- pt lis 18, 2011 11:13 am
Zwiększenie pojemności nie ma sensu, jeśli ceny modułów nadal spadają. Nawet producenci chińscy mają obecnie ogromne problemy, a oni potrafią produkować znacznie taniej.
Przemysł solarny jest obecnie na krawędzi. Dotacje są cięte, Europa jako główny rynek kurczy się (subsypcje maleją, inwestycje maleją). Energia słoneczna nadal jest zbyt droga. W dobrym stanie gospodarczym możesz robić wspaniałą politykę z projektami ekologicznymi. Jednak na drodze do recesji chodzi raczej o tanie prąd (nie mam tu na myśli Niemiec. W Europie wciąż stoimy dość dobrze).
Podsumowując: Solarworld to bardzo ryzykowny aktyw. Akcje solarnych firm mają szanse, ponieważ wiele negatywnych czynników jest już w nich uwzględnionych, jednak moim zdaniem w przypadku tych papierów może się wszystko zdarzyć, od całkowitej utraty wartości do podwojenia kursu. Więc są dobre do spekulacji, ale nie do inwestowania... (Zobaczcie Conergy lub Q-Sells, które wkrótce się nie obronią i jeszcze kilka lat temu były ulubieńcami niemieckiego przemysłu solarnego, a Q-Sells nawet jednym z największych dostawców na świecie).