Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez vished
Cześć,

Chętnie dowiem się, jak większość tutaj realizuje finansowanie budowy z partnerem/partnerką.
Czy jest to zawsze podział 50:50?

W mojej sytuacji zarabiam więcej niż moja partnerka.
Jednakże mam również dodatkową pracę dorywczą, która przynosi mi dodatkowe dochody.
Oczywiście wtedy muszę równocześnie poświęcać znacznie więcej czasu na pracę (którą moja partnerka może za to przeznaczyć na przyjemniejsze zajęcia).

Oprócz spłaty nieruchomości, chciałbym również zbudować majątek, aby być może wcześniej przejść na emeryturę.
Jeszcze nie rozstrzygnięta jest kwestia dzieci, więc moja partnerka prawdopodobnie również weźmie urlop rodzicielski na jakiś czas.

Macie jakieś wskazówki? Jak większość tutaj to robi?
Czy zawieracie umowy czy coś w tym rodzaju...?

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 2titan1981
Zazwyczaj stosuje się podział 50:50, co prowadzi do niepożądanych skutków w przypadku rozwodów, gdy jest to ponad 35%. Jeśli kobieta przyczyniła się do spłaty tylko w stosunku 10:90, to dajesz jej hojnie 40%! Jeśli są jeszcze dzieci, twoja możliwa była żona może nadal mieszkać z nimi w domu, nawet jeśli wniosłeś 90% do płatności. Do czasu wyjaśnienia wszystkiego, nadal będziesz płacił pełną kwotę spłaty, co niewielu będzie mogło sobie pozwolić na nowy czynsz oraz alimenty dla matki i dzieci. Lepiej więc wpisać do księgi wieczystej, jakie są faktyczne wysokości płatności za Dom... zwłaszcza jeśli jeden z partnerów woli żyć, niż oszczędzać!

Jeśli żyjecie w małżeństwie majątkowym, możesz zaoszczędzić, jeśli twoja żona nie wpłaca równorzędnie do własnego planu emerytalnego... W przypadku rozwodu, otrzyma jeszcze raz połowę twojej oszczędności na emeryturę oraz zyski z wzrostu wartości domu, majątku itp. Lepiej więc finansować i płacić samodzielnie, aby być także jedynym wpisanym w księdze wieczystej oraz dbać o rozdzielność majątkową przy zawieraniu małżeństwa oraz o umowę przedmałżeńską. Jednak również to nie uchroni cię w pełni przed rozwodem, który jest prawdopodobny na poziomie 35%. Bądź więc czujny przy zawieraniu małżeństwa, kupnie domu czy dzieciach oraz w przypadku ewentualnego rozwodu. W przeciwnym wypadku możesz skończyć jako przegrany, zamieszkując bez przerwy kawalerkę w najmie, bez odwiedzin dzieci, ale płacąc przez 30 lat na ich utrzymanie nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wtedy nie tylko tracisz na zawsze swój Dom, fundusz emerytalny i majątek, ale również musisz żyć z 1100€ miesięcznie po odjęciu czynszu, itp... Nie życzyłbym tego nikomu, kto kiedyś myślał o wcześniejszej emeryturze. Ja też kiedyś o tym marzyłem, teraz wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez vished
Dziękuję za odpowiedź.

Jak to ogólnie wygląda:
Ona odziedziczy działkę po swoich rodzicach. Wtedy pewnie nie będę figurował w księdze wieczystej?

Co jeśli nie będzie mogła wnosić 50:50?
Jak to wygląda w okresie, kiedy nie będzie mogła pracować (opieka nad dziećmi...)

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 2titan1981
Spadkobiercą jest tylko spadkobierca, a nie partner spadku. Dlatego nie widniejesz w księdze wieczystej. To nie jest również zysk majątkowy. Zysk mógłby zaistnieć jedynie w przypadku wzrostu wartości nieruchomości w trakcie trwania małżeństwa. Wówczas byłby on wliczany w inne zyski. Następnie można by rozważyć podział 60:40 lub 100:0 itp. Kwestie związane z wychowaniem dzieci itp. musicie ustalić sami. W modelu, w którym ona zostaje w domu, a ty kontynuujesz pracę, w razie rozwodu to ona sama otrzyma dzieci. Lepiej jest, gdy oboje bierzecie równe udziały w urlopach rodzicielskich i następnie przejście na część etatu, aby zarabiać tyle samo... Wtedy mężczyzna również ma szansę na model 50:50 w wychowywaniu dzieci. Podkreślamy, że jest to tylko szansa. Jak wysoka jest ta szansa, zależy od tego, jak sąd zazwyczaj wybiera stronę matki... nawet jeśli została wybrana na stałe klasa podatkowa 4:4....

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Większość osób faktycznie finansuje i kupuje w proporcji 50% / 50%.
Jeśli nie jesteś jeszcze żonaty/żonata, możesz również ustalić rozdzielność majątkową w przypadku zawarcia małżeństwa.
Jednak teraz nie wiesz, co życie dla Ciebie przygotowało.
A byłoby to trochę podejrzane, gdyby teraz próbować powiązać czas wychowywania dzieci z udziałem w nieruchomości.
To dlatego, że również matka dużo robi w domu, co nie jest wynagradzane pieniężnie.
Możesz kupować samodzielnie i zostać jedynym kredytobiorcą, a w przypadku małżeństwa wybrać rozdzielność majątkową.
Lub możesz od samego początku postawić partnerkę/partnera, z którąm chcesz coś zbudować, na równi z Tobą w stosunku 50%.
Tak powinno być, co z pewnością jest bardziej harmonijne niż proporcje 60/40 czy coś w tym rodzaju...

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez topjob
Ostatecznie moim zdaniem powinieneś najpierw usiąść z żoną i wyjaśnić między sobą, co ma dla was znaczenie małżeństwo. Rozumiem, że chcesz się zabezpieczyć na wypadek rozwodu, co jest całkowicie rozsądne. Ale jakoś mi brakuje tutaj wzajemnego wsparcia. Jeśli pracujesz więcej i dzięki temu zarabiasz więcej, to pytanie, czy w tym czasie twoja żona faktycznie poświęca swój czas wolny tylko dla siebie, czy też wykonuje pracę dla was obojga, czyli zajmuje się domem... Jeśli chcesz postępować zgodnie z zasadami, ta praca również musiałaby być wliczona w sposób pieniężny. Również pytanie, dlaczego żona bierze urlop rodzicielski, a ty nie (również). Dokładnie policzone, straty z tytułu zarobków w tym czasie i ewentualnie późniejsze zmniejszenie czasu pracy powinny być również zrekompensowane przez partnera. Dobrze, że niemieckie prawo małżeńskie stworzyło narzędzie w postaci wspólnoty majątkowej, które już w pewnym stopniu automatycznie reguluje i wyrównuje pewne kwestie.

No dobrze, dosyć już moich dywagacji. Dla uregulowania sprawy małżeństwa rozsądnym byłoby sporządzenie intercyzy, w którym zostałaby określona procedura w przypadku rozwodu. Tutaj można także ustalić, co ma się stać z domem. Jeśli zdecydujecie się na rozdzielenie majątków, możliwe i sensowne byłoby również procentowe podziału według wkładów w spłatę kredytu i ewentualnej korzyści. Należy jednak pamiętać, że procenty nie mogą być zmieniane tak po prostu, jeśli zmieniają się zarobki.
Dodatkowo sensowne byłoby sporządzenie (wspólnego) testamentu, jeśli obecne rozwiązania ustawowe nie odpowiadają jednej ze stron.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 2tneub
vished pisze:
Jak to ogólnie wygląda:
Odziedziczy działkę po swoich rodzicach. Myślę, że wtedy nie będę figurował w księdze wieczystej?

Co, jeśli nie może wnosić 50:50?
Jak to wygląda w czasie, kiedy nie może pracować (wychowywanie dzieci...)

Wygląda na to, że planujecie prowadzić oddzielne finanse?
Jesteście małżeństwem?


A teraz pytanie:
Komu ostatecznie ma to wszystko należeć? Czy ona chce budować, czy ty, czy chcecie budować razem?

Jeśli pierwsze rozwiązanie, to ona bierze kredyt budowlany, a ty płacisz jej czynsz.

Dla drugiego rozwiązania musiałbyś kupić działkę, zbudować Dom, a ona płaciłaby ci czynsz.

