Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez Namor
Cześć drodzy eksperci,



jak zabezpieczycie lub zainwestujecie bezpiecznie 6-cyfrową kwotę, żeby nie zmalała, ewentualnie coś zarobiła, albo przynajmniej zrównoważyła stopę inflacji i była całkowicie dostępna w ciągu 2-3 tygodni???



Z góry dziękujemy za Wasze sugestie i wskazówki!!!



Pozostańcie negatywni i zdrowi!



Pozdrowienia Namor ;-)

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez Cici
W zależności od kwoty, ewentualnie podzielić na kilka kont oszczędnościowych. Obecnie nie wydaje mi się możliwy bezpieczny sposób na uzyskanie rekompensaty inflacyjnej.

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez 2utopus
Completamente bez ryzyka według mnie nie jest możliwa kompensacja inflacji.

Przy kwocie np. 500 000 € zaleca się podzielenie ją na maksymalnie 100 000 € na bank. (Ochrona depozytów)

Oczywiście, na lokacie terminowej prawie nie ma odsetek - a kwota euro się nie zmniejsza - za to oczywiście tracimy siłę nabywczą/w wyniku inflacji. (Przy np. 2% rocznie oznacza to utratę 10 000 € rocznie przy kwocie 500 000 €.)

Wiele form inwestycji odpada, jeśli musi być dostępna w krótkim okresie czasu (nieruchomości/lokata terminowa) - inne, gdy kwota euro nie może spaść poniżej kwoty nabycia. (Akcje/aktywa rzeczowe/materiały szlachetne/obligacje)

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez 2titan1981
Ale tylko lokaty bankowe mogą zapewnić dostępność bez utraty wartości euro. Jak już wspomniano, niezbicie zabezpieczają przed inflacją.

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez Namor
Dziękuję bardzo za cenne informacje. Jaką inwestycję poleciliby Państwo, aby przynajmniej zrównoważyć stopę inflacji??? Pozdrowienia, Namor ;-)

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez 2utopus
To zależy od skłonności do ryzyka - jaką stratę w procentach można znieść? Lub jak długo dostępność może być trwać?

Można sprawdzić, czy terminowe lokaty na kilka lat mogą być rozważane - albo -

jeśli chce się podjąć maksymalnej straty np. 10% i oczekiwanej straty w przypadku krachu giełdowego np. 50%, można zainwestować 20% kapitału na przykład w MSCI-World-ETF, które prawdopodobnie przyniosą stopę zwrotu 5-7% w dłuższym okresie - w ten sposób miałoby się możliwie 80% lokaty terminowe oprocentowane 0,5% rorocznie i 20% oprocentowane 6% rorocznie -> mieszaną stopę procentową wynoszącą 1,6% ... z ryzykiem utraty 10%. (Kiedy osiągnięty zostanie -10%, oczywiście należy sprzedać ETF.)

Oczywiście są to tylko moje prywatne przemyślenia, jakbym postępował i nie stanowią żadnej porady ani sugestii.

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez bruno68
Hallo Namor, gdy widzę, jakie warunki chcesz spełnić, aby ulokować swoje pieniądze. Naprawdę zastanawiam się: Jak to ma się udać? Piszecie tutaj: jak zabezpieczyć, ulokować lub zainwestować sześciocyfrową kwotę, tak aby nie zmniejszyła się, przyniosła ewentualnie dodatkowe zyski, chociaż zrównoważyła wskaźnik inflacji i była w pełni dostępna w ciągu 2-3 tygodni??? To jest kompletnie niemożliwe! To tak, jakby szukać rogu w kuli! Aby w ogóle rozważyć inwestowanie w AIF, niezależnie czy pasywnie czy aktywnie, należałoby raczej rozważyć okres inwestycji dłuższy niż 15 lat, co poziomowałoby wszelkie ryzyka i zyski na poziomie + 5 do 7% rocznie. Im krótszy okres inwestycji, tym większe mogą być wahania kursów - przy inwestycji na 1 rok możemy osiągnąć nawet do 44% straty lub 150% zysku! Im krótszy czas inwestycji, tym większe wahania kursów! Nie można dać się zmylić liczbom, ponieważ mają one różne oddziaływanie na każdego, ponieważ mogą one nastąpić także zależnie od czasu! Kto zainwestował 100 000 € na 18.02.2020, kiedy indeks DAX wynosił 13 660 punktów, ten mógł na 30.12.2020, przy 13 718 punktach, osiągnąć zysk w wysokości 0,44% (440 €). Kto zainwestował 100 000 € na 19.03.2020, kiedy indeks DAX wynosił 8610 punktów, ten mógł na 30.12.2020 osiągnąć równie 13 718 punktów. Aby to zrozumieć, ETF na DAX 1:1000 oznacza kupno jednego EFT za 13,66 €, co daje 7321 jednostek ETF, a sprzedaż 30.12.2020 za 13,72 € daje kwotę 100 444 €. Natomiast zakup jednego ETF za 8,61 € daje 11 641 jednostek ETF, a sprzedaż 30.12.2020 za 13,72 € daje 159 344 €, czyli prawie 60% zwrotu, zysku! Różnica to tylko 23 dni robocze!!! I nic więcej! Z tego wynika inny przebieg kolejnych lat lub dekad! Podczas gdy Klient A rozpoczyna kolejny rok z kwotą 100 444 €, Klient B rozpoczyna go z 135 000 € netto, co automatycznie rodzi pytanie: Który z nich stanie się milionerem wcześniej? Jeśli Klient A nie znajdzie bardziej rentownej inwestycji niż Klient B, nigdy nie będzie mógł dogonić finansowo Klienta B! Ponieważ Klient B ma o 35% większą bazę kapitałową! Jeśli obaj otrzymują po 6% rocznie za swoją inwestycję, Klient A musi znaleźć inwestycję generującą co najmniej 8,1% rocznie i przewyższyć ją przez co najmniej 16 lat! Dlatego też wypowiedzi starych inwestorów są kompletnie bezwartościowe, ponieważ nowy klient nigdy nie będzie mógł dogonić przeszłych wzrostów cen! A w obecnym rozwoju cen obaj inwestorzy realizują równoległy rozwój cen! Dopiero gdy horyzont inwestycyjny obu inwestorów zbliży się czasowo, możliwe będzie osiągnięcie zbliżonego budowania majątku! Gdyby mieli naprawdę pieniądze, czy nie lepiej byłoby skorzystać z porad prawdziwych doradców? Być może rodzinne biuro z jednoznacznymi wytycznymi nie byłoby lepszym rozwiązaniem? Ponieważ większość ETF-ów składa się z firm amerykańskich w wysokości do 65%! I dlatego kurs jest bardzo uzależniony od dolara! bruno68

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez StGe1973
A także uważam, że wiele osób nie rozumie pojęcia inflacji....

Inflacja to koszyk dóbr konsumpcyjnych, który reprezentuje przeciętnego obywatela. Zawiera on produkty, usługi itp., których ceny rosną i spadają, a średnia inflacja jest obliczana na podstawie całego koszyka.

Co chcę powiedzieć to:

Generalna korekta inflacji jest właściwie nonsensem, ponieważ kwota sześciocyfrowa zazwyczaj nie jest przeznaczana na codzienne wydatki konsumpcyjne (które z kolei stanowią podstawę obliczeń inflacji), lecz ma określony cel inwestycyjny.

Na przykład:

Jeśli dostępne pieniądze mają być zainwestowane w złoto, można oczekiwać raczej spadających cen. Złoto jest walutą kryzysową i obecnie ze względu na pandemię koronawirusa jest raczej wysoko wyceniane niż w przeszłości. Za 6 miesięcy (kiedy szczepienia w krajach zachodnich osiągną odporność stadną wśród populacji), cena złota może znacząco spaść. Oznacza to, że dzisiaj za tę samą kwotę można kupić mniej złota niż w przyszłości.

To samo dotyczy akcji, które w zasadzie wyceniają już ożywienie gospodarcze, które może nadejść lub też nie.

W przypadku nieruchomości sytuacja jest inna, tutaj rzeczywiście trzeba osiągnąć zysk, aby zachować siłę nabywczą.

W końcu ważne jest, aby wiedzieć, jak ma zostać wykorzystane to pieniądze i jakie zmiany cenowe oczekuje na konkretną inwestycję. lokata terminowa bez zysku może mieć absolutny sens, jeśli planowana jest np. inwestycja w złoto...

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez 2utopus
Oczywiście kwestia związana z złotem to również spekulacja - na przykład jeśli teraz dolar gwałtownie wzrośnie lub spadnie, ma to oczywiście wpływ na cenę złota - lub jeśli mutacja koronawirusa okaże się odporna na szczepionkę, cała gra może się zacząć od nowa.

Oczywiście inflacja odnosi się do koszyka towarów - jeśli na przykład poruszasz się samochodem elektrycznym i masz instalację fotowoltaiczną na dachu, cena paliwa z podatkiem CO2 może być dla Ciebie stosunkowo obojętna - a także telewizory/telefony stają się tańsze w stosunku do jakości, jaką za nie otrzymujesz - ale wiele wartości materialnych (np. nieruchomości) staje się oczywiście droższe z powodu wpompowywania pieniędzy na rynek, ponieważ pieniądze muszą się gdzieś znaleźć.

Oczywiście, jeśli za 3 miesiące będziesz potrzebować określonej kwoty do spłaty kredytu hipotecznego, najlepiej jest być przygotowanym i nie korzystać z innych możliwości inwestycyjnych - co, jak już kilkakrotnie powiedziano, zależy od okoliczności i oczekiwań.

Re: Czy lepiej bezpiecznie przechowywać pieniądze, czy zainwestować je?

Napisany przez StGe1973
autopus,

naturalnie zawsze chodzi o oczekiwania...

tylko przy kwocie inwestycji w wysokości 1000 lub 5000 euro, odniesienie do inflacji jako rekompensaty jest w porządku, ponieważ można zakładać, że z tą stosunkowo niewielką kwotą w końcu nastąpi powszechna konsumpcja (i tylko na to odnosi się średnia stopa inflacji), czyli na przykład częściowo opłacenie samochodu lub wynajęcie rzemieślnika do naprawy nieruchomości, itp. Co prawda może to jeszcze nie być dokładnie określone na dziś, ale jako ogólna forma użytkowania...

Przy sześciocyfrowej kwocie uważam, że jest mało prawdopodobne, aby została ona wydana na ogólną konsumpcję. Chodzi tutaj o tymczasowe ulokowanie pieniędzy dla konkretnej celu, o którym autor pytania także wspomina. W tej sytuacji odniesienie do inflacji jest złą miarą, ponieważ zazwyczaj chodzi o celową inwestycję. Decydujące są więc oczekiwania dotyczące tej specjalnej inwestycji, czy oczekuje się utraty siły nabywczej (inflacji) czy też nie...

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata