- pn paź 19, 2020 12:25 pm
Istnieją ludzie, którzy od czasu do czasu grają w pokera i mają szczęście albo nie. Następnie są ludzie, którzy wykorzystują swoje umiejętności psychologiczne i doświadczenie, co sprawia, że są bardzo skuteczni i biorą udział w większych turniejach, które ewentualnie wygrywają. Podczas pierwszych 5 wygranych turniejów nadal pracują. Od szóstego opłaca się już nie i stają się zawodowymi pokerzystami.
Przejście między szczęściem (wygrane przez gracza okazjonalnego) a umiejętnościami wykorzystującymi indywidualne zdolności jest oczywiście płynne. Moim zdaniem może to nastąpić trochę wcześniej niż odróżnienie między dodatkowym dochodem a głównym źródłem dochodu. Z grubsza mówiąc, opiekun budynku zdecydowanie wcześniej osiągnie przejście do głównego źródła dochodu niż zawodowy piłkarz. Odróżnienie między szczęściem a umiejętnościami jest dla obu takie same. Nie można wyznaczyć opodatkowania jednego źródła dochodu na podstawie innego źródła dochodu.
Jeśli o tym poszukasz w internecie, natkniesz się na orzeczenie.
W przypadku programów telewizyjnych często pojawia się pytanie, czy to szczęście, czy umiejętności osobiste przynoszą zwycięstwo. Myślę, że również w tej kwestii były już pewne orzeczenia, gdzie sądy np. postrzegały zwycięzcę Celebrity Jungle jako aktora, a nie jako zwycięzcę gry losowej.