Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Powódź

Napisany przez viktor
Czy ludzie dotknięci katastrofą powodziową zostaną z długami związanych z finansowaniem budowy, gdy ich domy zostały całkowicie zniszczone?

Re: Powódź

Napisany przez brainy
Dlaczego powinno się umarzać długi? Podstawa prawna?

Większość ludzi nie będzie nawet mieć ubezpieczenia mienia/domu, ponieważ domy w dawnych dolinach rzecznych są trudne/nieubezpieczalne.

Re: Powódź

Napisany przez 2titan1981
Czy już zapytałeś Brunona? Jeśli A nie miałby finansowania budowy od B, ale od C, to A mógłby również mieć ubezpieczenie od D, które pokryje szkodę A. Niestety, A zazwyczaj nie ma takiego ubezpieczenia.

Re: Powódź

Napisany przez IsNichWahr
viktor pisze:
Czy ludzie dotknięci katastrofą powodziową, których domy zostały całkowicie zniszczone, pozostaną z długami kredytowymi na budowę?

Oczywiście, że nie! Dlatego powinno się zniszczyć również sfinansowane samochody, jeśli nie można już spłacać rat. Logiczne, jeśli czegoś nie ma, to nie ma się również długów!

Re: Powódź

Napisany przez ZehWeh
W zasadzie wszyscy pożyczkodawcy wymagają ubezpieczenia budynku mieszkalnego.

Problemem może jednak być to, że nie obejmuje ono zdarzeń pogodowych. W tym celu zazwyczaj wymagany jest dodatek ryzyka przyrody. Tak jak przeczytałem, tylko co drugi właściciel domu ma tę ochronę.

To jest po prostu złudna oszczędność - klęski żywiołowe mogą dotknąć każdego, zawsze i wszędzie, dlatego sam wykupiłem ten dodatek, mimo że mieszkam w okolicy, gdzie od dawna nie było żadnych katastrof naturalnych, a w pobliżu nie ma również zbiorników wodnych.

Myślę, że będą pewnie środki pomocowe ze strony państwa, ale może to być maksymalnie pięciocyfrowa kwota. Nie wystarczy to na zakup nowego domu. Państwo nie jest ubezpieczeniem tylko dlatego, że ktoś był zbyt skąpy, by wykupić ubezpieczenie elementarne... Zaryzykował i przegrał! Do tego zaliczam również budowę w obszarach wykluczonych przez ubezpieczycieli. Cena terenu budowlanego jest tam zazwyczaj atrakcyjna, ale jeśli nie można ubezpieczyć domu, to ryzyko całkowitej ruiny należy podjąć jedynie wtedy, gdy na to stać!

Oczywiście kredyty muszą być spłacane nawet jeśli Dom został zniszczony.

Re: Powódź

Napisany przez bruno68
Ja, ja

@viktor,



Czy ludzie dotknięci powodzią, których domy zostały całkowicie zniszczone, pozostają obciążeni długami związanych z finansowaniem budowy?


Tak, nie tylko to, ale teraz rozumieją, że w grę wchodzi § 490 BGB!



... znacząca degradacja...


Ponieważ uznaje się raczej całkowitą stratę!
@brainy,



Większość ludzi nie będzie miała nawet ubezpieczenia majątkowego na mieszkanie/Dom, ponieważ domy w byłych dolinach rzecznych są trudne do ubezpieczenia.


Dokładnie, zdarzenia natury należą do ubezpieczenia elementarnego, które można ubezpieczyć dodatkowo!



„ZÜRS Geo” - System zonacji ryzyka powodziowego i oceny ryzyka środowiskowego

Ciągłe opady deszczu lub topnienie śniegu powodują powodzie rzek i potoków, prowadząc do bardziej lub mniej poważnych powodzi. Właściciele domów mogą ubezpieczyć się przed tymi ryzykami za pomocą ubezpieczenia na nieruchomość i mienie, z dodatkowym ubezpieczeniem od rozciągniętych ryzyk naturalnych lub szkód elementarnych.
Jednak nie wszystkie domy w Niemczech są w takim samym stopniu narażone na ryzyko powodzi. Aby ocenić ryzyko dla danego regionu, niemieccy ubezpieczyciele opracowali system zonacji powodzi, cofania wody i intensywnych opadów deszczu „ZÜRS Geo”. Dzięki temu systemowi można również oceniać ryzyka środowiskowe.

Prawidłowe obliczanie ryzyka powodziowego

ZÜRS Geo pomaga ubezpieczycielom odpowiedzieć na pytanie, które budynki są w jakim stopniu zagrożone powodzią. Ta informacja pomaga w obliczaniu składki na ubezpieczenie od szkód elementarnych. Do systemu zostało wprowadzonych ogółem ponad 22 miliony adresów. W zależności od ryzyka powodzi, każdy adres zostaje przyporządkowany do jednej z czterech klas zagrożenia:

W klasie zagrożenia 2 znajdują się również obiekty, które są chronione przez wał przeciwpowodziowy. Warunek: Walec jest zbudowany w taki sposób, że przynajmniej raz na sto lat powstrzymuje powódź. W przeciwnym razie te obiekty znajdują się w klasie zagrożenia 3. Powodzie sierpniowe 2002 r. i czerwcowe 2013 r. pokazały: Jeśli wał załamie się, straty w obiektach, które powinny być chronione przez ten wał, są często bardzo wysokie.

ZÜRS uwzględnia również budynki, które znajdują się nie dalej niż 100 metrów od potoku (strefa potoku). Ta informacja o potoku jest dodatkowo pokazywana wraz z klasą zagrożenia. Informacja o potoku jest szczególnie ważna dla adresów w klasie zagrożenia 1. Ponieważ podczas większych powodzi wykazano, że znacząca część szkód występuje w strefie potoku - a wtedy szkody są duże.
Lepsza ocena zagrożenia związanego z intensywnymi opadami deszczu

Dla lepszej oceny ryzyka powodziowego firma GDV wprowadziła trzy klasy zagrożeń związane z intensywnymi opadami deszczu (SGK) i zintegrowała je w system ZÜRS Geo. W zależności od lokalizacji, każdy budynek jest przyporządkowany do jednej z trzech klas zagrożeń. Im niżej znajduje się budynek, im dłużej jest zalany, tym większe są szkody. Dla każdego budynku w Niemczech to zagrożenie może być obliczone:

W klasie SGK 1 (mniejsze zagrożenie) znajdują się wszystkie budynki położone na wzniesieniu lub w górnej części zbocza.
W klasie SGK 2 (średnie zagrożenie), mamy budynki znajdujące się na równinie lub w dolnej/środkowej części zbocza, ale nie w pobliżu potoku.
W klasie SGK 3 (wysokie zagrożenie) znajdują się wszystkie budynki położone w dolinie lub w pobliżu potoku.

Niemal 12 procent wszystkich adresów w Niemczech znajduje się w klasie SGK 3, około 66 procent w klasie SGK 2 i niemal 23 procent w klasie SGK 1. Klasy zagrożeń związane z intensywnymi opadami deszczu mogą być wykorzystane przez ubezpieczycieli do szczegółowego doradztwa dla klientów w zakresie ochrony przed powodzią i indywidualnej oceny ryzyka.
Rozpoznanie ryzyk związanych z odpowiedzialnością za środowisko

W systemie ZÜRS Geo można również zasięgnąć informacji o ryzykach związanych z odpowiedzialnością za środowisko. Od końca 2007 roku obowiązuje ustawa o szkodach środowiskowych. Ustawodawstwo wprowadza zupełnie nowe publiczno-prawne zobowiązania dotyczące zapobiegania i rekultywacji szkód dla środowiska. Nowością jest odpowiedzialność za szkody w dziedzinie bioróżnorodności, szkody na szczególnie chronionych siedliskach przyrodniczych (np. obszary ptasie), a także na szczególnie chronionych gatunkach zwierząt i roślin w wyniku każdej formy działalności zawodowej. Dzięki ZÜRS Geo ryzyka związane z szkodami na środowisku można uzyskać dla każdej lokalizacji.

Klasy zagrożenia ZÜRS Geo


System istnieje od 2007 roku, czyli od 14 lat, od wprowadzenia zezwolenia na ubezpieczenie! Dlaczego właściwie? Niewiele osób słyszało o Zürs i dlatego nie można się spodziewać żadnej rekompensaty za szkody!

Wskazałem kilkakrotnie, że ubezpieczenia nie można zawierać przez telefon komórkowy. Aktualnie tylko ubezpieczenie przeciwko pożarowi jest uznawane jako ochrona ubezpieczeniowa.

To, że ubezpieczenie od szkód elementarnych jest rozpoznawane raczej po cenie, staje się widoczne dopiero po powodzi!

Ponieważ tani oznacza obecnie, częściowe brak ubezpieczenia!

Rodziny, które muszą opłakać zmarłych, najprawdopodobniej znajdą się w programie Hartz IV, ponieważ zazwyczaj nie mogą spodziewać się wystarczających świadczeń z tytułu śmierci! Szczególnie jeśli główny żywiciel zmarł.

Ponieważ ani Riester, Rürup, SBU, ani bAV nie przewidują odpowiedniego odszkodowania za śmierć.
Nawet plany oszczędnościowe wszystkich rodzajów!
Nawet nowsze ubezpieczenia na życie nie przewidują już świadczeń z tytułu śmierci!

W najgorszym przypadku bAV z 5 do 8 000 € jako odszkodowanie za śmierć mogłoby zostać przekazane pozostałym osobom.
Ale czy bAV będzie nadal istnieć i wypłacać rentę, wątpię, czy może zebrać wystarczająco dużą rentę!
Ponieważ zmarli nie otrzymują renty!

Teraz wielu samodzielnych ubezpieczycieli może zdać sobie sprawę, że zysk finansowy oznacza śmierć finansową, bankructwo własnej rodziny w przypadku przedwczesnej śmierci głównego żywiciela!

@titan1981



AW: Flutkatastrophe hast du brünö schon gefragt?

Jeśli A nie miałby finansowania budowy od B, ale od C, A mógłby mieć ubezpieczenie od D, które pokryje straty A. Niestety, A zazwyczaj nie ma takiego ubezpieczenia.


Co za bzdury piszą! To jest jasno określone prawnie w § 492 b BGB! Odesłanie do KWG znajduje się w § 492 b ust. 3 ostatnie zdanie!
W § 18 KWG znajduje się następujące:


(8a) Zgoda na sprzedaż powiązanych produktów w przypadku umów kredytów konsumenckich związanych z nieruchomościami w myśl § 492b ust. 3 Kodeksu cywilnego może być wydana jedynie wtedy, gdy kredytodawca jest w stanie udowodnić przed właściwym organem nadzorczym, że powiązane produkty lub kategorie produktów oferowane w podobnych warunkach kontraktowych, które nie są dostępne osobno, w należyty sposób uwzględniając dostępność i ceny odpowiednich produktów oferowanych na rynku, przynoszą jasne korzyści dla konsumenta i są produktami, które są oferowane po 20 marca 2014 roku.



Czy istnieje tu możliwość odszkodowania zgodnie z § 505 d BGB, to ryzykowna gra, jednak jeśli ktoś stoi nad przepaścią, to co może zrobić?

ubezpieczenie budynku i/lub ubezpieczenie od śmierci nie spełniają warunków § 18 a ust. 8a KWG i dlatego również nie § 492 BGB!

@ZehWeh




AW: Flutkatastrophe Tak naprawdę wszyscy pożyczkodawcy wymagają ubezpieczenia nieruchomości.

Ogólnie chodzi jednak tylko o ubezpieczenie od ognia, ponieważ pożary występują częściej niż powodzie! Zmiana nastąpiła dopiero od 21.03.2014 r., także 7 lat temu! I mimo to popełniane są nadal błędy!

bruno68

Re: Powódź

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Viktor!Banki z pewnością nie odstąpią od zaciągania kredytów hipotecznych.Nawet jeśli Dom zniknie, nadal istnieje odpowiedzialność osobista (zabezpieczona również poprzez akt ustanowienia hipoteki).Banki lokalne będą w przyszłości udzielać bardzo mało kredytów, przy niskim obciążeniu hipotecznym.Nie wszystkie banki wymagają ubezpieczenia od pożaru budynku. Często wystarczy rachunek jako dowód dla banków.Dotąd nie wielu banków interesowało się szczegółami ubezpieczenia od pożaru budynku, czy z zalaniem, czy też nie.Mam nadzieję, że nie będzie tu rządowych dotacji nieodpłatnych. Jednakże oczywiście nie pokryją one w pełni powstałych szkód.To co się stało, może również spowodować zmianę na rynku nieruchomości.

Re: Powódź

Napisany przez wbs
Bankkaufmann pisze:
Cześć Viktor
Banki z pewnością nie odstąpią od udzielenia kredytów hipotecznych.
Nawet jeśli Dom zginie, wciąż istnieje osobista odpowiedzialność (zabezpieczona także poprzez akt ustanowienia hipoteki)
Banki będą w przyszłości udzielać coraz mniej kredytów na miejscu, o głębokim obciążeniu.
Nie wszystkie banki wymagają ubezpieczenia od ognia budynku. Często wystarczy sam rachunek jako dowód dla banków.
Do tej pory nie było wielu banków zainteresowanych wnikliwą polisą ubezpieczenia od ognia budynku, z zalaniem lub bez.
Mam nadzieję, że nie będzie niepodlegających zwrotowi państwowych pomocy. Ale oczywiście, to zdecydowanie nie pokryje powstałych szkód.
To, co się stało, może także wywrócić sytuację na rynku nieruchomości.

Drogi Wincenty,

Szczerze mówiąc, nie wierzę w to. Wciąż znajdujemy się w okresie niskich stóp procentowych. kredyty mieszkaniowe są obecnie jednym z nielicznych produktów, które w ogóle są dostępne w wielu instytucjach.
W ogólności bank nie jest decydującym graczem na rynku i oczywiście będzie nadal udzielać kredytów, ponieważ jest i pozostanie przedsiębiorstwem gospodarczym, które zarabia pieniądze na udzielaniu pożyczek. Bardziej prawdopodobne jest, że w przypadku wyższych obciążeń w przyszłości można spodziewać się wyższych dopłat, aby zrekompensować te ryzyka. Jednakże będą one tylko umiarkowane, ze względu na konkurencję. Mamy przecież ponad 400 banków do dyspozycji.

Ponadto, w przypadku podobnych katastrof w innych krajach związkowych również nie doszło do wzajemnego oddziaływania na rynku nieruchomości.
Z tego punktu widzenia, uważam, że sytuacja jest raczej zrelaksowana.

Jeśli chodzi o osoby, które kompletnie straciły swoją własność i nie miały ubezpieczenia od zdarzeń żywiołowych, ich droga prawdopodobnie doprowadzi w końcu do prywatnego bankructwa, jeśli nie będzie państwowej pomocy umożliwiającej odbudowę. Pomoc w tym przypadku oznaczałaby dotację, która nie musi być zwrócona. Jednak mam pewne wątpliwości związane z pomocą w ramach kryzysu związanego z koronawirusem.


Pozdrowienia
Heidi

Re: Powódź

Napisany przez marco-finance
Tak, pewnie tam zostaną.

Re: Powódź

Napisany przez StGe1973
Moje zdanie różni się od moich poprzedników, a mianowicie uważam, że państwo powinno tu interweniować...

W zasadzie nieruchomości w takich obszarach z potokami górskimi są praktycznie nie do ubezpieczenia lub bardzo drogie, jeśli chodzi o szkody elementarne. Na przykład w Brandenburgii spadło więcej deszczu niż w NRW/RLP w tym samym czasie. Płaska ziemia oznacza jednak, że woda nie spływa, ma czas na wsiąkanie i jeśli występuje, to najwyżej gdzieś tam wylaże piwnica, zarówno przez wzrastający poziom wód gruntowych, jak i z powodu cofania się ścieków w kanalizacji.

Problem z tymi stokami górskimi polega po prostu na tym, że całe opady spadają na zbocza gór i następnie zamieniają mały potok górski w potwora. Żądanie powinni po prostu się wyprowadzić wydaje mi się całkowicie bezwzględne. Zwłaszcza dla starszych ludzi nieruchomość to nie jest tylko nieruchomość, ale całe ich życie społeczne jest z nią związane. Nie można ich po prostu przeprowadzić do innego miasta...

Dodatkowo zmiana klimatu nie jest odpowiedzialna za pojedyncze zdarzenie. Ale to, że ogólnie zmiana klimatu zwiększa ryzyko takich zdarzeń, nie powinno budzić wątpliwości. Jednak za to dodatkowe ryzyko ludzie w takich wsiach i miastach nie są odpowiedzialni, lecz my wszyscy mamy swoją część w zmianie klimatu, nasz przemysł, transport i ogólnie nasz luksus (jak loty wakacyjne samolotem itp.) oraz życie w rozwiniętym kraju przemysłowym.

Dlatego jeśli już ratujemy Hinz i Kunz w czasie pandemii, mamy dziesiątki milionów na szpitale, maski, czy kogoś innego, to proszę również o pomoc dla tych ludzi....

Re: Powódź

Napisany przez ZehWeh
Również starsi ludzie kiedyś byli młodzi i świadomie zdecydowali się budować w obszarze zagrożonym lub nie ubezpieczyć swojego domu. Tylko dlatego, że przez ostatnie 30-40 lat było dobrze, to teraz państwo ma się włączyć?

To nie jest brak empatii, także mi bardzo współczują tych ludzi, ale w pewnym sensie są oni również odpowiedzialni.

Chciałbym też mieszkać w idyllicznym rajskim miejscu, ale jeśli nie mogę ubezpieczyć tam swojego domu lub opłacić ubezpieczenia, muszę szukać innego miejsca do mieszkania.

Poza tym, duża pomoc ze strony państwa może zachęcić do tego, żeby w ogóle nie ubezpieczać się. Oszczędza się pieniądze, skoro i tak państwo ratuje...

Re: Powódź

Napisany przez NaTwoim13
StGe1973 pisze:
Mam inne zdanie niż moi poprzednicy, a mianowicie, że państwo powinno tutaj interweniować...

Ogólnie rzecz biorąc, nieruchomości w takich obszarach z potokami górskimi są praktycznie niemożliwe do ubezpieczenia lub bardzo drogie, jeśli chodzi o szkody elementarne. Na przykład w Brandenburgii spadało więcej deszczu niż w Nadrenii Północnej-Westfalii/Renanie-Palatynacie w tym samym czasie. Jednak płaska ziemia oznacza, że woda nie spływa, ma czas na wsiąkanie i jeśli coś się dzieje, to najwyżej piwnica się zala, albo przez podnoszący się poziom wód gruntowych, albo z powodu cofania się wód w kanalizacji.

Problem z tymi obszarami górskimi polega po prostu na tym, że cały opad pada na zbocza gór, spływa do doliny i zamienia mały potok górski w potwora. Stwierdzenie a niech sobie przeprowadzą jest dla mnie absolutnie pozbawione empatii. Szczególnie dla starszych ludzi nieruchomość to nie jest tylko nieruchomość, to związane z nią całe ich życie społeczne. Nie można ich po prostu przenieść do innego miasta...

Dodatkowo oczywiście zmiana klimatu nie jest odpowiedzialna za pojedyncze zdarzenie. Ale to, że zmiana klimatu ogólnie zwiększa ryzyko takich zdarzeń, nie powinno budzić wątpliwości. Jednak za to dodatkowe ryzyko nie ponoszą winy ci ludzie z takich wiosek i miast, ale wszyscy mamy swój udział w zmianie klimatu, nasz przemysł, transport i ogólnie naszy luksus (jak podróże wakacyjne samolotem itp.) oraz życie w rozwiniętym kraju przemysłowym.

Dlatego jeśli już ratujemy w czasie pandemii Kowida wszystkich i wydajemy miliony na szpitale, maski i co tylko, to proszę, również tych ludzi...

Nic dodać, świetny komentarz!

Re: Powódź

Napisany przez Marc2512
Moim zdaniem powinno się wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie państwowe (elementarne, w tym intensywne opady deszczu) jako podstawowe zabezpieczenie ze sklasyfikowaniem strefy ryzyka. Osoby chcące mogą prywatnie rozbudować odpowiednie elementy, np. wartość rynkową bez systemu wspierania sprzedaży detalicznej itp. / Przed zakupem można dowiedzieć się, ile kosztuje takie ubezpieczenie...