W przypadku trzeciego musiałbyś kupić jej udział (np. 50%). Jeśli wkłady są różne, oznacza to różne wkłady w spłatę.

W przypadku przerw w wychowaniu dzieci musiałbyś oczywiście wyrównać jej straty, ponieważ to jest wasze dziecko.
Albo dzielicie się wszystkim na pół.


Alternatywnie, jeśli jesteście małżeństwem, postępujcie zgodnie z przepisami BGB dotyczącymi małżonków w systemie wspólności majątkowej.
Rejestruje się początkowe aktywa, które każdemu z partnerów przynależało przed ślubem i dodaje się do nich także dary i spadki.
Gdy dojdzie do rozstania, ustala się zysk, odejmując od wspólnego majątku zaktualizowane początkowe aktywa. Każdy otrzymuje wtedy swój udział w zysku oraz swoje osobiste początkowe aktywa.
Wszystko wrzuciliśmy do jednego wora i mamy nadzieję, że będziemy przy tych 65%.

Natomiast Titan, jako jedno z 35%, jest przeciwny mieszaniu majątków i będzie opowiadał się za surowym ich rozdzieleniem.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 2utopus
Wówczas w pełni brałem na siebie odpowiedzialność - wtedy jednak moja żona nie pracowała, więc ponosiłem wszelkie koszty.

Zgodnie z ustawowym reżimem małżeńskim, teraz oczywiście również jest współwłaścicielką mieszkania/odpowiedniego majątku.

(Uważam to za sprawiedliwe, że oboje korzystają z wspólnego zysku - przecież właśnie po to się wychodzi za mąż...).

Ponieważ obecnie też pracuje i ma dobrą pracę, może oczywiście również samodzielnie inwestować swoje pieniądze.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez vished
Dziękuję już z góry za odpowiedzi.

Oto kilka faktów:
- (jeszcze) nie jesteśmy małżeństwem. Przypuszczam, że w ciągu najbliższych 1-2 lat to się zmieni
- Prawdopodobnie nie będę przebywać na urlopie rodzicielskim w 99,9% przypadków (ewentualnie miesiąc, ale nie więcej - finansowo nie do przejścia).
- oboje chcemy zbudować Dom i spłacać nieruchomość wspólnie.
Jednak chciałbym uczciwego podziału (50:50).

- Moja partnerka odziedziczyła działkę (wartą ok. 80.000 - 100.000) i wniesie około 50.000 - 60.000 własnych środków (= ok. 25%)
- Ja wniosę własny kapitał w wysokości od 180.000 do 200.000 (= ok. 75%)

Sprawa urlopu rodzicielskiego:
- O ile się orientuję, istnieje urlop rodzicielski i urlop macierzyński. Podczas urlopu macierzyńskiego, myślę że dostaje się około 60% wynagrodzenia. Jak to wygląda w przypadku urlopu rodzicielskiego?
- Przyjmując, że mamy 2 dzieci = 6 lat urlopu rodzicielskiego. Czy partnerka nie otrzyma żadnych środków finansowych w tym czasie?
- Jak ogólnie rozwiązują tę sytuację finansową inni w podobnej sytuacji?

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez Muenchner82
Kto zastanawia się nad rozwodem jeszcze przed ślubem, rozdzielając wszystko co do grosza, być może nie powinien wchodzić w związek małżeński.

Jak już kilka osób zauważyło, należy również wziąć pod uwagę wartość pracy w gospodarstwie domowym i opiekę nad dziećmi.

My również kupowaliśmy i finansowaliśmy wszystko po równo, a ja zarabiam znacznie więcej niż moja żona. Nigdy nie było mowy o innej formie podziału. U nas nie ma ani jej, ani mojego dochodu, jest tylko nasz wspólny dochód.

Co do urlopu rodzicielskiego: w trakcie urlopu rodzicielskiego kobieta nie zarabia nic, chyba że pracuje. W Bawarii oprócz zasiłku rodzicielskiego jest jeszcze dodatek rodzinny, ale od drugiego roku życia dziecka wynosi on tylko 250 euro przez dwa lata.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez 2utopus
Jak już wspomniano, dochód w czasie urlopu rodzicielskiego zależy od kraju, landu i nawet pracodawcy.

(Na przykład mój pracodawca płaci pełne wynagrodzenie przez kilka miesięcy, jeśli czas pracy zostanie skrócony do 75% i oferuje przedszkole firmowe).

W Niemczech (na ile mi wiadomo) można podzielić 14 miesięcy pomiędzy rodziców - przy czym każdy może wziąć maksymalnie 12 miesięcy - następnie otrzymuje się 60-66% maksymalnie 2700€ netto (należy wcześniej wybrać mądre klasy podatkowe) - można także podwoić czas - ale wtedy pieniądze się zmniejszają.

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez bruno68
@vished,

Kto tak liczy, popełnia bardzo poważny błąd myślowy!



kredyt hipoteczny z (małżonkiem)? 50:50?


Każdy, kto buduje lub współbuduje, zawdzięcza 100% sumy pożyczki! Ponieważ ten, kto podpisuje, ponosi odpowiedzialność!

Jeden jest to rodzina względem siebie, a drugie w stosunku do wierzyciela! Zasadniczo dłużnik jest zobowiązany do spłacenia swoich długów.

Nieważne, jakby nie było, nie można sobie wybrać, co chce się opłacić!

W Państwa przypadku partnerka odpowiada swoim majątkiem gruntowym głównie!

Dlatego Państwa rozważanie 50:50 jest całkowicie absurdalne. Ponieważ sami nie mogą zaoferować żadnego zabezpieczenia, nie będą mogli uzyskać niskich oprocentowań.

Bez hipoteki nie ma kredytu mieszkaniowego, tylko kredyt konsumpcyjny z jego wysokimi odsetkami!
Pamiętajcie, że chcecie wpisać długi do księgi wieczystej, której nie posiadacie i nie jesteście na nią zarejestrowani!

Czy partnerka zgadza się na zastaw w ramach pożyczki hipotecznej na swoją osobę i nie wychodzi za mąż, a zostawia was przed drzwiami, nie posiadacie niczego przy domu!!! Poza obowiązkiem płacenia alimentów.

Masz jeszcze pytania, kto tu jest zwycięzcą?

Pozwala wam tylko wziąć pożyczkę na jej własność, zostajecie tylko jako dłużnicy w środku, możecie spłacać długi w razie rozstania, ale nie macie żadnych praw, ponieważ nie jest to wasza własność.

bruno68

Re: Finansowanie budowy z partnerem WHEN małżeńskim)? Po połowie?

Napisany przez NaTwoim13
"

@vished,



kto tak liczy, popełnia bardzo poważny błąd myślowy! Każdy, kto buduje lub współbuduje, jest winny 100% sumy pożyczki! Ponieważ ten, kto podpisuje, ponosi odpowiedzialność!



Jedno dotyczy rodziny, drugie wobec wierzyciela! Wierzyciel ma zasadnicze prawo do spłaty długu.



W każdym przypadku nie można samemu wybierać, co chce się płacić!



W ich przypadku partnerka ponosi głównie odpowiedzialność za swoją nieruchomość!



Więc ich rozważania 50:50 są całkowicie absurdalne. Ponieważ sami nie mogą zapewnić zabezpieczenia, nie będą mogli otrzymać korzystnych odsetek.



Bez zabezpieczenia hipotecznego nie ma [url]kredytu[/url] hipotecznego, a jedynie [url]kredyt[/url] konsumpcyjny z wysokimi odsetkami!

Pamiętaj, chcesz zaciągnąć długi hipoteczne na księgę wieczystą, która nie należy do ciebie i z którą nie jesteś małżeństwem!



Jeśli partnerka zgadza się na zaciągnięcie pożyczki poprzez wpisanie hipoteki na swoją osobę i nie wstępuje w związek małżeński, ale zamyka ci drzwi, nie posiadasz niczego w domu!!! Poza obowiązkiem alimentacyjnym.



Masz jeszcze jakieś pytania, kto jest zwycięzcą?



Zezwala ci jedynie na zaciągnięcie pożyczki na swoją własność, pozostaniesz w księdze dłużników, w przypadku zerwania związku musisz spłacić długi, ale nie możesz domagać się niczego, ponieważ to nie jest twoja własność.



bruno68

Nie do zniesienia!!!"

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata