@marv7,
To jest już błąd, wypłacanie pieniędzy z BSV! To nie jest cel i sens BSV.
Jest prawdą, że BSV nie jest dobrze oprocentowany! Dlaczego? Bo nawet w przypadku zniżkowego rynku niedźwiedzia 40 % do 60 % mającego majątku zostaje spłukane w klozecie!
Kontynuuj oszczędzanie 1.050 € rocznie, wówczas otrzymasz dodatkowy bonus w wysokości 70 € rocznie, a być może również pozostałe 43 €! A do tego 1% odsetki od salda
Jeśli zdecydujesz się na inwestycje w ETF-y, możesz również je zabezpieczyć, ale tylko ze zniżką w wysokości 40 - 60 % od wartości!
Jeśli więc BSV ma saldo w wysokości 10.000 €, musiałbyś być w stanie zabezpieczyć alternatywnie maksymalnie 25.000 € w formie ETF-ów! Każdy € w kontrakcie oszczędnościowym może zastąpić maksymalnie 2,5 € w ETF-ach po opodatkowaniu!
Powinieneś zająć się faktycznym problemem, czyli wypłatami z BSV!
W tym przypadku książeczka oszczędnościowa byłaby o wiele bardziej istotna, jak napisałeś, wypłaciłeś pieniądze - ile to było i była to twoja prywatna sprawa! Jednak warto rozważyć zasady dla przyszłych wypłat, z korzyścią dla zachowania dodatków i ułatwienia wypłaty!
Pamiętaj, że bez BSV
...i często wypłacałem pieniądze...
nigdy nie miałbyś potrzebnych środków! Bez względu na to, na co ich potrzebowałeś! To powinno dać do myślenia! Niestety życie nie zawsze jest sprawiedliwe, lepiej pożegnać się z takimi myślami, bo możesz skończyć jak 3 z 4 klientów na giełdzie, w bolesnej strefie strat! Nawet MSCI ETF-y mają do 65% ekspozycji na USA, zależne więc od kursów Wall Street!
Ostrzeżenie przed całkowitą stratą w Chinach: Mainfirst się wycofuje
Akcjonariusze dużych chińskich platform technologicznych grozi całkowita strata z powodu potencjalnej nacjonalizacji, ostrzega zarząd funduszu Mainfirst – i sprzedaje swoje pozycje. Rozmowa z menedżerami funduszu Mainfirst na temat chińskich gigantów technologicznych była do niedawna podobna do rozmowy z menedżerem Tesli na temat silników elektrycznych. Specjaliści z Frankfurckiej butikowej firmy są ekspertami w identyfikowaniu szans dla inwestorów w Chinach. Dlatego też decyzja o sprzedaży było dla zespołu trudna: z obawy o niezależność dużych chińskich platform technologicznych, sprzedajemy pozycje - wyjaśnia
frank Schwarz, menedżer Mainfirst Global Equities, w zwięzłym komunikacie. W funduszu, Chiny stanowiły ostatnio drugi najważniejszy kraj po USA, z udziałem w wysokości niemal dwunastu procent. Radykalny krok ze względu na rywalizację władz z koncernami technologicznymi Za drastyczną decyzją stoi obawa, że konflikt między chińskimi gigantami technologicznymi a władzami państwa może przerodzić się w katastrofę dla inwestorów. Menedżerowie portfela nie zakładają najgorszego scenariusza, czyli całkowitej straty. Ale: obecnie nie można wykluczyć takiej możliwości - informuje Schwarz. Chińskie władze od tygodni przyciągają uwagę mediów, tak zakładają inwestycje w spółkach sportowych. Publicznie oskarżają firmy o łamanie przepisów antymonopolowych. Jednakże, jak się zdaje, działać również w tle: niedawno wyszło na jaw, że założyciel giganta IT Alibaba, Jack Ma, zniknął z oczu publiczności. To budzi wspomnienia o wcześniejszych sytuacjach, gdy osobistości, które wpadły w niełaskę reżimu, nie były dostępne przez miesiące. Niezadowolenie władz z grupy Alibaba było od dłuższego czasu znane: w listopadzie zeszłego roku debiut giełdowy spółki córki Ant Group (największego fintecha w Chinach) w ostatniej chwili został odwołany przez chińskich regulatorów. Założyciel Alibaba Ma położył ostatnio zarzuty pod adresem chińskiego systemu finansowego. Plan kontroli państwa Chińskie władze mogą stworzyć plan kontroli nad Alibabą oraz Ant Group ze względu na przypuszczalne struktury monopolistyczne. Mainfirst informuje, że również media społecznościowe Tencent i koncern handlu elektronicznego Meituan są obecnie w ogniu krytyki władz. Do tego dochodzi coraz większe ryzyko wykluczenia z obrotu spółek technologicznych z chińskich giełd amerykańskich: niedawno Departament Obrony USA wprowadził na czarną listę ponad 30 chińskich spółek, których handlu na amerykańskich giełdach powinno być zakazane, w tym również Alibaba i Tencent. Oskarża się je o wspieranie chińskiej armii. Choć ban został odwołany. Istnieją jednak uzasadnione wątpliwości, czy wykluczenie z obrotu jest trwałe: Stany Zjednoczone i Chiny znajdują się w głębokim sporze handlowym. Menadżer Mainfirst Schwarz również jest sceptyczny i dostrzega ryzyka kursowe: Skutkiem mogłoby być wycofanie się z dużych indeksów giełdowych, co wiązałoby się z automatycznym wycofaniem pasywnych funduszy inwestycyjnych. Niemniej jednak uważa, że trend w platformy nadal stanowi szansę dla inwestorów. Groźba wykluczenia zachodnich inwestorów z dużych chińskich spółek handlu elektronicznego nie zmniejsza ogólnej atrakcyjności globalnego sektora. Platformy pozostają zasadniczo atrakcyjnym tematem inwestycyjnym, który można znaleźć zarówno w Azji, Europie, jak i w USA - stwierdza Schwarz. (eml)
Ponieważ wykluczenie z obrotu zawsze oznacza utratę inwestycji i w tym kontekście ogromne wartości majątku zostaną stracone!
Jeśli dojdzie do wykluczenia w związku z zniknięciem założyciela, żądanie Departamentu Obrony USA, nawet pod przewodnictwem pana Bidena, nie powinno zostać zaniechane! wtedy całe aktywa akcji mogą stać się niepłynne, a wartość 550 mld € może spaść do kilku miliardów €!
Zapamiętaj: Zawsze znajdzie się ktoś, kto poplami zupę!
bruno68