Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: wyjście

Napisany przez viktor
Pani F prowadzi firmę, która z powodu koronawirusa wpadła w długi, co powoduje powstanie wysokich zadłużeń.

Jej bank nie chce zwiększyć jej kredytu, ponieważ według księgi wieczystej, poza bankiem, obciążony jest jeszcze jednym wierzycielem II.

F utrzymuje się z działalności gospodarczej i nie może ani nie chce z niej zrezygnować.

Wierzyciel II grozi teraz przymusową licytacją obciążonego obiektu.

Handlowa sprzedaż obiektu zajęłaby zbyt dużo czasu, ponadto wymagałaby zgody zarządcy.

Jaki krok byłby odpowiedni dla Pani F? Jak może się ona uratować?

Re: wyjście

Napisany przez rheingeist
Pan i = złożyć wniosek o upadłość.

Teraz skończyły mi się literki...

Re: wyjście

Napisany przez 2utopus
Jak wygląda wniosek o pomoc związany z COVID-19 / dochód obywatelski?
Czy ostatecznie pozostał majątek - czy został praktycznie wykorzystany?

Re: wyjście

Napisany przez viktor
Wsparcie związanę z pandemią zostało wyczerpane, ponieważ nie pokrywa wszystkich kosztów.

W przypadku złożenia wniosku o upadłość, obiekt zostanie zmuszony do licytacji, co skutkuje dużą stratą w dochodach. Firma może również zostać zlikwidowana z powodu utraty zaufania klientów.

Wartość obiektu jest większa niż zadłużenie / wpisane zastawy.

Sprzedawać obiekt wierzycielowi II?

Re: wyjście

Napisany przez 2tneub
Czy gdy obiekt również zniknie ---> spadek zaufania?

Re: wyjście

Napisany przez 2utopus
Można obciążyć obciążony obiekt O - lub wziąć kredyt ratalny R - lub sprzedać kolekcję zabytkowych samochodów O i kolekcję sztuki K?

Jeśli kontynuując działalność gospodarczą pojawiają się nowe długi, to prawdopodobnie nie opłaca się - nie jest to źródło dochodu, lecz pasja lub strata.
W przeciwnym razie można spłacić długi z odpowiednich zysków (po opodatkowaniu itp.).

Re: wyjście

Napisany przez rheingeist
Możesz jeszcze poszukać pracy dorywczej, zaczynającej się na literę N.

Re: wyjście

Napisany przez viktor
Przedmiot weg nie ma nic wspólnego z klientami. Klienci nie mogą wiedzieć. Chodzi tylko o spłatę długu, ponieważ wierzyciel wywiera presję. Po spłaceniu długu biznes może kontynuować działalność.

Re: wyjście

Napisany przez shyloKing
Pospiesz się nie ode mnie.^^

Sprzedaj tylko działkę, na której znajduje się budynek, i pozwól nowemu właścicielowi (wybranej przez ciebie osobie!) potwierdzić nieograniczone uprawnienie do korzystania (przez osobę, czyli ciebie!).
Jeśli ktoś chce odzyskać wartość pozostałą, właściciel działki może w każdej chwili zarządzać budynkiem przy użyciu decyzji (zagarniania) i uczynić obiekt nieatrakcyjnym dla kolejnych zainteresowanych. Jest to podstępne zagranie, ale działa za każdym razem. Banki podnoszące sprawy są często zmuszone odejść z sądu z pustymi rękami, ponieważ wartość budynku przekracza wartość działki, co zazwyczaj wystarcza sędziom.

(Nie, to nie jest instrukcją obsługi, lecz tylko pomysłem^^)

Re: wyjście

Napisany przez viktor
Nie jestem pewien, czy ten pomysł może się udać.
Ze względu na obciążenie hipoteczne, praktycznie nieruchomość należy do wierzycieli. Do sprzedaży wymagana jest ich zgoda.
Kto miałby chcieć kupić tylko grunt? Ponadto, budynki trwale związane z nieruchomością stają się automatycznie jej częścią.

Re: wyjście

Napisany przez shyloKing
Twój ostatni (decydujący) zdanie mówi już wszystko.^^

Jak powiedziałem, wystawienie bezwarunkowej deklaracji cesji dla budynków na gruntach, które zazwyczaj są drogie, byłoby konieczne.
W ten sposób bank nadal miałby wystarczającą zabezpieczenie. Trik polega tutaj na tym, że ta cesja byłaby związana z osobą, co oznaczałoby wykluczenie przeniesienia na osoby trzecie. Dzięki temu możliwa byłaby częściowa sprzedaż (tutaj tylko gruntu). Bank jednak nie mógłby sprzedać dalej nieruchomości.

Prawdziwą koncepcją jest to, że kredytobiorca poprzez jednostronne wycofanie się z umowy daje bankowi dostęp do budynku; w rezultacie bank zazwyczaj wydaje nakaz opróżnienia/klauzury (z terminem).
Jak zaznaczyłeś w swoim ostatnim zdaniu, że budynki są częścią gruntów, nowy właściciel gruntu, który ma ekspresową deklarację cesji powiązaną z osobą, może teraz spowodować, że budynek będzie stanowił przedmiot sporu między nim a bankiem, ponieważ dewidencyjne upoważnienie stało się nieważne w związku z opróżnieniem i budynek odzyskałby do banku.

Oczywiście pytanie brzmi, jak dobrze aktualny właściciel może negocjować z bankiem (lub skorzystać z przekonującego osobnika jako pośrednika werbalnego), bo być może sam desperacko potrzebuje pieniędzy i nie dysponuje żadnym znaczącym źródłem. Ewentualnie z pomrukiem możliwego niewypłacalności kredytu itp. Potrzebna jest tutaj osoba przekonująca oraz chętny pracownik banku. Ale to jest prawnie możliwe i dzieje się na całym świecie codziennie. Więc teraz nie o wymuszaniu, ale o normalnej częściowej sprzedaży.
Bank po prostu nie chce ponosić strat. Ponieważ budynki zazwyczaj mają kapitałowo dziesięć razy większą wartość niż grunty, nawet sądy zazwyczaj decydują na korzyść sprzedaży częściowej (jeśli nie jest to korumpowany sędzia).

Ale nie to napisałem tutaj, to są tylko wirtualne myśli wirtualnego bota.^^

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata