- śr wrz 02, 2020 12:23 pm
Cześć wszystkim,
muszę się trochę wyrzucić. Mam piękny Dom jednorodzinny w bardzo pożądanej lokalizacji, który chciałam sprzedać prywatnie od lipca. Przepuściłam przez niego wiele osób, z których większość była zachwycona. Miałam także 6 potencjalnych nabywców, spośród których niestety 2 nie uzyskały finansowania, a reszta nagle zdecydowała się zbudować własny Dom.
Trochę to teraz mnie denerwuje, zwłaszcza że sytuacja z ofertami jest dość skromna i na rynku praktycznie nie ma porządnych obiektów. Ponieważ mi się już nie chciało, przekazałam sprawę maklerowi, jednak bez umowy.
Od tego momentu zainteresowani pojawiają się bardzo rzadko. Niestety, gorączka czasu jest coraz większa, ponieważ znalazłam inny odpowiedni obiekt dla siebie.
Teraz nie mam pojęcia, co zrobić, nie chcę przecież rozsiewać oferty na lewo i prawo. Co byście zrobili?
Wydaje mi się, że klienci są zazwyczaj ci sami. Zazwyczaj młodzi urzędnicy, którzy są bardzo wybredni lub ludzie, którzy nagle decydują się na budowę własnego domu. Nie chcę wtrącać się w pracę maklera, żeby nie robić własnego ogłoszenia. To sprawiłoby, że obiekt stałby się mniej atrakcyjny.
muszę się trochę wyrzucić. Mam piękny Dom jednorodzinny w bardzo pożądanej lokalizacji, który chciałam sprzedać prywatnie od lipca. Przepuściłam przez niego wiele osób, z których większość była zachwycona. Miałam także 6 potencjalnych nabywców, spośród których niestety 2 nie uzyskały finansowania, a reszta nagle zdecydowała się zbudować własny Dom.
Trochę to teraz mnie denerwuje, zwłaszcza że sytuacja z ofertami jest dość skromna i na rynku praktycznie nie ma porządnych obiektów. Ponieważ mi się już nie chciało, przekazałam sprawę maklerowi, jednak bez umowy.
Od tego momentu zainteresowani pojawiają się bardzo rzadko. Niestety, gorączka czasu jest coraz większa, ponieważ znalazłam inny odpowiedni obiekt dla siebie.
Teraz nie mam pojęcia, co zrobić, nie chcę przecież rozsiewać oferty na lewo i prawo. Co byście zrobili?
Wydaje mi się, że klienci są zazwyczaj ci sami. Zazwyczaj młodzi urzędnicy, którzy są bardzo wybredni lub ludzie, którzy nagle decydują się na budowę własnego domu. Nie chcę wtrącać się w pracę maklera, żeby nie robić własnego ogłoszenia. To sprawiłoby, że obiekt stałby się mniej atrakcyjny.