- pn mar 29, 2021 4:05 pm
Witajcie na forum,
jestem tutaj nowy i chciałbym podzielić się z wami moimi myślami, miejmy nadzieję, że będziecie w stanie udzielić mi dobrej rady.
Jestem właścicielem firmy i stoję przed decyzją o zakupie nowego aparatu fotograficznego (ponieważ chcę podnieść jakość moich usług). Kwota, o którą chodzi, oscyluje między 3 000 a 6 000 euro.
Pytanie, które sobie zadaję, brzmi, jak postępować w obecnej sytuacji gospodarczej - wydaje mi się, że możemy być świadkami inflacji lub nawet reformy walutowej w Niemczech. Dlatego uważam, że złym pomysłem byłoby finansowanie sprzętu czy nawet Leasing. Jeśli faktycznie dojdzie do reformy walutowej i będę musiał spłacać długi przez lata, to te długi pozostaną w swojej wartości, podczas gdy nowa waluta może mieć mniejszą wartość -> będzie mi trudniej spłacić moje istniejące długi. Dodatkowo raty Leasingowe i finansowe szybko się sumują, jeśli się nie uważa.
Dlatego obecnie rozważam zakup aparatu w całości. Często czyta się, że aktywa realne są dość pewną inwestycją w czasach kryzysu. Pytanie tylko, czy można to odnieść również do aparatów fotograficznych? Spadek wartości w ciągu kilku lat jest znaczny, ponieważ postęp techniczny jest tak szybki.
Co byście polecili?
Czy w ogóle nie inwestować i poczekać?
Zainwestować od razu, aby uniknąć długów? (Co się ma, to się liczy. Nawet w kryzysie.)
Leasing/finansowanie sprzętu?
Bardzo bym był wdzięczny za wasze opinie!
Dziękuję wszystkim.
Pozdrawiam
jestem tutaj nowy i chciałbym podzielić się z wami moimi myślami, miejmy nadzieję, że będziecie w stanie udzielić mi dobrej rady.
Jestem właścicielem firmy i stoję przed decyzją o zakupie nowego aparatu fotograficznego (ponieważ chcę podnieść jakość moich usług). Kwota, o którą chodzi, oscyluje między 3 000 a 6 000 euro.
Pytanie, które sobie zadaję, brzmi, jak postępować w obecnej sytuacji gospodarczej - wydaje mi się, że możemy być świadkami inflacji lub nawet reformy walutowej w Niemczech. Dlatego uważam, że złym pomysłem byłoby finansowanie sprzętu czy nawet Leasing. Jeśli faktycznie dojdzie do reformy walutowej i będę musiał spłacać długi przez lata, to te długi pozostaną w swojej wartości, podczas gdy nowa waluta może mieć mniejszą wartość -> będzie mi trudniej spłacić moje istniejące długi. Dodatkowo raty Leasingowe i finansowe szybko się sumują, jeśli się nie uważa.
Dlatego obecnie rozważam zakup aparatu w całości. Często czyta się, że aktywa realne są dość pewną inwestycją w czasach kryzysu. Pytanie tylko, czy można to odnieść również do aparatów fotograficznych? Spadek wartości w ciągu kilku lat jest znaczny, ponieważ postęp techniczny jest tak szybki.
Co byście polecili?
Czy w ogóle nie inwestować i poczekać?
Zainwestować od razu, aby uniknąć długów? (Co się ma, to się liczy. Nawet w kryzysie.)
Leasing/finansowanie sprzętu?
Bardzo bym był wdzięczny za wasze opinie!
Dziękuję wszystkim.
Pozdrawiam