- pn sty 03, 2022 10:16 pm
Cześć drodzy użytkownicy forum,
pochodzę z okolic Hamburga i jak wielu zauważam, ceny nieruchomości, na przykład domów jednorodzinnych (istniejących budynków), wzrosły znacznie z powodu dużej liczby zainteresowanych. Zastanawiam się, na ile finansujące banki i szczególnie nabywcy nieruchomości są w stanie rzetelnie oszacować wartość czasową budynków (obniżającą wartość) i uwzględnić przyszłe koszty.
Ponieważ: Do miesięcznej raty dla finansującego banku oczywiście należy dodatkowo uwzględnić rezerwy na utrzymanie budynku, zachowanie funkcjonalności nieruchomości oraz utrzymanie wartości nieruchomości, które nabywca musi uwzględnić. Potrzebne rezerwy są zawsze uzależnione od budynku i należy je koniecznie obliczyć/przybliżyć przed każdą decyzją zakupu lub nawet przy każdej oglądanej nieruchomości. Problem pojawia się tutaj: Wielu potencjalnych nabywców przeprowadza wiele oględzin nieruchomości bez angażowania niezależnych rzeczoznawców do oszacowania wartości czasowej nieruchomości, co jest po prostu zbyt kosztowne.
Moje pytanie do was brzmi: Czy sądzicie, że istnieje potrzeba opracowania rodzaju kalkulatora kosztów, dzięki któremu potencjalni nabywcy (laicy w zakresie budownictwa) mogliby przybliżeniowo obliczyć swoje oczekiwane rezerwy na utrzymanie dla swojego zainteresowanego obiektu? Planowany jest narzędzie oparte na programie Excel, które na podstawie danych wprowadzanych przez użytkownika dostarcza wskazówki dotyczące kosztów przyszłego utrzymania / kosztów całkowitych LifeCycle dla różnych elementów budynku (dach, fasada, instalacje sanitarne, ogrzewanie, wentylacja, elektryka itp.). Celem jest umożliwienie użytkownikom uzyskania kosztowej wskazówki dla potrzebnych wydatków na utrzymanie za pomocą narzędzia kalkulacyjnego, korzystając z aktualnych benchmarków branży budowlanej, aby zminimalizować ryzyko finansowania nieruchomości.
Ponieważ myśl o opracowaniu takiego narzędzia krąży mi po głowie od dłuższego czasu, będę bardzo wdzięczny za wasze opinie, czy uważacie to za potrzebne?
Czekam na wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam
pochodzę z okolic Hamburga i jak wielu zauważam, ceny nieruchomości, na przykład domów jednorodzinnych (istniejących budynków), wzrosły znacznie z powodu dużej liczby zainteresowanych. Zastanawiam się, na ile finansujące banki i szczególnie nabywcy nieruchomości są w stanie rzetelnie oszacować wartość czasową budynków (obniżającą wartość) i uwzględnić przyszłe koszty.
Ponieważ: Do miesięcznej raty dla finansującego banku oczywiście należy dodatkowo uwzględnić rezerwy na utrzymanie budynku, zachowanie funkcjonalności nieruchomości oraz utrzymanie wartości nieruchomości, które nabywca musi uwzględnić. Potrzebne rezerwy są zawsze uzależnione od budynku i należy je koniecznie obliczyć/przybliżyć przed każdą decyzją zakupu lub nawet przy każdej oglądanej nieruchomości. Problem pojawia się tutaj: Wielu potencjalnych nabywców przeprowadza wiele oględzin nieruchomości bez angażowania niezależnych rzeczoznawców do oszacowania wartości czasowej nieruchomości, co jest po prostu zbyt kosztowne.
Moje pytanie do was brzmi: Czy sądzicie, że istnieje potrzeba opracowania rodzaju kalkulatora kosztów, dzięki któremu potencjalni nabywcy (laicy w zakresie budownictwa) mogliby przybliżeniowo obliczyć swoje oczekiwane rezerwy na utrzymanie dla swojego zainteresowanego obiektu? Planowany jest narzędzie oparte na programie Excel, które na podstawie danych wprowadzanych przez użytkownika dostarcza wskazówki dotyczące kosztów przyszłego utrzymania / kosztów całkowitych LifeCycle dla różnych elementów budynku (dach, fasada, instalacje sanitarne, ogrzewanie, wentylacja, elektryka itp.). Celem jest umożliwienie użytkownikom uzyskania kosztowej wskazówki dla potrzebnych wydatków na utrzymanie za pomocą narzędzia kalkulacyjnego, korzystając z aktualnych benchmarków branży budowlanej, aby zminimalizować ryzyko finansowania nieruchomości.
Ponieważ myśl o opracowaniu takiego narzędzia krąży mi po głowie od dłuższego czasu, będę bardzo wdzięczny za wasze opinie, czy uważacie to za potrzebne?
Czekam na wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam