- pn cze 08, 2020 11:57 am
Hej,
Muszę się trochę wyżalić. Chodzi o moją sąsiadkę. Od czasu do czasu nasza sąsiedzka społeczność organizuje wieczory grillowe (obecnie maksymalnie 10-15 osób). Wszyscy wrzucamy się do wspólnej kasy, a jedna lub dwie osoby idą potem na zakupy. Tylko jedna pani sąsiadka ciągle wymiguje się od płacenia, za każdym razem twierdząc, że nie ma pieniędzy. W zeszłym roku było to samo, ale za każdym razem chętnie uczestniczy w grillowaniu, je dużo i pije wiele, wszystko na koszt sąsiadów. Do tej pory myśleliśmy, no cóż, może rzeczywiście nie ma pieniędzy, ale wczoraj wielką szopkę zrobiła, mówiąc że niedługo zacznie grać w golfa. Nagle ma na to pieniądze, biorąc pod uwagę, że golf to bardzo drogie hobby...
Czy macie też takich krewnych/zdjętych/nachylnych sąsiadów?
Muszę się trochę wyżalić. Chodzi o moją sąsiadkę. Od czasu do czasu nasza sąsiedzka społeczność organizuje wieczory grillowe (obecnie maksymalnie 10-15 osób). Wszyscy wrzucamy się do wspólnej kasy, a jedna lub dwie osoby idą potem na zakupy. Tylko jedna pani sąsiadka ciągle wymiguje się od płacenia, za każdym razem twierdząc, że nie ma pieniędzy. W zeszłym roku było to samo, ale za każdym razem chętnie uczestniczy w grillowaniu, je dużo i pije wiele, wszystko na koszt sąsiadów. Do tej pory myśleliśmy, no cóż, może rzeczywiście nie ma pieniędzy, ale wczoraj wielką szopkę zrobiła, mówiąc że niedługo zacznie grać w golfa. Nagle ma na to pieniądze, biorąc pod uwagę, że golf to bardzo drogie hobby...
Czy macie też takich krewnych/zdjętych/nachylnych sąsiadów?