- czw lis 19, 2020 1:01 pm
Szanowni specjaliści finansowi i użytkownicy forum,
w związku z nadchodzącym refinansowaniem naszego mieszkania jednorodzinnego (wolnostojącego domu jednorodzinnego), zwróciłem uwagę na forum tutaj.
Jeśli to możliwe, proszę o ocenę i zalecenia dotyczące następującej kwestii:
Osobiste okoliczności życiowe:
Mam 40 lat, jestem żonaty, mam dwoje małych dzieci
Budynek jednorodzinny z 2012 roku
Wartość budynku jednorodzinnego wraz z działką około 450 000 € (konserwatywna wycena, raczej więcej...)
Na początku 2021 r. kończy się dotychczasowa anuitetowa pożyczka, a zbliża się refinansowanie:
Pozostała kwota do sfinansowania: 130 000 €
Klasyczną anuitetową pożyczkę zawarłem w swoim lokalnym banku, który teraz przedstawił mi ofertę refinansowania na piśmie.
Warunki są następujące:
Bank domowy Sparkasse PLZ 86xxx
Kwota pożyczki: 130 000 €
Okres wiązania: 10 lat
Rata kredytu: 1 000 € miesięcznie
Stopa procentowa efektywna: 0,77 %
Bez dodatkowych spłat pożyczka zostanie spłacona w ciągu niespełna 12 lat, przy łącznych zapłaconych odsetkach w wysokości prawie 6 000 €.
Jak oceniacie tę ofertę i warunki w obliczu trwającego okresu niskich stóp procentowych?
Zaakceptować?
Obecnie mogę generalnie spłacać znacznie więcej każdego miesiąca, rzędu 500 € więcej...
Te środki pieniężne są dostępne od kilku lat ze względu na wzrost wynagrodzenia, ale świadomie nie uwzględniłem ich jako dodatkowych spłat.
Te 500 euro trafiają od lat do bardzo szerokiego funduszu akcji ETF (MSCI World), mającego na celu budowę majątku.
Jak wiadomo, w ostatnich latach rynki akcji radziły sobie bardzo dobrze, ale nikt nie wie, jak będzie dalej...
W zasadzie zakładam około 7% zwrotu rocznie przy długoterminowym (10-15 lat) podejściu typu Buy&Hold.
W ostatnich latach było to raczej więcej, ale na pewno nadejdą również mniej obfite lata.
Jak wspomniałem, bardzo szeroki ETF na MSCI World.
Jakie jest Wasze zdanie, czy lepiej zainwestować całe dostępne środki pieniężne (około 1500 euro) w spłatę anuitetowej pożyczki i być gotowym za około 7 lat?
Czy lepiej wybrać podejście dwutorowe i równocześnie spłacać anuitetową pożyczkę z obniżoną ratą, prowadząc jednocześnie budowę majątku jako dodatkową oszczędność na emeryturę?
ETF ten ma być, obok samodzielnego użytkowania nieruchomości, drugim filarem mojego prywatnego zabezpieczenia emerytalnego.
Ponadto zapewniam sobie w ten sposób rezerwy płynności na wypadek wypadku...
Różnica odsetkowa wynosząca 0,77% w przypadku anuitetowej pożyczki a 7 do 9% w przypadku ETF jest kusząca?
Co o tym sądzicie?
Byłoby miło, gdyby eksperci mogliby się wypowiedzieć na ten temat.
w związku z nadchodzącym refinansowaniem naszego mieszkania jednorodzinnego (wolnostojącego domu jednorodzinnego), zwróciłem uwagę na forum tutaj.
Jeśli to możliwe, proszę o ocenę i zalecenia dotyczące następującej kwestii:
Osobiste okoliczności życiowe:
Mam 40 lat, jestem żonaty, mam dwoje małych dzieci
Budynek jednorodzinny z 2012 roku
Wartość budynku jednorodzinnego wraz z działką około 450 000 € (konserwatywna wycena, raczej więcej...)
Na początku 2021 r. kończy się dotychczasowa anuitetowa pożyczka, a zbliża się refinansowanie:
Pozostała kwota do sfinansowania: 130 000 €
Klasyczną anuitetową pożyczkę zawarłem w swoim lokalnym banku, który teraz przedstawił mi ofertę refinansowania na piśmie.
Warunki są następujące:
Bank domowy Sparkasse PLZ 86xxx
Kwota pożyczki: 130 000 €
Okres wiązania: 10 lat
Rata kredytu: 1 000 € miesięcznie
Stopa procentowa efektywna: 0,77 %
Bez dodatkowych spłat pożyczka zostanie spłacona w ciągu niespełna 12 lat, przy łącznych zapłaconych odsetkach w wysokości prawie 6 000 €.
Jak oceniacie tę ofertę i warunki w obliczu trwającego okresu niskich stóp procentowych?
Zaakceptować?
Obecnie mogę generalnie spłacać znacznie więcej każdego miesiąca, rzędu 500 € więcej...
Te środki pieniężne są dostępne od kilku lat ze względu na wzrost wynagrodzenia, ale świadomie nie uwzględniłem ich jako dodatkowych spłat.
Te 500 euro trafiają od lat do bardzo szerokiego funduszu akcji ETF (MSCI World), mającego na celu budowę majątku.
Jak wiadomo, w ostatnich latach rynki akcji radziły sobie bardzo dobrze, ale nikt nie wie, jak będzie dalej...
W zasadzie zakładam około 7% zwrotu rocznie przy długoterminowym (10-15 lat) podejściu typu Buy&Hold.
W ostatnich latach było to raczej więcej, ale na pewno nadejdą również mniej obfite lata.
Jak wspomniałem, bardzo szeroki ETF na MSCI World.
Jakie jest Wasze zdanie, czy lepiej zainwestować całe dostępne środki pieniężne (około 1500 euro) w spłatę anuitetowej pożyczki i być gotowym za około 7 lat?
Czy lepiej wybrać podejście dwutorowe i równocześnie spłacać anuitetową pożyczkę z obniżoną ratą, prowadząc jednocześnie budowę majątku jako dodatkową oszczędność na emeryturę?
ETF ten ma być, obok samodzielnego użytkowania nieruchomości, drugim filarem mojego prywatnego zabezpieczenia emerytalnego.
Ponadto zapewniam sobie w ten sposób rezerwy płynności na wypadek wypadku...
Różnica odsetkowa wynosząca 0,77% w przypadku anuitetowej pożyczki a 7 do 9% w przypadku ETF jest kusząca?
Co o tym sądzicie?
Byłoby miło, gdyby eksperci mogliby się wypowiedzieć na ten temat.