Re: Powódź

Napisany przez 2utopus
Widzę to dwuznacznie - z jednej strony jest prawdą, że dla tych, którzy ubezpieczyli się na często wysokie sumy, może to wydawać się niesprawiedliwe, gdy państwo teraz po prostu interweniuje. Z drugiej strony oczywiście nie można pozwolić, aby wszyscy poszkodowani popadli w ruinę finansową.

Majątek zobowiązuje - jak już to zapisano w Konstytucji - czy więc lepiej byłoby wynająć?

Z jednej strony obywatele powinni ponosić większą odpowiedzialność własną - z drugiej strony wszystko powinno być zabezpieczone? Jak ma być opłacane obowiązkowe ubezpieczenie? Czy towarzystwa ubezpieczeniowe powinny na tym zyskiwać czy powinny płacić opłatę/podatek dla państwa? Czy można odbudować wszystkie domy czy trzeba zastanowić się nad opuszczeniem określonych osiedli? Jakie środki ochrony przed tysiącletnimi wydarzeniami są uzasadnione?

Re: Powódź

Napisany przez Marc2512
No cóż, były już monopolskie ubezpieczenia przeciwpożarowe jako obowiązkowe do około 2006 roku w Badenii-Wirtembergii. Na pewno dałoby się to zrobić. A może standardowy produkt certyfikowany, który można zawrzeć u wszystkich prywatnych dostawców, a następnie przesłać potwierdzenie do urzędu... W każdym razie nie powinna zawsze ponosić odpowiedzialności cała społeczność. Należy zbadać, przy których obiektach poszkodowanych nie było możliwości zawarcia ubezpieczenia ubezpieczenia od klęsk żywiołowych z powodu ZÜRS. W takich sytuacjach państwo może zająć ich miejsce. Ale w tych przypadkach, gdy istniała możliwość zabezpieczenia, nie. IMHO

Re: Powódź

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jakby państwo w pełni pokrywało koszty modernizacji dotkniętych domów i w zamian otrzymywało udział w księdze wieczystej jako właściciel?

Re: Powódź

Napisany przez 2utopus
Bankkaufmann pisze:
Jakie jest Twoje zdanie na temat tego, że państwo przejęłoby pełną odpowiedzialność za modernizację dotkniętych domów, a jako wynagrodzenie otrzymałoby udział w księdze wieczystej jako właściciel?

Rodzaj hipoteki przymusowej? Jak miałaby być spłacana? Co dzieje się z nowo kupionymi/budowanymi nieruchomościami, które są już obciążone w 100%?
Być może można by to załatwić poprzez KfW.

Jednakże dzisiaj zauważyłem, że istnieją prywatne banki (PB/DB), które udzielają kredytów na sumę do 150 000 € w wysokości 0,01% dla ofiar powodzi.
-> oczywiście muszą one również być spłacone.

Re: Powódź

Napisany przez 2tneub
Marc2512 pisze:
Tutaj państwo może wówczas wesprzeć. Ale nie ma możliwości ubezpieczenia dla tych, którzy mieli możliwość zabezpieczenia. IMHO

Nawet jeśli można było się ubezpieczyć, składki po takim kataklizmie mogą być nie do udźwignięcia.
Budynki babci mojej żony również ucierpiały podczas powodzi nad Łabą w 2002 r. Przy dopływie do Łaby - Weißeritz - znajdował się wynajęty budynek restauracji oraz budynek mieszkalny. Restauracja była zalana po same sufity - w domu mieszkalnym zalany został tylko piwnica. Jednakże wszystkie przyłącza do posesji zostały zmyte.
Właściciel restauracji odszedł po powodzi, podobnie jak najemcy. Dla nowego właściciela restauracji było to kompletnie nieatrakcyjne, ponieważ brakowało całego wyposażenia - więc przez pewien czas pozostawała ona pusta.
Ponadto koszty ubezpieczenia wzrosły do niebotycznych wysokości. Przypominam sobie dyskusje na temat składki ubezpieczeniowej w wysokości 8000€.
To właśnie tam na siebie natykają trudne do wynajęcia budynki, zrezygnowani właściciele i wysokie koszty ubezpieczenia.

