- pt paź 08, 2021 5:44 pm
Witam wszystkich,
od jakiegoś czasu czytam na forum, aby się dowiedzieć więcej, i ostatecznie postanowiłem się zarejestrować. Byłbym wdzięczny za jakąś radę.
Na początek kilka podstawowych informacji:
10 lat temu kupiliśmy szwedzki Dom z bali. 110 m2 z 3 sypialniami, typowo skandynawskie, sypialnie są raczej małe (1x13 m2, 2x10m2). Planując 2 dzieci, nie było problemu... jednak teraz mamy 3 wspaniałe córki i chcemy powiększyć przestrzeń. Ze względu na rynek nieruchomości zakup nowego domu nie wchodzi w grę. Po 10 latach w przyszłym roku nastąpi refinansowanie. Dotychczas mieliśmy wspólny kredyt w Investionsbank oraz każdy z nas osobno w Schwäbisch Hall w połączeniu z umowami oszczędnościowymi związanymi z budowaniem.
Po zebraniu wszystkich niezbędnych wycen przez 8 miesięcy, skonsultowaliśmy się z doradcą z Schwäbisch Hall. Twierdzi, że trudno jest znaleźć bankę, która zgodzi się być na 3 miejscu w księdze wieczystej pod względem kwoty na remont, ponieważ remont będzie kosztował więcej niż pozostała kwota do spłacenia za Dom. Zasugerował zwrócenie się o pomoc do Investionsbank. Obecna stopa procentowa wynosi 1,9%. refinansowanie istniejącego kredytu miałoby być także dokonane w tych samych dwóch bankach, odpowiednio 1,7% w Schwäbisch Hall i ponownie 1,9% w Investionsbank.
Równocześnie skonsultowaliśmy się z dużym doradcą finansowym, który zaproponował nam ofertę od banku DSL. Oferta dotycząca remontu z 20-letnim okresem oprocentowania wynosi 1,02%, a refinansowanie jako przesunięty kredyt wynosi 1,4% z pełną spłatą po 15 latach.
Do tej pory wszystko dobrze. Oczywiście zdecydowaliśmy się na bank DSL. Wnioski złożyliśmy 9.09. Wkrótce potem otrzymaliśmy informację, że brak jakichś dokumentów. Teraz chcieli dokładniejszego planu przebudowy z dokładnymi wymiarami i wyciągu z obciążenia rzeczywistego wpisanego w księdze wieczystej (mamy własną instalację uzdatniania wody pitnej i ścieków z 15 innych domów, za utrzymanie i renowację odpowiadamy w proporcji 1/16, co jest odnotowane w księdze wieczystej). Po kolejnych 2 tygodniach potrzebnych na dostarczenie żądanych dokumentów (musieliśmy wynająć architekta do wykonania rysunków, a urządzenia księgi wieczystej nie są najszybsze), zaangażowano także biegłego.
Nasza informacja była taka, że miała być potwierdzona tylko wyposażenie i dotychczasowe prace modernizacyjne wykonane przez nas. Biegły skontaktował się po 3 dniach i umówił się na spotkanie niemal tydzień później. Był u nas w zeszły poniedziałek, powiedział, że po zakończeniu spotkania przekaże bankowi swoje zdjęcia i notatki.
Według dzisiejszych informacji, dokumenty są dostępne dopiero od wczoraj. Pod koniec popołudnia usłyszeliśmy, że wygląda to dobrze. zdolność kredytowa jest potwierdzona, ale prawdopodobnie dojdzie do podwyżki stopy procentowej. Nie ustalono jeszcze konkretnej stawki i ponownie zostaliśmy odprężeni.
Czujemy się jak ostatni błagacze, jesteśmy kompletnie zdezorientowani i naprawdę rozczarowani nieskończonym wleczeniem sprawy. Nie wiemy, jak teraz z tym postąpić i mam nadzieję na poradę. Na jaką wysokość mogłaby wynieść taka podwyżka stopy procentowej?
Przepraszam, że tekst w końcu okazał się tak długi. Dziękuję za przeczytanie i liczę na odpowiedź.
od jakiegoś czasu czytam na forum, aby się dowiedzieć więcej, i ostatecznie postanowiłem się zarejestrować. Byłbym wdzięczny za jakąś radę.
Na początek kilka podstawowych informacji:
10 lat temu kupiliśmy szwedzki Dom z bali. 110 m2 z 3 sypialniami, typowo skandynawskie, sypialnie są raczej małe (1x13 m2, 2x10m2). Planując 2 dzieci, nie było problemu... jednak teraz mamy 3 wspaniałe córki i chcemy powiększyć przestrzeń. Ze względu na rynek nieruchomości zakup nowego domu nie wchodzi w grę. Po 10 latach w przyszłym roku nastąpi refinansowanie. Dotychczas mieliśmy wspólny kredyt w Investionsbank oraz każdy z nas osobno w Schwäbisch Hall w połączeniu z umowami oszczędnościowymi związanymi z budowaniem.
Po zebraniu wszystkich niezbędnych wycen przez 8 miesięcy, skonsultowaliśmy się z doradcą z Schwäbisch Hall. Twierdzi, że trudno jest znaleźć bankę, która zgodzi się być na 3 miejscu w księdze wieczystej pod względem kwoty na remont, ponieważ remont będzie kosztował więcej niż pozostała kwota do spłacenia za Dom. Zasugerował zwrócenie się o pomoc do Investionsbank. Obecna stopa procentowa wynosi 1,9%. refinansowanie istniejącego kredytu miałoby być także dokonane w tych samych dwóch bankach, odpowiednio 1,7% w Schwäbisch Hall i ponownie 1,9% w Investionsbank.
Równocześnie skonsultowaliśmy się z dużym doradcą finansowym, który zaproponował nam ofertę od banku DSL. Oferta dotycząca remontu z 20-letnim okresem oprocentowania wynosi 1,02%, a refinansowanie jako przesunięty kredyt wynosi 1,4% z pełną spłatą po 15 latach.
Do tej pory wszystko dobrze. Oczywiście zdecydowaliśmy się na bank DSL. Wnioski złożyliśmy 9.09. Wkrótce potem otrzymaliśmy informację, że brak jakichś dokumentów. Teraz chcieli dokładniejszego planu przebudowy z dokładnymi wymiarami i wyciągu z obciążenia rzeczywistego wpisanego w księdze wieczystej (mamy własną instalację uzdatniania wody pitnej i ścieków z 15 innych domów, za utrzymanie i renowację odpowiadamy w proporcji 1/16, co jest odnotowane w księdze wieczystej). Po kolejnych 2 tygodniach potrzebnych na dostarczenie żądanych dokumentów (musieliśmy wynająć architekta do wykonania rysunków, a urządzenia księgi wieczystej nie są najszybsze), zaangażowano także biegłego.
Nasza informacja była taka, że miała być potwierdzona tylko wyposażenie i dotychczasowe prace modernizacyjne wykonane przez nas. Biegły skontaktował się po 3 dniach i umówił się na spotkanie niemal tydzień później. Był u nas w zeszły poniedziałek, powiedział, że po zakończeniu spotkania przekaże bankowi swoje zdjęcia i notatki.
Według dzisiejszych informacji, dokumenty są dostępne dopiero od wczoraj. Pod koniec popołudnia usłyszeliśmy, że wygląda to dobrze. zdolność kredytowa jest potwierdzona, ale prawdopodobnie dojdzie do podwyżki stopy procentowej. Nie ustalono jeszcze konkretnej stawki i ponownie zostaliśmy odprężeni.
Czujemy się jak ostatni błagacze, jesteśmy kompletnie zdezorientowani i naprawdę rozczarowani nieskończonym wleczeniem sprawy. Nie wiemy, jak teraz z tym postąpić i mam nadzieję na poradę. Na jaką wysokość mogłaby wynieść taka podwyżka stopy procentowej?
Przepraszam, że tekst w końcu okazał się tak długi. Dziękuję za przeczytanie i liczę na odpowiedź.