Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
Cześć Kochani,

Czy dobrze rozumiem, że w Niemczech po prostu nie dostanę kredytu, dopóki nie będę miał umowy na czas nieokreślony albo co najmniej bardzo długotrwałej? Skończyłem studia prawnicze, obecnie zarabiam całkiem dobrze - 3,5 tys. brutto, i zarabiam coraz więcej. Teraz będę pracować projektowo, zdobywając wiele doświadczeń. Oznacza to: 6 miesięcy audytu tutaj, 3 miesiące w kancelarii tam - itd. itp.

Jednak wyszedłem ze studiów z dwoma przekroczeniami na koncie. Około 4000€ debetu. Czy istnieje jakaś szansa na sprytne przekształcenie tych długów na okres, który będzie łatwy do spłacenia? A jeśli płacę 7,5%, to tak będzie. Nie może być tak, że pracuje się dla organów konstytucyjnych i innych najlepszych pracodawców, ma się najlepsze wyniki egzaminów, a nie dostaje się cholernego kredytu.

Może jakaś prywatna oferta? Czy istnieją takie godne zaufania firmy? Rata powinna być znacząco poniżej 10,5% (moja stopa debetu), bo w przeciwnym razie mogę pozostać w debecie.

Dziękuję za pomysły! Nieco zirytowany, ale wdzięczny gecko77

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez 2utopus
Projektowanie zorientowane? Myślałeś, że zdolność do działania zwinnych metod jest gorącym towarem?

Brutto na razie nie jest tak ważne - netto jest tutaj o wiele ważniejsze.

Czy są jakieś inne kredyty/finansowania/umowy Leasingu?

Przy 4000€ oprocentowanie wynosi 10,5%, czyli tylko 35€ odsetek miesięcznie - być może warto przenieść je na konto z niższym odsetkiem od przekroczenia limitu?

Ile chcesz płacić co miesiąc jako ratę? I ile oszczędzisz wtedy na odsetkach w euro?

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
Także - netto to miesięcznie 2,3 - właściwie 2,5, ale Pozycja specjalna jeszcze nie została zarejestrowana w urzędzie skarbowym, zostanie to wykonane dopiero pod koniec roku.No cóż, chciałbym wziąć około 5000€ pożyczki i spłacać miesięcznie około 150€, to byłoby moje życzenie. Całość spłacić przy znośnej stopie procentowej w ciągu nieco ponad 3 lat. W ten sposób a) konto bankowe będzie zrównoważone - dużo lepsze uczucie, jest już od dłuższego czasu na minusie, i b) nie będę wyrzucać pieniędzy do banku...

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
utopus pisze:
Projektowe? Myślałeś, że sprawa zwinna jest gorącym tematem?

Brutto na razie nie jest tak istotne - netto jest tutaj znacznie ważniejsze.

Czy są jakieś inne kredyty/finansowania/umowy Leasingu?

Przy 4000 € 10,5% to także tylko 35 € odsetek miesięcznie - być może warto przejść na konto z mniejszymi odsetkami od debetu?

Ile chciałbyś płacić miesięcznie w ratach? I ile odsetek zaoszczędzisz w €?

Inne finansowanie: iPhone / 40€ miesięcznie.
Ile zaoszczędzę? Jeśli w ciągu następnych 3 lat stopniowo spłacę się z mojego debetu, to będę miał 1260€ w porównaniu do 660€ (przy stopie oprocentowania 5,5%) - czyli zaoszczędzę 600€ (przy założeniu, że kwota kredytu wynosi tylko 4000€ w celu porównania).

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Netto 2 300 EUR? W takim razie powinieneś móc zwrócić 300-500 EUR/miesiąc, aby spłacić debet. W ten sposób byś był bez długów po 8-14 miesiącach.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
Bez wątpienia - tak. Wolę mieć mniej bezsensownie wydanych pieniędzy i mieć więcej pieniędzy do dyspozycji w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Mam już taką umowę spłaty z moim bankiem oszczędnościowym. To nie jest całkowity kryzys, po prostu bardzo mnie to frustruje. Czy nie ma jakiegoś sposobu?

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez 2utopus
gecko77 pisze:
Inne finansowanie: iPhone / 40 € miesięcznie.
Ile oszczędzam? Jeśli przez najbliższe 3 lata stopniowo wydostanę się z debetu, zaoszczędzę 1260 € w stosunku do 660 € (przy oprocentowaniu 5,5%) - czyli zaoszczędzę 600 € (mając na uwadze to, że kwota kredytu wynosiłaby wtedy tylko 4000 € dla porównania).

Nic specjalnego - jeśli potrzebujesz 3 lata na spłatę 4000 €, to tylko nieco ponad 100 € miesięcznie na spłatę... a te 35 € obowiązują tylko przez pierwszy miesiąc - po upływie 36 miesięcy pozbywasz się tego świństwa - i nie płacisz już nic - średnio przez cały okres trwania 36 miesięcy to tylko 35 € / 2 miesięcznie - czyli (x36) 630 € - oczywiście przy oprocentowaniu 5,5% możesz spłacać więcej i szybciej się z tego wybrnąć - ale w końcu oszczędzasz tylko nieco ponad 50% - czyli około 9 € miesięcznie.

