- pn sty 18, 2021 7:58 pm
Cześć,
może to być interesujące dla niektórych.
Dzisiaj, w dniu składania wszystkich dokumentów (14 plików), dostałem suchego maila odmawiającego mi finansowania remontu (rozbudowa poddasza, remont balkonów itp.) na kwotę ponad 100 000 €, okres kredytowania 10 lat, 10% spłaty z powodu negatywnego scoringu.
Dane do rozważenia:
Klient w Ing-DIBA od 2004 roku z finansowaniem w wysokości 225 000 €, refinansowanie w 2014 roku, pozostałe zobowiązanie 20 000 €, spłata kredytu nastąpi w maju 2021 roku.
W ciągu ostatnich trzech lat maksymalna spłata wynosząca 10% regularnie i 5% dodatkowa spłata, razem 34 000 € rocznie.
Oczywiście nigdy nie było opóźnień w spłatach ani innych zaległości.
370 000 € pierwszego rzedu obciążenie hipoteczne, bez listu cesji, nieruchomość w doskonałej lokalizacji ma znacznie wyższą wartość rynkową.
Żadnych innych zobowiązań poza 3 małymi Leasingami samochodowymi w firmie.
Aktywa: wartość wykupu polisy na życie w wysokości 90 000 € (nieobciążona).
Od 21 lat jestem samozatrudniony w dziedzinie pomocy podatkowej/księgowości, dochód w 2019 roku przed odliczeniem ulg na dzieci wyniósł 86 000 €, w poprzednich latach podobnie, w 2020 roku według wstępnego rachunku wyników analogicznie do poprzednich lat.
Dochód gospodarstwa domowego w wysokości 6 500 € miesięcznie został ostrożnie oszacowany i uznany przez doradcę za nierealistyczny.
Podnosiłem sprawę 16 lat bez zarzutu w relacjach z klientami, wczesnej spłaty, niecałe 30% obciążenia w odniesieniu do hipoteki, rezerw finansowych zbliżonych do wysokości kwoty kredytu - to wszystko nie miało znaczenia.
Proces zostanie jeszcze raz wewnętrznie zweryfikowany, jednak doradca nie robił mi nadziei podczas rozmowy telefonicznej.
Nawet gdyby Ing-DIBA złożyła mi ofertę, to po tym doświadczeniu z nimi i wszystkimi innymi bankami internetowymi ostatecznie skończyłem.
Nie pamiętam, by kiedykolwiek zostałem tak lekceważony jako irytujący błagalny podmiot, a już na pewno nie przez doradcę bankowego.
Dzisiaj skontaktowałem się od razu z moim bankiem, Volksbank, który może i jest droższy, ale można z nimi rozmawiać w sposób rozsądny i partnerski.
Pozdrawiam
Christian
może to być interesujące dla niektórych.
Dzisiaj, w dniu składania wszystkich dokumentów (14 plików), dostałem suchego maila odmawiającego mi finansowania remontu (rozbudowa poddasza, remont balkonów itp.) na kwotę ponad 100 000 €, okres kredytowania 10 lat, 10% spłaty z powodu negatywnego scoringu.
Dane do rozważenia:
Klient w Ing-DIBA od 2004 roku z finansowaniem w wysokości 225 000 €, refinansowanie w 2014 roku, pozostałe zobowiązanie 20 000 €, spłata kredytu nastąpi w maju 2021 roku.
W ciągu ostatnich trzech lat maksymalna spłata wynosząca 10% regularnie i 5% dodatkowa spłata, razem 34 000 € rocznie.
Oczywiście nigdy nie było opóźnień w spłatach ani innych zaległości.
370 000 € pierwszego rzedu obciążenie hipoteczne, bez listu cesji, nieruchomość w doskonałej lokalizacji ma znacznie wyższą wartość rynkową.
Żadnych innych zobowiązań poza 3 małymi Leasingami samochodowymi w firmie.
Aktywa: wartość wykupu polisy na życie w wysokości 90 000 € (nieobciążona).
Od 21 lat jestem samozatrudniony w dziedzinie pomocy podatkowej/księgowości, dochód w 2019 roku przed odliczeniem ulg na dzieci wyniósł 86 000 €, w poprzednich latach podobnie, w 2020 roku według wstępnego rachunku wyników analogicznie do poprzednich lat.
Dochód gospodarstwa domowego w wysokości 6 500 € miesięcznie został ostrożnie oszacowany i uznany przez doradcę za nierealistyczny.
Podnosiłem sprawę 16 lat bez zarzutu w relacjach z klientami, wczesnej spłaty, niecałe 30% obciążenia w odniesieniu do hipoteki, rezerw finansowych zbliżonych do wysokości kwoty kredytu - to wszystko nie miało znaczenia.
Proces zostanie jeszcze raz wewnętrznie zweryfikowany, jednak doradca nie robił mi nadziei podczas rozmowy telefonicznej.
Nawet gdyby Ing-DIBA złożyła mi ofertę, to po tym doświadczeniu z nimi i wszystkimi innymi bankami internetowymi ostatecznie skończyłem.
Nie pamiętam, by kiedykolwiek zostałem tak lekceważony jako irytujący błagalny podmiot, a już na pewno nie przez doradcę bankowego.
Dzisiaj skontaktowałem się od razu z moim bankiem, Volksbank, który może i jest droższy, ale można z nimi rozmawiać w sposób rozsądny i partnerski.
Pozdrawiam
Christian