Cześć Gernot,
Ważne jest, że
ubezpieczenie na mienie domowe jest tzw. ubezpieczeniem na nowość. Oznacza to, że gdy coś zostanie uszkodzone/zniszczone, otrzymasz wynagrodzenie w postaci nowej rzeczy (tej samej jakości i rodzaju).
Na przykład: sofa, cena zakupu 1998 - 2.500 marek niemieckich, wartość po 11 latach praktycznie zerowa. Sofa zostaje zniszczona w wyniku pożaru w pokoju, ta sama lub podobna sofa kosztuje obecnie 2.000
euro. W takim przypadku otrzymasz 2000
euro rekompensaty, a nie cenę zakupu z 1998 roku (czyli około 1250
euro) ani wartość w czasie. Do mienia domowego należą nie tylko meble, ale także zawartość mebli (szafa z ubraniami może stanowić prawdziwe niespodzianki, jeśli policzymy wartość ubrań razem). Jeśli więc z góry oszacujecie wartość swojego wyposażenia, będziecie lepiej przygotowani niż około 95% klientów. Istnieją również ogólne wytyczne, większość ubezpieczycieli przyjmuje średnią wartość od 600 do 650
euro za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej. Zazwyczaj to całkiem dobrze pasuje. Ważne jest także, aby uwzględnić zabezpieczenie przed uszkodzeniami spowodowanymi przepięciami w ubezpieczeniu na mienie, ponieważ takie szkody występują najczęściej. Może również mieć sens deduktowalny wkład własny, jednak należy zwrócić uwagę, w jakich przypadkach jest on stosowany, aby przekroczenia napięcia nie były tym objęte, ponieważ zazwyczaj szkody te wynoszą maksymalnie 500
euro. Wszystko inne można omówić jedynie w rozmowie osobistej. I dlatego proszę nie kombinować sama/samemu w internecie, ubezpieczenia są prawie zawsze złożone i łatwo popełnić błąd, wpisując coś niepoprawnie, by obniżyć cenę o kolejne 4
euro rocznie, a w razie szkody problem się pojawi (nie mam tu nic sugerować, ale miałem dość takich przypadków).
Pozdrowienia, Chris