Re: Powódź

Napisany przez 2utopus
tneub pisze:
W związku z tym koszty ubezpieczenia wzrosły do ekstremalnych wysokości. Przypominam sobie dyskusje dotyczące kwoty ubezpieczenia w wysokości 8000€.
Tam spotykają się trudne do wynajęcia budynki, poszkodowani właściciele i wysokie koszty ubezpieczenia.

Jeśli jest już widoczne, że w ramach odpowiedniego kontraktu w przyszłości co X-Y lat pojawi się szkoda w wysokości np. 50.000€, oczywiście musi to być odzyskane poprzez składki - zazwyczaj można to osiągnąć poprzez odpowiednie zobowiązania własne.
(lub podejmowane są odpowiednie działania, które mają na celu uniknięcie/zminimalizowanie szkody w przyszłości - wały przeciwpowodziowe/zbiorniki retencyjne/ochrona przeciwpowodziowa/uszczelnienia itp.)

A jeśli to nie jest ekonomicznie możliwe, jest to również ustalenie, które pozwala zastanowić się, co zrobić z nieruchomością w przyszłości.

Re: Powódź

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Moim zdaniem państwo powinno ewentualnie interweniować jedynie w postaci bezodsetkowych pożyczek (jeśli chodzi o szkody na nieruchomościach!!). Nasze ubezpieczenie domu kosztowało 650 EUR w 2012 roku przy zakupie, a w 2021 roku skoczyło do prawie 1.000 EUR rocznie.

W przyszłości więc oszczędzę te pieniądze i będę narzekać, gdy przydarzy mi się nieszczęście. To co się stało jest straszne, nie ma wątpliwości, ale jeśli zrezygnowałem z ubezpieczenia lub kupiłem / zbudowałem Dom, mimo że wiedziałem, że nie mogę sobie na niego pozwolić, to w ostatecznym rozrachunku jest to moja własna wina.

Poza tym: wspomniane ubezpieczenie od pożaru jest bardziej lub mniej niezależne od lokalizacji i dlatego jako ubezpieczenie monopolistyczne jest dość nieodpowiednie do porównania.

Re: Powódź

Napisany przez Marc2512
tneub pisze:
Nawet jeśli możliwe do ubezpieczenia, składki mogą stać się nie do przejścia po takiej ulewnej pogodzie.
Dom mojej teściowej został dotknięty powodzią w 2002 roku przy powodzi w dolinie Łaby. Przy strumieniu Weißeritz (dopływ do Łaby) znajdował się wynajęty budynek restauracyjny i budynek mieszkalny. Restauracja była całkowicie zalana - w budynku mieszkalnym zalane były tylko piwnice. Jednakże wszystkie przewody dostawcze na teren zostały zniszczone.
Po powodzi właściciel restauracji opuścił lokal, a także lokatorzy. Dla nowego właściciela restauracji było to kompletnie nieatrakcyjne, ponieważ nie było już wyposażenia - przez jakiś czas pozostawał on opuszczony.
Do tego koszty ubezpieczenia skoczyły do ogromnych sum. Chyba pamiętam dyskusje o kwocie 8000€ ubezpieczenia.
W takich sytuacjach na siebie natrafiają trudne do wynajęcia budynki, zmartwieni właściciele i wysokie koszty ubezpieczenia.

przed ulewą, oczywiście

Re: Powódź

Napisany przez Marc2512
Herrmueller pisze:
Tak,
jestem zdania, że państwo powinno interweniować tutaj najwyżej w formie bezodsetkowych pożyczek (jeśli chodzi o szkody w nieruchomościach !!). Nasza polisa mieszkaniowa kosztowała 650 EUR w 2012 roku, a w 2021 roku skoczyła do prawie 1.000 EUR rocznie.

W takim razie zaoszczędzę pieniądze i będę narzekać, gdy już mnie to dotknie. To, co się tam wydarzyło, jest straszne, bez wątpienia, ale jeśli ktoś oszczędzał na ubezpieczeniu, albo budował Dom mimo wiedzy, że nie był w stanie sobie na to pozwolić, to ostatecznie jest to jego własna wina.

