...
Ponadto potrzebuję tych 500 euro na opłaty za studia w kolejnym semestrze.
To oznacza, że jeśli nie dostanę tych 500 euro lub jakichkolwiek innych pieniędzy, to nie będę mógł kontynuować moich studiów. A jeśli nie dostanę wkrótce jakiegoś miejsca do spania, to oszaleję tutaj.
Mam już trochę pieniędzy od moich rodziców. Ale to nie wystarcza na czynsz (umowa najmu z byłej dziewczyny trwa jeszcze 3 miesiące), bilet (miesięczny) i cokolwiek do jedzenia. A jazda na gapę to jakaś opcja.
Mam dwa prace dorywcze, ale pan z urzędu skarbowego powiedział, że gdy dostanę pieniądze, zostaną mi zabrane. Więc po co w ogóle pracować, skoro i tak zabiorą mi pieniądze?!?!?
Czy ktoś ma jakiś pomysł, co mogę teraz zrobić?