- czw gru 15, 2022 9:49 am
Cześć,
Trochę przeszukałem stare wątki - ale większość informacji pochodzi z tego lata i nadal nie jestem w pełni przekonany. Wrzucam teraz swoje myśli i liczę na kilka pomysłów od profesjonalistów spośród was - albo tych z dobrym amatorskim spojrzeniem;-)
W 2026 r. wygasa obecna[url]pożyczka[/url] na [url]Dom[/url] jednorodzinny. Pozostanie około 235.000, które najlepiej byłoby spłacić do 2040 roku.
Aktualne światowe i finansowe wydarzenia już nastrajają nieco nerwowo tych, którzy się nie znają. Co więc zrobić?
Opcja 1: poczekaj, wypij herbatę i ewentualnie spróbuj ewentualnie dodatkowymi wpłatami zmniejszyć resztę zadłużenia, aby zminimalizować wysokie odsetki (zawsze takie coś wyłaniało się z tego forum)
Problem: co jeśli odsetki wzrosną do ponad 5%? Moi rodzice doświadczyli takich czasów i nie było to miłe.
Problem 2: trzeba dokonać jeszcze kilku inwestycji, co oznacza, że prawdopodobnie nie będzie zbyt dużo dodatkowej spłaty.
Opcja 2: teraz już forwarddarlehen. W lecie zapytałem w aktualnym banku, a warunki wynosiły wtedy 3,76% RRSO na 15 lat. Prawdopodobnie teraz jest już więcej.
Problem: Jak duże jest prawdopodobieństwo, że za 4 lata stopy procentowe spadną ponownie?
Problem 2: muszę już teraz ustalić sumę, więc jeśli nagle uzyskam więcej pieniędzy, będę musiał spłacić dużą kwotę pożyczki, prawda? Czy można to później zmienić?
Opcja 3: Powiedziała znajoma, która pracuje w banku (słowik....): zdecydowanie zawrzyj umowę na budowę oszczędnościową, ponieważ zabezpieczysz teraz jeszcze 2 i trochę procent. Moje doświadczenia z budową kapitału są takie, że większość z nich wyparłam. Były to wszystkie drogie doświadczenia.
Ktoś ma pomysł, który może mi pomóc wyjść z tej pułapki myślowej? Dzięki!
Trochę przeszukałem stare wątki - ale większość informacji pochodzi z tego lata i nadal nie jestem w pełni przekonany. Wrzucam teraz swoje myśli i liczę na kilka pomysłów od profesjonalistów spośród was - albo tych z dobrym amatorskim spojrzeniem
W 2026 r. wygasa obecna
Aktualne światowe i finansowe wydarzenia już nastrajają nieco nerwowo tych, którzy się nie znają. Co więc zrobić?
Opcja 1: poczekaj, wypij herbatę i ewentualnie spróbuj ewentualnie dodatkowymi wpłatami zmniejszyć resztę zadłużenia, aby zminimalizować wysokie odsetki (zawsze takie coś wyłaniało się z tego forum)
Problem: co jeśli odsetki wzrosną do ponad 5%? Moi rodzice doświadczyli takich czasów i nie było to miłe.
Problem 2: trzeba dokonać jeszcze kilku inwestycji, co oznacza, że prawdopodobnie nie będzie zbyt dużo dodatkowej spłaty.
Opcja 2: teraz już forwarddarlehen. W lecie zapytałem w aktualnym banku, a warunki wynosiły wtedy 3,76% RRSO na 15 lat. Prawdopodobnie teraz jest już więcej.
Problem: Jak duże jest prawdopodobieństwo, że za 4 lata stopy procentowe spadną ponownie?
Problem 2: muszę już teraz ustalić sumę, więc jeśli nagle uzyskam więcej pieniędzy, będę musiał spłacić dużą kwotę pożyczki, prawda? Czy można to później zmienić?
Opcja 3: Powiedziała znajoma, która pracuje w banku (słowik....): zdecydowanie zawrzyj umowę na budowę oszczędnościową, ponieważ zabezpieczysz teraz jeszcze 2 i trochę procent. Moje doświadczenia z budową kapitału są takie, że większość z nich wyparłam. Były to wszystkie drogie doświadczenia.
Ktoś ma pomysł, który może mi pomóc wyjść z tej pułapki myślowej? Dzięki!