Cześć Gwiezdny,
najważniejsze na początek. Czy nie ufiesz tylko swojemu bankowi, czy też ogólnie żadnemu bankowi? Jeśli chodzi o możliwość 1, polecam zmianę banku!
Teraz odnośnie Twojej właściwej kwestii. Możesz podążać obiema drogami, zaletą debetu jest to, że płacisz odsetki tylko od kwoty, która faktycznie została wykorzystana. Wadą są zazwyczaj bardzo wysokie odsetki.
Zaletą
kredytu jest pewność planowania, a wadą pewna nieelastyczność.
Mój zalecenie (choć nie znając Twojej szczególnej sytuacji życiowej) jest następujące: zrównoważenie debetu przy użyciu
kredytu (zwracając uwagę na możliwość dokonywania dodatkowych wpłat na
kredyt, ponieważ skracają one okres spłaty oraz obniżają płatne odsetki, co obecnie oferuje prawie każdy). Ograniczenie debetu do maksymalnie 1000€, w przeciwnym razie bardzo szybko wróci się do tej samej sytuacji. Odkładaj stałą kwotę co miesiąc, np. 100€, jako rezerwę gotówkową, np. na koncie rachunku pieniężnego.
Pozdrowienia, Chris