Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez steffs
Cześć,

zwracam się do was z dylematyczną sytuacją.

Moi rodzice chcą kupić Dom, aby w nim mieszkać. Mają już kwotę X i muszą pożyczyć kwotę Y od banku.
Więcej mniej niespodziewanie chcą teraz, żebym się zaangażował finansowo, ale tylko na papierze. Mam wziąć udział w umowie kredytowej i przejąć jedną trzecią lub połowę. Jednak oni sami płacą wszystko.
Wynagrodzenie mojego ojca nie wystarcza samodzielnie, aby uzyskać kwotę Y od banku. Moja mama niedawno zaczęła prowadzić własną działalność, więc jej dochody nie są brane pod uwagę przy obliczeniach. Moje skromne dodatkowe wynagrodzenie wystarcza zapewne do uzyskania kredytu.

Z różnych powodów nie chcę jednak podpisać umowy. To jest poza dyskusją.. Oczywiście teraz dostaję oskarżenia ze wszystkich stron w stylu nie chcesz wspierać rodziny itp.

Czy istnieją inne sposoby, aby uwzględnić moją zdolność pieniężną?

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez tomy778
Spokojnie,

czy jesteś właścicielem domu lub też będziesz wpisany do księgi wieczystej?
Jeśli nie, zdecydowanie bym się nie podpisywał.
W najgorszym przypadku wylądujesz z mnóstwem długów bez żadnej wartości.
Pamiętaj, że jeśli kiedyś Twoi rodzice nie będą mogli zapłacić, to będziesz musiał w całości zastąpić ich płatności.

Zgodziłbym się maksymalnie wtedy, gdybym również był wpisany do księgi wieczystej, wszystko inne byłoby fatalne.

O jaką kwotę chodzi? Jak wysoka jest miesięczna rata, a jakie jest Twoje miesięczne dochód?
Jakie jest Twoje relacje z rodzicami? Czy zupełnie im ufasz?

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez BenniG
1/3 lub 50% udziału w domu jest wspomniany w tekście.

Jeśli dochód Twoich rodziców nie jest wystarczający, możesz zatrudnić swoją matkę jako pomoc domową, aby mieć wystarczająco pieniędzy na kredyt.
Nie mogę jednak powiedzieć ci, czy i która bank to uzna po ilu miesiącach.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
BenniG pisze:
1/3 lub 50% udziału w domu jest wspomniane w tekście.

Jeśli dochód Twoich rodziców jest niewystarczający, możesz na przykład zatrudnić Twoją matkę jako pomoc domową, aby miała wystarczająco pieniędzy na kredyt.
Jednak nie mogę powiedzieć Ci, czy i która bank to uzna, oraz po ilu miesiącach.

To nic nie da, ponieważ okres zatrudnienia byłby za krótki lub zaczyna się dopiero w przyszłości.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
Steffs, opisz sytuację wyjściową:

1) Jakie jest miesięczne wynagrodzenie Twojego ojca netto i ile płac?
2) Jakie jest obciążenie kredytowe potencjalnie istniejących umów kredytowych?
3) Jaka suma ma zostać sfinansowana?
4) Jakie są koszty i jak się one składają?
5) Jak długo matka prowadzi firmę?

W jakim banku ma zostać zaciągnięty kredyt?

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez steffs
tomy778 pisze:
Czy jesteś również właścicielem domu, czy będziesz również figurował w księdze wieczystej jako współwłaściciel?
Jeśli nie, zdecydowanie bym nie podpisał.

Tak, ten Dom również byłby mój. Sprawa polega na tym, że nie chcę brać udziału w tej transakcji. Zdecydowanie nie chcę tego podpisać. Szukam innego sposobu, w jaki mógłbym się nieco zaangażować, ale wydaje się, że nie ma na to sposobu.







Cytat noelmaxim

Steffs, opisz sytuację wyjściową.


Drogi noelmaxim, dziękuję za wsparcie. Myślę, że ujawnienie szczegółów tutaj nie ma sensu.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
steffs pisze:
Drogi noelmaxim, dziękuję za wsparcie. Nie sądzę, że ujawnienie szczegółów tutaj ma sens.

Nie musi to wcale być tutaj, może to też być za pośrednictwem e-maila lub PW.

Tłem mojego pytania jest fakt, że istnieją ogromne różnice w stawkach zryczałtowanych przez banki, istnieją istotne różnice, również różnice w stopach minimalnej spłaty, które czasami różnią się o 1,5% - 2%, a dodatkowo utrudniają warunki nadwyżki kredytowej pozytywną ocenę kredytu. Również większe różnice w stopach procentowych mogą wymagać wyboru banku - być może jest to bank macierzysty - który nie został mądrze wybrany, co sprawia, że konieczne jest zobowiązanie się wraz z nim, podczas gdy w innym banku nie jest to konieczne.

Nie musi tak być, ale jeśli nabycie nieruchomości kończy się niepowodzeniem, a być może narusza spokój rodzinny, chciałbym popatrzeć wspierająco, czy istnieje inna możliwość lub propozycja innej rozwiązania.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez Alex [CryptoMod]
steffs pisze:
Więcej lub mniej znikąd teraz chcą, żebym zaangażował się w kredyt, ale tylko na papierze. Mam być wpisany do umowy kredytowej i przejąć jedną trzecią lub połowę. Oni jednak płacą wszystko sami.
Wynagrodzenie mojego ojca samo w sobie nie wystarcza, by uzyskać kwotę Y od banku. Moja matka jeszcze niedawno nie była samozatrudniona, więc jej dochody nie są brane pod uwagę w obliczeniach. Moje skromne wynagrodzenie dodatkowo prawdopodobnie wystarczy do udzielenia kredytu.

Dobrze, rodzice muszą więc upiec mniejsze bułeczki... właściwie raczej bezczelne jest tak wywierać presję na dziecku w stylu Ale my chcemy teraz tak !!

Dla Ciebie efektem byłoby to, że Twoje skromne wynagrodzenie będzie musiało być ponownie uwzględnione, gdy będziesz chciał/a/ musiał/a coś sfinansować (samochód/Dom itp.) Musi zostać podana Twoja część kredytu. Będzie to więc raczej trudne w przypadku własnego finansowania, jeśli zajdzie taka potrzeba....





Czy są inne sposoby, aby wnieść mój potencjał płatniczy do gry?


Faktycznie nie, chyba że zdecydujesz się być zapisany na papierze jako dłużnik.....

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
Może nie jest w ogóle konieczne jego zdolność do płacenia!!

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez Birgit
steffs pisze:
.....Jednak z różnych powodów nie chcę podpisywać umowy. To jest poza dyskusją.. Oczywiście teraz słyszę zarzuty z każdej strony, że nie chcę wspierać rodziny itp.

Na twoim miejscu powiedziałbym jasno, że nie podpiszesz umowy. Koniec.
Mogą mówić, co chcą.

Jeśli jesteś sygnatariuszem umowy kredytowej, a twoi rodzice mają kłopoty z płatnościami,
bank będzie się tobą posługiwał. I to może cię wpędzić w kłopoty finansowe.

Nie pozwoliłbym sobie na coś takiego.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez 2tneub
Dość neutralnym stwierdzeniem byłoby, że planujesz sfinansować nieruchomość, samochód itp. i kredyt będzie potem wykorzystany do sfinalizowania finansowania.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez BenniG
Ile lat zostało do emerytury twoich rodziców?
Może to też jest powodem odmowy.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez StGe1973
steffs,

mogę ci tylko doradzić, żebyś w żadnym wypadku nie podpisywał. Pomoc (również w rodzinie) musi zawsze być coś dobrowolnego, a obie strony (pomagający i pomagany) muszą czuć się z tym dobrze. Oczywiście, wszystko może się udać, czyli twoi rodzice sami wszystko opłacają i wszystko jest grażdanką.

Ale jeśli będzie źle, zawsze będziesz związany tym. Bank w pełni skorzysta z ciebie i w skrajnym przypadku nawet obciąży cię pozostałymi długami z licytacji.

Możesz spróbować sposobu, który proponuje tneub, i za pomocą małego kłamstwa (bez zarzutów moralnych) odmówić podpisania. Albo stanowczo powiedzieć prawdę i znieść presję moralną.

Inną możliwością byłoby powiedzieć (co jest zgodne z prawdą): w obecnej sytuacji związaną z pandemią koronawirusa wiele jest niepewności, również dla osób, które uważają, że są bezpieczne. Nikt nie wie, jak będą rozwijały się ceny nieruchomości, miejsca pracy, gdy prawo upadłości zostanie ponownie w pełni wprowadzone, które firmy zostaną dotknięte, itp., itp. W czasach kryzysu zawsze najlepszym mottem jest: Mieć wystarczające środki płynne, aby reagować na ewentualne wahania, które cię dotyczą, jest bardzo, bardzo dobrą decyzją.

Z nadzieją, że dostępnych będzie kilka szczepionek, pandemia powinna zakończyć się w połowie lub końcem 2021 roku, najpóźniej w I/2022, a sytuacja ludzi i firm powinna się znormalizować, przynajmniej jeśli nie będzie zbyt wielu odmów szczepień, ale to już ich problem. Do tego czasu dochód twojej matki z działalności gospodarczej powinien być liczony i problem powinien zostać rozwiązany w ten sposób... to byłaby argumentacja, którą twoi rodzice powinni zrozumieć...

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez brainy
Proszę nigdy nie podpisywać za rodziców.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez 2tneub
brainy pisze:
Proszę nigdy nie podpisuj za rodziców.

Ogólnie nie podpisałbym tego. Mając odpowiednie zabezpieczenia finansowe, nie miałbym problemu z moimi rodzicami, bo wiem, jak oni gospodarują pieniędzmi. Natomiast miałbym problem z moją teściową.
Myślę, że moja żona odpowiedziałaby tak samo. Nie chodzi więc o teściową.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
Dziękuję tneub, w rzeczywistości nie mogę tutaj wyrazić ogólnej opinii, ponieważ każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia, zwłaszcza gdy nabywam udziały w nieruchomości lub rozważam takie działanie. Niemniej jednak, zawsze trzeba zachować czujność i uważność, bez względu na okoliczności!

W moim przypadku, zdecydowałbym się udostępnić moją zdolność kredytową zarówno dla obu rodziców, jak i dla moich dwóch synów, ale nie zawsze jest to konieczne dla każdego.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez 2tneub
W tym konkretnym przypadku zdecydowanie odradzałbym. TE ma osobiste uprzedzenie do tego. Wynagrodzenie zostało określone jako skromne.
Moim zdaniem z tych kilku zdań wynika zbyt wiele przeciwności. Dodatkowo firma matki wydaje się być stosunkowo nowa i dlatego jest jeszcze bardzo niepewne, co do przyszłych zysków, czy będzie potrzebna dalsza inwestycja czy coś innego.

W takim przypadku rodzice muszą albo poczekać, zrezygnować z większych ambicji, albo zrezygnować z własnej nieruchomości.

Re: Rodzice chcą mnie uwzględnić w umowie kredytowej....

Napisany przez NaTwoim13
To jest oczywiste!!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata