- pt kwie 23, 2021 10:23 pm
Cześć Wszystkim,
aktualnie naprawdę nie idzie mi dalej. od 2 lat mam własne mieszkanie na poddaszu. I teraz mam problem, który wcześniej mi się nie pojawił. Poprzedni właściciel mojego mieszkania zasugerował na zebraniu wspólnoty w 2014 roku, że chciałby zrobić otwór w suficie do strychu, aby zainstalować większe okno dachowe i otworzyć sufit nad salonem. Wkręcił schodkową klapę i stwierdził, że nie ma sensu kontynuować dalszych projektów budowlanych... Teraz mam schodkową klapę na scenę lub strych...której nie używam. Wspólnota nie miała więcej zastrzeżeń, dlatego też nie było kontroli.
Teraz pojawia się mój problem, o który chciałbym się poradzić:
W pobliżu tej zainstalowanej schodkowej klapy pojawiły się niedawno 1-2 rysy. Kiedy dokładniej przyjrzałem się tej instalacji, dostrzegłem przeciętą belkę. Kiedy wchodzę tą klapą na górę, znajduję się nad moim salonem. Nie mogę wyprostować się i mam 176 cm wzrostu. Nikt inny ze wspólnoty nie przechodzi przez mój salon oprócz mnie.
Ten pęknięty element i przecięta belka martwią mnie. Kto teraz musi się tym zająć - ja czy wspólnota?
Ta przestrzeń nad moim mieszkaniem nie jest uwzględniona w deklaracji podziału wspólnoty, ale nikomu z domu nie jest dostępna... Czy mogę kupić tę przestrzeń lub wynająć? Ile by to kosztowało?
Jestem wdzięczny za każdą pomocną odpowiedź. Pozdrowienia
aktualnie naprawdę nie idzie mi dalej. od 2 lat mam własne mieszkanie na poddaszu. I teraz mam problem, który wcześniej mi się nie pojawił. Poprzedni właściciel mojego mieszkania zasugerował na zebraniu wspólnoty w 2014 roku, że chciałby zrobić otwór w suficie do strychu, aby zainstalować większe okno dachowe i otworzyć sufit nad salonem. Wkręcił schodkową klapę i stwierdził, że nie ma sensu kontynuować dalszych projektów budowlanych... Teraz mam schodkową klapę na scenę lub strych...której nie używam. Wspólnota nie miała więcej zastrzeżeń, dlatego też nie było kontroli.
Teraz pojawia się mój problem, o który chciałbym się poradzić:
W pobliżu tej zainstalowanej schodkowej klapy pojawiły się niedawno 1-2 rysy. Kiedy dokładniej przyjrzałem się tej instalacji, dostrzegłem przeciętą belkę. Kiedy wchodzę tą klapą na górę, znajduję się nad moim salonem. Nie mogę wyprostować się i mam 176 cm wzrostu. Nikt inny ze wspólnoty nie przechodzi przez mój salon oprócz mnie.
Ten pęknięty element i przecięta belka martwią mnie. Kto teraz musi się tym zająć - ja czy wspólnota?
Ta przestrzeń nad moim mieszkaniem nie jest uwzględniona w deklaracji podziału wspólnoty, ale nikomu z domu nie jest dostępna... Czy mogę kupić tę przestrzeń lub wynająć? Ile by to kosztowało?
Jestem wdzięczny za każdą pomocną odpowiedź. Pozdrowienia