Masz jednak ryzyko, że znowu będziesz miał więcej swobody i ponownie wykorzystasz debet - na wyposażenie mieszkania/ imprezy/ auto/ rozrywkę...

Czy zawsze masz bezproblemowy przejście z jednej pracy do drugiej? Czy też czasami zdarzają się przerwy?

Dlaczego podczas studiów nie wziąłeś kredytu studenckiego? Mają one przecież dość dobre warunki?

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
Miałem - spłaciłem - tylko wtedy miałem stres z rodzicami, którzy w niewłaściwym momencie odcięli mi pieniądze - i - oczywiście: także po prostu _nie_ lub po prostu źle gospodarowali nimi. Relacja z pieniędzmi dopiero się zaczyna - ale nie jest jeszcze za późno.

Nie, nie będę brał przerw ani nie będą one na mnie spadać, bo radzę sobie zbyt dobrze - a rynek pracy dla prawników jest po prostu świetny.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez gecko77
W ogóle nie sprawdzę rachunku na 100% - sprawdzę go jeszcze raz jutro po porządnej drzemce. W każdym razie dziękuję za przemyślenia. Czy nie ma gdzieś dobrych kredytów prywatnych? Mam na myśli, że to jednak jest luka, prawda? Jak można odmówić początkującym pracownikom zdolności kredytowej (ale jednocześnie dać 4000€ debetu - ktoś tu coś kombinuje).

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
pisze:
Absolutnie żadnego pytania - tak. Wolałbym mieć to inaczej - mniej bezmyślnie wydawać pieniądze i mieć więcej środków na kolejne 12 miesięcy. Taką umowę spłaty już podpisałam z moją Sparkasse. To nie jest kwestia przetrwania - jestem po prostu bardzo zirytowana. Czy nie ma jakiegoś sztucznego sposobu?

Tak, istnieje pewnien niezawodny trik:

Spłacaj tak dużo, jak to możliwe....

Gdzie są Twoje 2.300 EUR netto? Powinno być możliwe miesięcznie spłacić od 300 do 500 EUR, a wtedy w ciągu 12 miesięcy będziesz skończona.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez Saskia
Nic nie poradzisz. Przez pewien czas żyłeś ponad stan i teraz musisz po prostu zacisnąć pasa na kilka miesięcy. Zobacz, na co możesz zaoszczędzić. W końcu masz szczęście, że możesz spłacić swoje długi.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez Marc2512
Hm, dlaczego więc trzeba finansować iPhone za 40€/mies., to dla mnie zagadka. Jeśli już masz długi, to wystarczy używane iPhone 6 / 7 za 150 €. W mojej skromnej opinii. Jeśli status symbol nie jest konieczny. 3,5 tys. brutto to całkiem nieźle. Powinieneś sporządzić miesięczny przegląd wydatków, aby zobaczyć, gdzie można dokonać oszczędności. To się sumuje.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez ZehWeh
To zawsze pozostanie dla mnie zagadką. Ludzie mają długi, ale decydują się na umowy telefoniczne za 40-50€ miesięcznie tylko po to, aby chodzić z najnowszym iPhoneem lub Samsungiem...

A symbol statusu? Kupujący tych smartfonów z pewnością tego pragną, ale przez ostatnie 10 lat nie zdarzyło mi się, żeby kogoś obchodziło, jaki smartfon mam. W szkole może wprawdzie 14-latków można jeszcze zaimponować drogim smartfonem, ale poza tym nikogo to po prostu nie obchodzi.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez RefleXx
gecko77 pisze:
Inne finansowanie: iPhone / 40€ miesięcznie.
Ile oszczędzam? Jeśli przez następne 3 lata stopniowo wychodzę z mojego debetu, to jest to 1260€ w porównaniu do 660€ (przy stopie oprocentowania 5,5%) - czyli oszczędzam 600€ (ostateczna suma kredytu to tylko 4000€ dla porównywalności).

Jako wskazówka, lepiej szybko wychodzić z debetu. Wydawaj co miesiąc o 300 do 500€ mniej niż otrzymujesz wynagrodzenie. Zrób rozliczenie podatkowe od razu w styczniu, jeśli spodziewasz się zwrotu w wysokości 200€ miesięcznie lub 2400€ rocznie. Pieniądze od urzędu skarbowego powinny przyjść w marcu lub kwietniu, i od tego momentu nie będziesz miał długów, a nawet możesz mieć nadwyżkę. Od tego momentu zawsze miej oszczędność w wysokości 5000€, aby nigdy więcej nie płacić odsetek od debetu.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez Quadok
Istnieje wystarczająca liczba banków, które niekoniecznie wymagają stałego zatrudnienia (np. SKG Bank, Creditplus Bank, VW Bank, DSL Bank). Tutaj ważniejsza jest przynależność do pracodawcy, okres próbny i płynna zmiana pracodawcy.

Ogólnie każdy bank udzieli Ci finansowania do końca umowy terminowej.

Re: kredyt bez stałego umowy?

Napisany przez RefleXx
@ gecko77
O ile euro zmniejszył się całkowity dług w ciągu jednego miesiąca?
Czy potrzebujesz jeszcze kredytu, czy może najlepszym rozwiązaniem jest szybkie spłacanie debetu?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata