- wt mar 29, 2022 9:40 am
Cześć drogie osoby, jestem naprawdę zrozpaczony, że muszę iść tą drogą. Chciałbym najpierw opowiedzieć wam moją historię. Mam 32 lata i kilka lat temu musiałem ogłosić prywatne bankructwo, niestety niezawinione. Wziąłem na siebie długi mojej matki lub po prostu zaciągnięto długi na moje nazwisko. Niestety, wciąż byłam w trakcie nauki i nie mogłam sobie z tym poradzić. Chodziło o 20 000 euro, a potem uzyskałem zwolnienie z długów. Wierzyciele zostali spłaceni.
Po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej szybko awansowałem i po 2 miesiącach zostałem zastępcą kierownika pielęgnacji. Zawsze chciałem więcej, więc dołączyłem do opieki paliatywnej i dążyłem do założenia własnej firmy pielęgniarskiej. Moja była partnerka, która również tam pracowała, nie chciała zakładać firmy pielęgniarskiej. Ja ze względu na wcześniejsze sytuacje nie otrzymałem pieniędzy. Zgodziliśmy się, że ona weźmie kredyt na rozpoczęcie, a ja przejmę rozwój, a kiedy będzie to możliwe, ona zwróci mi połowę. Jednak pod warunkiem, że nie będę figurował w jakichkolwiek dokumentach - tak brzmiało wymaganie banku.
Kiedy dostałem zgodę na kredyt od banku Apo, niespodziewanie odmówiła sprzedaży mi udziałów. Firma miała już miesięczne obroty rzędu około 140 000 euro, a nastąpiła także separacja. Nie skoncentrowałem się na problemach, ale zadzwoniłem do dawnego szefa i zapytałem, czy chcielibyśmy założyć firmę pielęgniarską razem. To było w czerwcu 2020 roku. Połowa dla każdego to 95000 euro. Moje pieniądze przyszły trochę później.
Firma pielęgniarska działała bardzo dobrze, po pół roku osiągnąłem obroty 75 000 euro. Mój partner zaczął zachowywać się dziwnie. Moja żona i ja prowadziliśmy firmę pielęgniarską sami, a on miał pozostać cichym udziałowcem. Jednak zaczął działać coraz dziwniej, szukał błędów, później mnie zastraszł i popełnił wiele innych błędów. Sytuacja stała się nie do zniesienia i musiałem się poddać. Po wielu rozmowach z bankiem i moim doradcą biznesowym, zgodziłem się odejść z wkładem 95000 euro, który włożyłem. Mój doradca powiedział, że mogę wykorzystać te pieniądze na założenie nowej firmy, co też zrobiłem. Firma pielęgniarska istnieje teraz od 1 miesiąca.
Te pieniądze były bardzo potrzebne, ale potem bank odmówił mi kredytu, ponieważ już zaciągnąłem prawie równowartość na samochody, oprogramowanie, komputery itp., co oznacza, że pozostało dłużne 77000 euro. Bank argumentuje, że kredyt był przeznaczony tylko na inną firmę. Teraz nie mogę sobie ani mnie, ani mojej żonie wypłacić wynagrodzenia. Nasz samochód się zepsuł, naprawa idzie w górę do 10 000 euro, w tej sprawie również wiele poszło nie tak, ale nie mogę pozwolić sobie na adwokata ani rzeczoznawcę. Nie mogę też zapłacić czynszu, nie wiem, jak dojechać do klientów, ponieważ nie możemy tankować. Pierwsza przewidziana jest wypłata wynagrodzenia w kwietniu 2022.
Potrzebuję kogoś, kto jest gotów wesprzeć mnie kwotą 180 000 euro, aby pokryć zobowiązania wobec Apobank i pomóc mi w rozwoju firmy. Tyle zdarzyło się nieszczęść i jesteśmy naprawdę w potrzebie. Już nie wiem, co robić, być może znajdzie się ktoś, kto pomoże mi spełnić moje marzenie.
Po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej szybko awansowałem i po 2 miesiącach zostałem zastępcą kierownika pielęgnacji. Zawsze chciałem więcej, więc dołączyłem do opieki paliatywnej i dążyłem do założenia własnej firmy pielęgniarskiej. Moja była partnerka, która również tam pracowała, nie chciała zakładać firmy pielęgniarskiej. Ja ze względu na wcześniejsze sytuacje nie otrzymałem pieniędzy. Zgodziliśmy się, że ona weźmie kredyt na rozpoczęcie, a ja przejmę rozwój, a kiedy będzie to możliwe, ona zwróci mi połowę. Jednak pod warunkiem, że nie będę figurował w jakichkolwiek dokumentach - tak brzmiało wymaganie banku.
Kiedy dostałem zgodę na kredyt od banku Apo, niespodziewanie odmówiła sprzedaży mi udziałów. Firma miała już miesięczne obroty rzędu około 140 000 euro, a nastąpiła także separacja. Nie skoncentrowałem się na problemach, ale zadzwoniłem do dawnego szefa i zapytałem, czy chcielibyśmy założyć firmę pielęgniarską razem. To było w czerwcu 2020 roku. Połowa dla każdego to 95000 euro. Moje pieniądze przyszły trochę później.
Firma pielęgniarska działała bardzo dobrze, po pół roku osiągnąłem obroty 75 000 euro. Mój partner zaczął zachowywać się dziwnie. Moja żona i ja prowadziliśmy firmę pielęgniarską sami, a on miał pozostać cichym udziałowcem. Jednak zaczął działać coraz dziwniej, szukał błędów, później mnie zastraszł i popełnił wiele innych błędów. Sytuacja stała się nie do zniesienia i musiałem się poddać. Po wielu rozmowach z bankiem i moim doradcą biznesowym, zgodziłem się odejść z wkładem 95000 euro, który włożyłem. Mój doradca powiedział, że mogę wykorzystać te pieniądze na założenie nowej firmy, co też zrobiłem. Firma pielęgniarska istnieje teraz od 1 miesiąca.
Te pieniądze były bardzo potrzebne, ale potem bank odmówił mi kredytu, ponieważ już zaciągnąłem prawie równowartość na samochody, oprogramowanie, komputery itp., co oznacza, że pozostało dłużne 77000 euro. Bank argumentuje, że kredyt był przeznaczony tylko na inną firmę. Teraz nie mogę sobie ani mnie, ani mojej żonie wypłacić wynagrodzenia. Nasz samochód się zepsuł, naprawa idzie w górę do 10 000 euro, w tej sprawie również wiele poszło nie tak, ale nie mogę pozwolić sobie na adwokata ani rzeczoznawcę. Nie mogę też zapłacić czynszu, nie wiem, jak dojechać do klientów, ponieważ nie możemy tankować. Pierwsza przewidziana jest wypłata wynagrodzenia w kwietniu 2022.
Potrzebuję kogoś, kto jest gotów wesprzeć mnie kwotą 180 000 euro, aby pokryć zobowiązania wobec Apobank i pomóc mi w rozwoju firmy. Tyle zdarzyło się nieszczęść i jesteśmy naprawdę w potrzebie. Już nie wiem, co robić, być może znajdzie się ktoś, kto pomoże mi spełnić moje marzenie.