- pt sie 14, 2020 1:27 pm
Witam wszystkich!
Pracuję w terenie na podstawie prowizji, podlegam ubezpieczeniom zdrowotnym w GKV, nie dałem się namówić na żadne stałe wynagrodzenie podczas pandemii, ponieważ nie lubię długów i dzięki oszczędnościom oraz pewnym ograniczeniom udało mi się jakoś przetrwać ten czas bez większych szkód.
Ale jak to bywa, teraz z powodu choroby muszę być niezdolny do pracy przez co najmniej pół roku - i grozi mi prawo do zasiłku chorobowego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Według informacji GKV, zasiłek ten ma być obliczany na podstawie mojego dochodu za lipiec - co jest absurdem w świetle sytuacji związanej z pandemią, ponieważ odwołane umowy i przerwy w pracy dopiero teraz zaczynają stopniowo wracać do życia.
To, że moje dochody w innych okresach wyglądają zupełnie inaczej (co potwierdzają listy płac z grudnia poszczególnych lat), ich zupełnie nie interesuje.
Co teraz? Czy naprawdę mam prawo do tych kilku groszy??? - i to na pewne przez przynajmniej pół roku?
Pracownica GKV powiedziała mi zresztą: Gdyby Pan przyjął stałe wynagrodzenie, to byłaby podstawa obliczeń...
Dziękuję za konkretne odpowiedzi!
I zanim ktoś powie: Powinieneś był wziąć ubezpieczenie dziennego zasiłku chorobowego - mam takie, jest aktualne (na podstawie dochodu z poprzedniego roku).
Z góry dziękuję za pomoc!!!
Pracuję w terenie na podstawie prowizji, podlegam ubezpieczeniom zdrowotnym w GKV, nie dałem się namówić na żadne stałe wynagrodzenie podczas pandemii, ponieważ nie lubię długów i dzięki oszczędnościom oraz pewnym ograniczeniom udało mi się jakoś przetrwać ten czas bez większych szkód.
Ale jak to bywa, teraz z powodu choroby muszę być niezdolny do pracy przez co najmniej pół roku - i grozi mi prawo do zasiłku chorobowego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Według informacji GKV, zasiłek ten ma być obliczany na podstawie mojego dochodu za lipiec - co jest absurdem w świetle sytuacji związanej z pandemią, ponieważ odwołane umowy i przerwy w pracy dopiero teraz zaczynają stopniowo wracać do życia.
To, że moje dochody w innych okresach wyglądają zupełnie inaczej (co potwierdzają listy płac z grudnia poszczególnych lat), ich zupełnie nie interesuje.
Co teraz? Czy naprawdę mam prawo do tych kilku groszy??? - i to na pewne przez przynajmniej pół roku?
Pracownica GKV powiedziała mi zresztą: Gdyby Pan przyjął stałe wynagrodzenie, to byłaby podstawa obliczeń...
Dziękuję za konkretne odpowiedzi!
I zanim ktoś powie: Powinieneś był wziąć ubezpieczenie dziennego zasiłku chorobowego - mam takie, jest aktualne (na podstawie dochodu z poprzedniego roku).
Z góry dziękuję za pomoc!!!