BTW: Wspomniane ubezpieczenie od ognia jest w dużej mierze niezależne od lokalizacji i dlatego jako ubezpieczenie monopolistyczne jest dość nieodpowiednie jako porównanie.

Tak, ale można było się ubezpieczyć, jeśli się chciało. To było również ubezpieczenie obowiązkowe.

Cytując Wikipedię: https://de.wikipedia.org/wiki/Feuerversicherung

ubezpieczenie od ognia było obowiązkowe prawnie w Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Hamburgu oraz w częściach Hesji i Dolnej Saksonii do roku 1994. ubezpieczenie to było świadczone przez odpowiednich ubezpieczycieli publiczno-prawnych, którzy działali jako monopole terytorialne. W ramach liberalizacji rynku ubezpieczeń w 1994 roku doszło do zniesienia monopolu i obowiązkowego ubezpieczenia.

Re: Powódź

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Chodziło mi o to, że nie ma lokalizacji, gdzie pożary występują częściej, tak jak istnieją lokalizacje, które mają zagrożenie powodziowe......

Re: Powódź

Napisany przez 2tneub
pisze:
Gdy jest już widoczne, że przy odpowiedniej umowie w przyszłości co X-Y lat powstaje szkoda np. 50.000 t€, oczywiście musi zostać ona spłacona poprzez składki - zazwyczaj można to zrobić tylko poprzez odpowiednio obniżone opłaty własne.
(Lub podejmuje się odpowiednie działania, aby uniknąć/minimalizować szkodę w przyszłości - wały przeciwpowodziowe / zbiorniki retencyjne / ochrona przeciwpowodziowa / uszczelnienie itp.)

Zapora wodna nie jest zbyt daleko. Ale jeśli przeleje się, to i tak nie pomoże.
Ochrona przeciwpowodziowa została poprawiona w kolejnych latach i przetestowana, jak bardzo można otworzyć zaporę bez zalewania. Ale przy HQ100, jak w 2002 roku, to oczywiście za mało.
Nie mam pojęcia, czy składki zostały potem obniżone dzięki poprawionej ochronie przeciwpowodziowej.






Cytat z utopus

A jeśli to nie jest ekonomicznie możliwe, to też jest ustalenie i można zastanowić się, co zrobić z nieruchomością w przyszłości.


Ja bym ten blok sprzedał już dawno, szczególnie przy obecnej sytuacji na rynku nieruchomości, bo każdy euro, który tam wkładasz, potem jest wart mniej niż połowę. Ale teściowa jest przywiązana do dobrych, starych czasów, bo dawna młyn znajdował się w rodzinie od setek lat. To po prostu obiekt dla miłośników. Trochę odległy, położony w dolinie rzecznej w pięknej okolicy z dużą posesją i stawami. Ze względu na położenie w zalesionej dolinie jest także bardzo mało słoneczny. Dodatkowo wiele innych problematycznych punktów.

Re: Powódź

Napisany przez Konrad4
Tylko przykład działania administracji publicznej: Zgodnie z normą DIN EN 12056-4 publiczne kanały muszą zapewnić tylko względny stopień ochrony przed cofaniem. Z przyczyn technicznych i ekonomicznych zapewniona jest sprawnie działająca funkcja kanałów jedynie do określonej siły opadów. Zgodnie z wyrokiem Federalnego Trybunału Sprawiedliwości z 2004 roku miasta i gminy mogą powołać się na siłę wyższą w przypadku niezwykłych i rzadkich ulew.

Re: Powódź

Napisany przez 2utopus
To po prostu analiza ekonomiczna - jeśli wszystkie kanały musiałby być zaprojektowane dla maksymalnego możliwego przepływu, byłyby one prawdopodobnie 3-10 razy większe - i miałyby problemy w normalnych warunkach, gdy jest za mało wody i musiałby być dodatkowo płukane latem. Częściowo widać to w wschodnich landach, które borykają się z ubytkiem ludności... Poza tym byłoby to również dużo droższe i bardziej zasobochłonne.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata