a) istnieją tacy pożyczkodawcy w internecie, jak i offline, którzy udzielają pożyczek każdemu, ale - tych osób jest tak mało, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Większość udziela tylko pożyczek o wartości od 3 do maksymalnie 4 cyfr na okres poniżej(!) roku, zazwyczaj tylko na kilka tygodni lub miesięcy.
b) Mit - oszuści pobierający opłaty z góry. W Niemczech pobieranie opłat z góry jest niezwykle rzadkie i uznawane za oszustwo; jednakże, ponieważ Niemcy należą do UE, a każde państwo UE ma własne przepisy dotyczące udzielania
kredytów, wiele krajów UE (FR i inne) pobiera z góry opłaty w niektórych przypadkach zupełnie normalnie. Z reguły są to pośrednicy kredytowi, a te opłaty z góry są niczym innym jak prowizjami pośrednictwa oraz rekompensatami za koszty. Niewinne, ale irytujące, jeśli jesteś przyzwyczajony do niemieckiego braku opłat z góry.
20 tys. za 250
euro/mies. = 80 miesięcy (6,5 roku okres spłaty) przy prawdopodobieństwie niewypłacalności 25%.
Planowane oprocentowanie w okolicach 30-40%, a to jeszcze pozytywne spojrzenie - niestety, państwo samo ingeruje, gdy dowiaduje się o takiej praktyce, ponieważ lichwa uważana jest za przestępstwo.
Nawet zabezpieczenie nie wystarcza, kiedy wciąż znajduje się całkowicie w twoim wykonywaniu władzy.
Pomoc nie jest problemem, ale musisz być realistyczny. Dlaczego chcesz zaciągnąć
kredyt na jedną osobę, który kosztowo zabije cię znacznie szybciej niż wiele małych, które można tu i ówdzie odłożyć, kiedy nadchodzi wybór: czy jeść czy płacić?
Nienawidzę mówić tego, ponieważ żyję z zasady samodzielności, ale w twoim przypadku lepszym rozwiązaniem byłoby wystąpienie o upadłość konsumencką.
https://www.schuldnerberatungen.org/privatinsolvenz/
Zwłaszcza, jeśli zaczyna się rysować, że bieżące koszty kredytowe sumują się lub nawet mnożą (ewentualne dodatkowe koszty z tytułu postępowań upominawczych, windykacji itp.). Jeśli sam sobie z tym nie poradzisz, żyj czasowo minimalistycznie i uporządkuj
kredyty według wysokości, zaczynając od tych najmniejszych. Z czasem spłacisz jeden za drugim, a w przypadku tych większych możesz, w razie potrzeby, negocjować nowe warunki (niskie raty) indywidualnie, co ponownie da ci nieco swobody.
Tak czy inaczej, doradztwo w sprawie zadłużenia. Mają oni większe doświadczenie i mogą ci bardziej skutecznie pomóc. My tutaj możemy tylko dawać wskazówki.
I bardzo ważne: celem pracy nie jest sama harówka, a zarabianie pieniędzy!
Nie podejmuj pracy, która pozwala ci tylko przetrwać, ale zarabiaj pieniądze (w razie potrzeby samodzielnie, handel [towarami] używanymi itp.), abyś mógł znów żyć.