Re: Czy pozostać przy starych WHEN następstwa wypadku) czy wykupić nowe WHEN trudności ze słuchem)?
Napisany przez Contrite -
- sob wrz 17, 2022 2:21 pm
Cześć wszystkim,
Jestem studentem ostatniego roku. Obecnie mam ubezpieczenie od Allianz. ubezpieczenie zawarte w 2018 roku, renta ubezpieczeniowa wynosi (tylko) 1250, a miesięcznie płacę za to 65.
Jest to m.in. tak drogie, ponieważ udało mi się wycofać ubezpieczenie od Allianz z kombinacji BU-Rürup. MLP sprzedał mi tę kombinację, ale przedstawiciel biura ochrony konsumenta zasugerował mi, abym to rozdzielił.
W 2009 roku miałem wypadek z urazem czaszkowo-mózgowym i od tamtej pory jestem głuchy jednostronnie (teraz mam implant ślimakowy), więc skutki wypadku zostały wylaczone, tak jak wszystko, co jest na niego przyczyną.
Już w 2010 lub 2011 roku miałem zapalenie ucha, co dziwnym trafem nie spowodowało wykluczenia z ubezpieczenia w Allianz (to samo w 2020 roku) i od tamtej pory noszę aparat słuchowy. Po poszukiwaniach ubezpieczenia bez wykluczeń dotyczących skutków wypadku, pośrednik odnalazł ofertę w Basler. Wykluczyliby oni pogorszenie słuchu obu uszu jako przyczynę zatrudnienia.
Przy 60 euro składki i ubezpieczeniu w wysokości 2000 renty byłoby znacznie taniej.
Argumenty za zachowaniem obecnego ubezpieczenia w Allianz:
- Skutki wypadku nie obejmują koniecznie zdrowego ucha, ponieważ moim zdaniem pierwsze zapalenie ucha nie wynikało z wypadku (a drugie na pewno nie) - nowy pośrednik powiedział jednak, że Allianz prawdopodobnie byłaby w stanie skonstruować jakiekolwiek powiązania. Zastanawiam się jednak, czy Allianz postrzega to jako skutek wypadku, skoro na pewno wykluczyliby słuch? W dokumentacji medycznej zawsze jest mowa o niedosłuchu ucha wewnętrznego, brak uszkodzeń mózgu...
- Skutki wypadku są teraz, po prawie 15 latach, trudniejsze do udowodnienia.
Co za Basler przemawia?
- Wyższa renta, niższe składki
- Wykluczone jest tylko słuch. Mam epilepsję, ale od lat nie miałem ataku (dzięki lekom). Słuch wydaje mi się najbardziej prawdopodobną przyczyną ewentualnej niezdolności do pracy. Niemniej skutki wypadku mogą być rozumiane szerzej (ewentualnie także choroby psychiczne, a w przypadku Basler wykluczenie jest znacznie węższe zdefiniowane.
Oceniam tę sytuację jako bardzo trudną. Czy są kwestie, które nie brałem pod uwagę lub które mogłyby mi pomóc podjąć decyzję?
Problem polega na tym, że teraz muszę się spieszyć, bo powinienem podpisać umowę możliwie do przyszłego tygodnia, a jednocześnie mam teraz dużo stresu. Mam wizytę w biurze ochrony konsumenta na początku października, wcześniej nie dało się. Czy możliwe byłoby nawet tymczasowe prowadzenie obu ubezpieczeń równolegle i za kilka tygodni, po spotkaniu w biurze ochrony konsumenta, zrezygnowanie z gorszej opcji?
Jestem studentem ostatniego roku. Obecnie mam ubezpieczenie od Allianz. ubezpieczenie zawarte w 2018 roku, renta ubezpieczeniowa wynosi (tylko) 1250, a miesięcznie płacę za to 65.
Jest to m.in. tak drogie, ponieważ udało mi się wycofać ubezpieczenie od Allianz z kombinacji BU-Rürup. MLP sprzedał mi tę kombinację, ale przedstawiciel biura ochrony konsumenta zasugerował mi, abym to rozdzielił.
W 2009 roku miałem wypadek z urazem czaszkowo-mózgowym i od tamtej pory jestem głuchy jednostronnie (teraz mam implant ślimakowy), więc skutki wypadku zostały wylaczone, tak jak wszystko, co jest na niego przyczyną.
Już w 2010 lub 2011 roku miałem zapalenie ucha, co dziwnym trafem nie spowodowało wykluczenia z ubezpieczenia w Allianz (to samo w 2020 roku) i od tamtej pory noszę aparat słuchowy. Po poszukiwaniach ubezpieczenia bez wykluczeń dotyczących skutków wypadku, pośrednik odnalazł ofertę w Basler. Wykluczyliby oni pogorszenie słuchu obu uszu jako przyczynę zatrudnienia.
Przy 60 euro składki i ubezpieczeniu w wysokości 2000 renty byłoby znacznie taniej.
Argumenty za zachowaniem obecnego ubezpieczenia w Allianz:
- Skutki wypadku nie obejmują koniecznie zdrowego ucha, ponieważ moim zdaniem pierwsze zapalenie ucha nie wynikało z wypadku (a drugie na pewno nie) - nowy pośrednik powiedział jednak, że Allianz prawdopodobnie byłaby w stanie skonstruować jakiekolwiek powiązania. Zastanawiam się jednak, czy Allianz postrzega to jako skutek wypadku, skoro na pewno wykluczyliby słuch? W dokumentacji medycznej zawsze jest mowa o niedosłuchu ucha wewnętrznego, brak uszkodzeń mózgu...
- Skutki wypadku są teraz, po prawie 15 latach, trudniejsze do udowodnienia.
Co za Basler przemawia?
- Wyższa renta, niższe składki
- Wykluczone jest tylko słuch. Mam epilepsję, ale od lat nie miałem ataku (dzięki lekom). Słuch wydaje mi się najbardziej prawdopodobną przyczyną ewentualnej niezdolności do pracy. Niemniej skutki wypadku mogą być rozumiane szerzej (ewentualnie także choroby psychiczne, a w przypadku Basler wykluczenie jest znacznie węższe zdefiniowane.
Oceniam tę sytuację jako bardzo trudną. Czy są kwestie, które nie brałem pod uwagę lub które mogłyby mi pomóc podjąć decyzję?
Problem polega na tym, że teraz muszę się spieszyć, bo powinienem podpisać umowę możliwie do przyszłego tygodnia, a jednocześnie mam teraz dużo stresu. Mam wizytę w biurze ochrony konsumenta na początku października, wcześniej nie dało się. Czy możliwe byłoby nawet tymczasowe prowadzenie obu ubezpieczeń równolegle i za kilka tygodni, po spotkaniu w biurze ochrony konsumenta, zrezygnowanie z gorszej opcji?