- wt maja 24, 2022 8:54 pm
Dobry wieczór wszystkim,
obecnie szukam nowego apartamentu do własnego użytku.
W ciągu ostatnich kilku tygodni obejrzałem kilka mieszkań. Niestety jest to już czwarty obiekt, który nie ma żadnych rezerw.
Domy mają zazwyczaj między 15 a 25 lat i mają często bardzo niskie rezerwy na cały budynek (zawsze więcej niż 5 mieszkań), nie przekraczające 5000 euro. Moja obecna nieruchomość z 8 mieszkaniami ma w porównaniu do tego rezerwy w wysokości 100 000 euro i ma 25 lat. Zastanawiam się, dlaczego tak jest.
Jak to widzę, deweloperzy trzymają swoje mieszkania, pobierają czynsz i nie tworzą rezerw w opłatach za mieszkanie. Po upływie 10 lat zaczynają stopniowo sprzedawać nieruchomości, co oznacza, że dla późniejszych nowych właścicieli nie ma już rezerw. Koszty utrzymania, które zazwyczaj pojawiają się później, deweloperzy po prostu oszczędzają.
W tym przypadku nie jestem gotów zapłacić wysokiej ceny zakupu - ponieważ wszelkie koszty naprawy muszą być pokrywane dodatkowym obciążeniem. W dłuższej perspektywie może to być kosztowne. Należy również zauważyć, że solidne rezerwy prawdopodobnie nie mogą być odbite (chyba że na każde mieszkanie nakłada się opłatę specjalną w wysokości 200 euro miesięcznie).
Ponieważ spotkałem się z tą praktyką już kilka razy, chciałbym wiedzieć, czy w takim przypadku nadal kupilibyście taką nieruchomość. W aktualnym przypadku winda i garaż podziemny są również wliczone, co może być kosztowne.
obecnie szukam nowego apartamentu do własnego użytku.
W ciągu ostatnich kilku tygodni obejrzałem kilka mieszkań. Niestety jest to już czwarty obiekt, który nie ma żadnych rezerw.
Domy mają zazwyczaj między 15 a 25 lat i mają często bardzo niskie rezerwy na cały budynek (zawsze więcej niż 5 mieszkań), nie przekraczające 5000 euro. Moja obecna nieruchomość z 8 mieszkaniami ma w porównaniu do tego rezerwy w wysokości 100 000 euro i ma 25 lat. Zastanawiam się, dlaczego tak jest.
Jak to widzę, deweloperzy trzymają swoje mieszkania, pobierają czynsz i nie tworzą rezerw w opłatach za mieszkanie. Po upływie 10 lat zaczynają stopniowo sprzedawać nieruchomości, co oznacza, że dla późniejszych nowych właścicieli nie ma już rezerw. Koszty utrzymania, które zazwyczaj pojawiają się później, deweloperzy po prostu oszczędzają.
W tym przypadku nie jestem gotów zapłacić wysokiej ceny zakupu - ponieważ wszelkie koszty naprawy muszą być pokrywane dodatkowym obciążeniem. W dłuższej perspektywie może to być kosztowne. Należy również zauważyć, że solidne rezerwy prawdopodobnie nie mogą być odbite (chyba że na każde mieszkanie nakłada się opłatę specjalną w wysokości 200 euro miesięcznie).
Ponieważ spotkałem się z tą praktyką już kilka razy, chciałbym wiedzieć, czy w takim przypadku nadal kupilibyście taką nieruchomość. W aktualnym przypadku winda i garaż podziemny są również wliczone, co może być kosztowne.