Na ja Kernbeisser,
wygląda na to, że zbliżamy się do sedna sprawy!
Teraz pojawia się pytanie :Dlaczego stary wierzyciel nie chce uwolnić zastawów!
Wygląda na to, że udzielili Państwo bezterminowej i nieograniczonej kwotowo poręczenia?
Czy to na początku pełnoletniości, czy też przed 20, 30 laty? Dla rodziny? Dla firmy, przedsiębiorstwa? Przekroczyli Państwo limit na koncie? Kupili samochód przez tę bank?
Wygląda na to, że nigdy nie przestrzegali Państwo zasad handlowych:
A) Bo poręczający powinien gryźć, gdy wierzyciel dławi!
B) Pisząc tam i z powrotem, nigdy krzyżując drogi z wierzycielem!
Teraz muszą Państwo dowiedzieć się, co stoi na przeszkodzie w refinansowaniu. Niech nie przyjdzie później na sąd, aby ponieść kosztowną porażkę, zwiększając zadłużenie o 40 do 60 000 € i dodając bieżącą finansową plamę na swój rachunek.
Wyrok: Tylko ten, kto ujawnia swoje majątki, może oczekiwać porady
Jeśli inwestorzy nie chcą ujawnić swoich finansów przed pośrednikiem, ten również nie będzie mógł udzielić rozsądnej porady dotyczącej obiektu inwestycyjnego. Pośrednikowi brakuje po prostu niezbędnych informacji. Do tego wniosku doszło LG Köln, o czym informuje adwokat Jens Reichow.
Sąd rejonowy w Kolonii zajmował się 8 maja 2018 (Az. 21 O 164/17) różnicą między umową doradztwa inwestycyjnego a umową pośrednictwa inwestycyjnego. W tym kontekście sąd jednoznacznie stwierdził, że brak może być obowiązku udzielenia porady, jeśli nie zostanie dokonane ujawnienie stanu majątkowego, jak wyjaśnia adwokat Jens Reichow z kancelarii Jöhnke & Reichow w następującym oryginalnym wpisie. (jb)
W konkretnym przypadku inwestor, reprezentowany przez swojego syna, nabył udział, stając się cichym wspólnikiem w spółce inwestycyjnej. Rozmowy między synem a pośrednikiem poprzedzały ten zakup udziałów. Cztery tygodnie przed podpisaniem umowy inwestorowi i jego synowi przekazano prospekt emisyjny do lektury, aby mogli dostatecznie zapoznać się z inwestycją kapitałową.
Dwa lata później spółka inwestycyjna ogłosiła upadłość. W rezultacie inwestor zarzucił pośrednikowi, że nie został właściwie poinformowany ani doradzony pod względem inwestycji. W ramach umowy doradczej
doradca udzielił niewłaściwej porady jego synowi. W szczególności zarzucił, że nie został poinformowany o ryzyku całkowitej utraty oraz o tym, że kapitał inwestycyjny będzie traktowany w sposób podrzędny w przypadku upadłości. W związku z tym domagał się odszkodowania z tytułu nieprawidłowej porady inwestycyjnej.
Brak obowiązku udzielenia porady bez ujawnienia stanu majątkowego Sąd rejonowy w Kolonii odrzucił roszczenia odszkodowawcze i szczegółowo omówił różnicę między miejscem i rolą pośrednika inwestycyjnego a doradcy inwestycyjnego.
Inwestor oczekuje od doradcy inwestycyjnego jego fachowej oceny, opinii, często także indywidualnego doradztwa dostosowanego do jego osobistych okoliczności.
Umowa zawarta między pośrednikiem inwestycyjnym a zainteresowanym inwestorem ma na celu przede wszystkim udzielenie informacji.
W niniejszym przypadku sąd rejonowy zakładał istnienie umowy pośrednictwa inwestycyjnego, a nie umowy doradczej.
Ponieważ nie dokonano ujawnienia majątku inwestora, pośrednik inwestycyjny nie miał wystarczających informacji na temat jego osobistych okoliczności.
Z tego powodu nie mógł ocenić, czy wybrana inwestycja była odpowiednia dla inwestora. Brakowało mu informacji o stanie majątku do zalecenia inwestycyjnego.
Dlatego syn nie mógł zakładać, że pośrednik inwestycyjny zamierzał zaproponować mu zawarcie umowy doradczej.
Terminowe przekazanie prospektu inwestycyjnego
Według sądu rejonowego w Kolonii pośrednik inwestycyjny nie naruszył żadnych obowiązków wynikających z umowy pośrednictwa inwestycyjnego. W szczególności sąd zajął się kwestią przekazania prospektu jako narzędzia informacyjnego dla zainteresowanego inwestorem. Zdaniem tego sądu prospekt ten musi być odpowiedni pod względem formy i treści, aby przekazać niezbędne informacje w sposób zgodny z prawdą i zrozumiały.
W omawianym prospekcie emisyjnym wielokrotnie zaznaczono, że ze względu na niekorzystny rozwój jednego lub kilku ryzyk może dojść do całkowitej utraty zainwestowanego kapitału. Przeciętnie ostrożnemu inwestorowi zostało w ten sposób jasno uświadomione ryzyko całkowitej utraty z inwestycji.
Sąd uznał ponadto, że inwestor otrzymał prospekt emisyjny w odpowiednim terminie. W orzecznictwie termin około dwóch tygodni regularnie uznawany jest za wystarczający, tutaj do przekazania prospektu doszło nawet cztery tygodnie przed podpisaniem.
Dzięki temu inwestor mógł zapoznać się z treścią prospektu.
Wynikając tylko z pierwszych dwóch zdań
Jeśli inwestorzy nie chcą ujawniać swoich finansów przed pośrednikiem, ten również nie będzie w stanie udzielić mądrej rady dotyczącej obiektu inwestycyjnego. Brakuje mu po prostu niezbędnych informacji.
Formułując to inaczej, brzmiałoby to w tym przypadku prawidłowo następująco:
Jeśli użytkownikom nie zależy na ujawnieniu przed innym użytkownikiem swoich problemów, ten również nie będzie w stanie udzielić mądrej rady w sprawie ich problemu. Brakuje mu po prostu niezbędnych informacji.
Wygląda na to, że istnieją bardzo mroczne zakamarki w Państwa tak udanym życiu zawodowym!
Oczywiście powinni Państwo zapytać swoją żonę, czy nie udzieliła poręczenia dla swoich rodziców już przed ślubem? Ponieważ poręczenie nie kończy się wraz z śmiercią rodziców, ale zgonem poręczyciela, co może potrwać jeszcze wiele lat!
Wygląda na to, że nie do końca zrozumieli Państwo wszystko, co jest w zasięgu Państwa w kontekście gospodarczym!
Dlaczego zarząd banku miałby narażać się na ryzyko otrzymania kary więzienia za naruszenie przestępstwa przeciwko mieniu, co mogłoby skończyć się kilkuletnim pobyciem w więzieniu? Ponieważ w ten sposób łamie on artykuł 14 konstytucji RFN, § 91, § 93 Akcyjnego Prawa Handlowego, § 246 ust. 2 Kodeksu Karnego!
Pilnie szukajcie błędu, w przeciwnym razie
refinansowanie upadnie. A to będzie bardzo kosztowne!
bruno68