- pt maja 13, 2022 4:31 pm
Cześć!
Niestety uderzyłem swoim samochodem w słup.
Na ulicy był duży kałuża, można by powiedzieć, że było tam aquaplaning. Niestety przejechałem tam moim samochodem i się poślizgnąłem, uderzając przodem w słup.
Zadzwoniłem na policję, zrobili wszystkie potrzebne dokumenty i zdjęcia. Niestety policja stwierdziła, że dwa tylne opony są zużyte. Otrzymałem mandat i punkty karne.
Teraz rzeczoznawca od ubezpieczalni był i wszystko sobie zanotował, bardzo miło napisał, że mimo zużycia, opony mają jeszcze dobry bieżnik. Zrobił też zdjęcia.
Rzeczoznawca właśnie do mnie zadzwonił i powiedział, że nie da się naprawić samochodu, koszty naprawy są zbyt wysokie, to jest szkoda całkowita. Zabieramy twój samochód i otrzymasz resztę wartości oraz pieniądze na twoje konto.
Teraz dzwoni pracownik z ubezpieczalni i mówi, że nie dostaliśmy dokumentacji od policji, poprosił o numer sprawy policyjnej. Byłem dzisiaj w komisariacie i dostałem numery spraw, które od razu przesłałem do ubezpieczalni.
Teraz pytanie, rzeczoznawca zrobił wszystko, napisał że opony są w porządku. Ale pracownik ubezpieczalni chce ode mnie numery z policji. Czy mogą być problemy z oponami, gdyż rzeczoznawca mi pomógł. Martwię się o zdjęcia policji, że zobaczą zużycie opon i nie dostanę pieniędzy.
Czy otrzymam pieniądze, tak jak powiedział mi rzeczoznawca, czy to będzie jeszcze sprawdzone i przemyślane?
Mam umowę ubezpieczenia jako pełne ubezpieczenie komunikacyjne, w którym jest również ubezpieczone rażące niedbalstwo i dobre możliwości opłat.
Z poważaniem
Niestety uderzyłem swoim samochodem w słup.
Na ulicy był duży kałuża, można by powiedzieć, że było tam aquaplaning. Niestety przejechałem tam moim samochodem i się poślizgnąłem, uderzając przodem w słup.
Zadzwoniłem na policję, zrobili wszystkie potrzebne dokumenty i zdjęcia. Niestety policja stwierdziła, że dwa tylne opony są zużyte. Otrzymałem mandat i punkty karne.
Teraz rzeczoznawca od ubezpieczalni był i wszystko sobie zanotował, bardzo miło napisał, że mimo zużycia, opony mają jeszcze dobry bieżnik. Zrobił też zdjęcia.
Rzeczoznawca właśnie do mnie zadzwonił i powiedział, że nie da się naprawić samochodu, koszty naprawy są zbyt wysokie, to jest szkoda całkowita. Zabieramy twój samochód i otrzymasz resztę wartości oraz pieniądze na twoje konto.
Teraz dzwoni pracownik z ubezpieczalni i mówi, że nie dostaliśmy dokumentacji od policji, poprosił o numer sprawy policyjnej. Byłem dzisiaj w komisariacie i dostałem numery spraw, które od razu przesłałem do ubezpieczalni.
Teraz pytanie, rzeczoznawca zrobił wszystko, napisał że opony są w porządku. Ale pracownik ubezpieczalni chce ode mnie numery z policji. Czy mogą być problemy z oponami, gdyż rzeczoznawca mi pomógł. Martwię się o zdjęcia policji, że zobaczą zużycie opon i nie dostanę pieniędzy.
Czy otrzymam pieniądze, tak jak powiedział mi rzeczoznawca, czy to będzie jeszcze sprawdzone i przemyślane?
Mam umowę ubezpieczenia jako pełne ubezpieczenie komunikacyjne, w którym jest również ubezpieczone rażące niedbalstwo i dobre możliwości opłat.
Z poważaniem