Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez MKuja
Cześć wszystkim,

Obecnie zastanawiam się nad następującą sytuacją:

Moja mama przeprowadziła się do północnej części Niemiec około 10 lat temu i tam kupiła nieruchomość. Teraz chce wrócić - oczywiście do własnego domu.

Dwa dni temu dostałem telefon od niej, że znalazła obiekt, który chce kupić, ale brakuje jej płynności finansowej, żeby to zrobić. W zasadzie chce sprzedać swój stary Dom, aby sfinansować nowy - niestety obecnie stary Dom nie został jeszcze sprzedany, dlatego brakuje jej pieniędzy.

Żaden bank nie chce udzielić jej kredytu na finansowanie, ponieważ jej zdolność kredytowa jest niewystarczająca. Ma średnie dochody. Przez ostatnie 4 lata wspierałem ją rocznie kwotą 200 €.

Teraz zapytała mnie, czy chciałbym dołączyć jako współkredytobiorca do finansowania domu. Nie chce, abym uczestniczył w spłacie kredytu, ale jedynie, aby poprzez moje zaangażowanie jako współkredytobiorcy, jej zdolność kredytowa wzrosła i tym samym kredyt mógłby być zrealizowany.

Kwota kredytu wynosi 150 000 euro, a planowana miesięczna rata spłaty to 500€.

Odnośnie do mojej sytuacji: Mam 32 lata i pracuję od 5 lat; wcześniej studiowałem. Moje majątek wynosi około 40 000 euro, zainwestowane w akcje. Zarabiam całkiem nieźle, ale ponieważ wciąż jestem na początku swojej kariery, nie zbudowałem jeszcze dużej fortuny.

Wszystko to nadchodzi bardzo nagle. We wtorek otrzymałem telefon od niej, że musi do końca tygodnia mieć moje dokumenty, bo w innym przypadku ryzykuje utratę nieruchomości.

Rozmawiałem wczoraj z jej doradcą finansowym, który oczywiście był zachwycony tym planem i nie dostrzegał dla mnie w nim większych ryzyk. Oboje zapewniają mnie, że moja mama będzie mogła spłacić kredyt bez problemu po sprzedaży swojego starego domu (300 tys. euro), a ja pojawię się tylko na papierze w tej konfiguracji.

Mimo to nie czuję się dobrze z tym wszystkim - zwłaszcza, że wszystko dzieje się bardzo naglę. Nie mam też poczucia, że mam czas na podjęcie przemyślanej decyzji.

Sprawy, które mnie niepokoją:

- Moja mama będzie miała fundusze na spłacenie kredytu po sprzedaży domu / znalezieniu nowej pracy w swoim nowym miejscu zamieszkania. Jednak między czasie będzie okres, gdy będzie żyła ze swoich oszczędności i spłacała długi. Jeśli sprzedaż domu się przeciągnie i nie znajdzie pracy, będę zobowiązany spłacać kredyt za nią.
- Przy miesięcznej racie 500€ mówimy o horyzoncie czasowym inwestycji ponad 25 lat. Istnieje możliwość, że w ciągu najbliższych 5 lat sam będę chciał sfinansować nieruchomość i obawiam się, że przez to, że oficjalnie już finansuję nieruchomość z moją matką, mogę mieć trudności. Mimo że powiedziano mi, że jest możliwe wcześniejsze wyjście mnie z kredytu, uważam to za nierealne.
- Nie znam nieruchomości, do której chce się przeprowadzić moja mama, ale niskie 150 tys. euro mnie martwią. Obawiam się, że mogą istnieć ukryte koszty, które mogą doprowadzić moją mamę do trudnej sytuacji finansowej. To również sprawiłoby, że musiałbym spłacać kredyt za nią.
- W tej umowie nie przewidziano dla mnie żadnych zabezpieczeń. Jeśli moja mama by chciała, mógłaby zmusić mnie do finansowania połowy jej nowego domu bez otrzymania nic w zamian.

Czy w mojej sytuacji spełniłbyś prośbę mojej mamy?

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez Marc2512
Ojciec / rodzeństwo istnieje? W przeciwnym razie Dom musiałby być twoim dziedzictwem? Na pewno można to notarialnie ustalić? W takim razie ryzyko byłoby zrozumiałe... Wszystko należy uregulować umownie (notariusz / księga wieczysta itp.)

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez StGe1973
Cześć,

to właśnie sytuacja, która nigdy nie powinna mieć miejsca z obcym człowiekiem. Ale rodzina to rodzina...

Twoja matka i doradca mają rację, jeśli wszystko pójdzie dobrze, to tylko formalność. Ale także masz rację, jeśli coś pójdzie nie tak, to będziesz w tym całkowicie uwikłany. Jeśli kredyt nie zostanie spłacony, bank prawdopodobnie cię nie zwolni z umowy.

Więc w twojej sytuacji nie zalecałbym ślepego podpisania, tylko wtedy, gdy widziałbym Dom do kupienia, ewentualnie z udziałem rzeczoznawcy. 150 000 euro za Dom z działką to naprawdę okazja, chociaż oczywiście zależy to zawsze od lokalizacji. U nas w południowej części kraju to praktycznie nie do pomyślenia albo z dużym zadłużeniem.

W innym wątku rozmawialiśmy właśnie o planach UE lub Niemiec dotyczących ogrzewania i remontów budynków. Powinieneś sprawdzić, jakie koszty mogą cię czekać w najbliższych latach związane z tym domem.

Jeśli cena zakupu faktycznie wynosi 150 000 euro (bez lub z niewielkimi kosztami remontu), wtedy bym to zrobił. Jeśli stara nieruchomość jest warta 300 000 euro, to w najgorszym przypadku zawsze można uzyskać od 200 000 do 250 000 euro z wystarczającą ilością czasu. Dzięki temu możesz opłacić cenę zakupu i niewielkie inwestycje, a ty będziesz wolny od zobowiązań.

Jeśli koszty byłyby między 200 000 a 250 000 euro (cena zakupu i inwestycje), to też jest możliwość. Powyżej 250 000 euro nie ryzykowałbym tego, a powyżej 300 000 euro na pewno nie.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć, jakie jest rzeczywiste dochód Twojej matki?
I czym dokładnie zajmuje się zawodowo?
Czy istniejący Dom, w którym mieszka Twoja matka, o wartości rynkowej 300 000 EUR jest naprawdę wolny od długów?
Jeśli tak, można wziąć zabezpieczoną normalną pożyczkę mostkową na aktualnym domu Twojej matki, zupełnie bez Twojego udziału.
Za pośrednictwem tej pożyczki mostkowej Twoja matka kupi nieruchomość tam, gdzie chce. Następnie obecny Dom zostanie sprzedany, a pożyczka zostanie spłacona z kwoty sprzedaży.
Dlatego byłoby również ważne dowiedzieć się
- Wiek matki?
- Skąd pochodzi obecny dochód?
- Czy obiekt jest naprawdę wolny od długów?
- Jaki jest plan po przeprowadzce do nowej nieruchomości w odniesieniu do dochodu? Skąd on pochodzi?

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez BenniG
Tak, to na pewno trudne dla ciebie.

Twoja matka
Wielu rzeczy zależy od sytuacji zawodowej twojej matki. Jakie są szanse, że w jej wieku znajdzie pracę w pobliżu nowej nieruchomości? Ile lat pozostało do emerytury? Czy ma jeszcze długi związane z poprzednią nieruchomością, dlatego nie może samodzielnie dostać kolejnego kredytu?

Nowa nieruchomość
O wartości i potencjalnych kosztach już pisał StGe. Czy jest naprawdę tak pożądana, jak sugeruje strona sprzedająca (bez różnicy czy to nieruchomość czy kredyt - wszyscy zarabiają na was pieniądze) czy też chcą was naciągnąć na pochopny zakup złej nieruchomości, którego później będziesz żałować? Jak długo będzie mieszkać w nowej nieruchomości? Zakup wiąże się z dużymi stałymi kosztami, które szybko przewyższają miesięczny wynajem.

Stara nieruchomość
Prawdopodobnie zostanie ona sprzedana drożej, niż było jej kupienie. W takim przypadku upewnijcie się, że umowa sprzedaży (proszę jeszcze raz dokładnie sprawdzić) została podpisana ponad 10 lat temu. W przeciwnym razie musicie zapłacić podatek od zysku. Jak poszukiwana jest ta nieruchomość?

Nowy kredyt
Jeśli to tylko kredyt na krótki okres przejściowy, to nie ma sensu zawieranie kredytu z oprocentowaniem na 10 lat. Oczywiście można go spłacić wcześniej, ale wtedy musicie zapłacić odsetki za przedterminowe spłacenie, które aktualnie mogą wynosić ponad 10 000 euro. Dodatkowo wcześniejsza spłata to naruszenie umowy, które również trafia do twojego rejestru dłużników. Oznacza to, że nawet jeśli kredyt zostanie spłacony, może to negatywnie wpłynąć na twoją zdolność kredytową, gdy będziesz chciał sam coś kupić.
W związku z tym bardziej opłacalnym rozwiązaniem może być kredyt zmienny, nawet jeśli na pierwszy rzut oka jest droższy.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez Martin79HN
MkuJa, ja bym to ustalił w następujący sposób:

Matko, otrzymujesz ode mnie 40t gotówki jako wkład własny, a ja otrzymuję zastaw do wysokości 40t / 50t
które będziesz mi płacić, gdy stary obiekt zostanie sprzedany. (prawdopodobnie zrobiłbym 40t zastawu na 10 lat bez odsetek, co sprawi, że rata będzie przystępna! Jako warunek umowy, kwota kredytu staje się bezzwłocznie wymagalna w momencie sprzedaży.) (10t zostanie przekazane jako darowizna!)

Bez znaczenia, czy akcje są na plusie czy nie! (Uzyskanie własnych środków!)

Matka bierze kredyt na 110 T zabezpieczony na stary obiekt jako finansowanie pośrednie
i Ty otrzymujesz 40t zastawu do 50T w 2. rangowym. (lub 40T zastawu i mówisz matce, że ty mi zapłacisz jednak 50t, gdy stary obiekt zostanie sprzedany, 10t jako darowizna! Zyski z odsetek w przeciwnym razie mogłyby być prawdopodobnie opodatkowane! Bezzwrotna pożyczka 40t na papierze plus 10t powyżej. (zrobiłbym to w rodzinie i omówił z rodzeństwem itp., to jest po prostu sprawiedliwe rozwiązanie)

Wtedy finansowanie matki w wysokości 110t + rezerwa (planując 10-20t lub więcej!) powinno być wystarczające!

Ciekawy jestem innych opinii.
Jesteś wtedy bezpieczny, ponieważ nie jesteś kredytobiorcą i jeśli planujesz zakup za 5 lat, do tego czasu z kwoty 40t / 50t, które matka Ci zwróci. (prawdopodobnie już w ciągu roku z 40t stało się 50t, win win dla obu stron!)
Wszystko w ramach limitów darowizn! Finansowanie pośrednie mógłbym przeprowadzić prawdopodobnie na 5/10 lat z opcją 10% dodatkowej spłaty oraz możliwością zmiany harmonogramu spłat.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
Martin79HN pisze:
MkuJa ich würde das wie folgt ausmachen:

Mamo, dostaniesz ode mnie 40 tys. euro w gotówce, a ja zastaw do 50 tys. euro
którego będziesz musiała mi spłacić po sprzedaży starej nieruchomości.

Jeśli dobrze rozumiem, problemem nie jest zabezpieczenie, a brak dochodu.
Prawdopodobnie więc dodatkowe 40 tys. euro w gotówce nie pomogą.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
BenniG pisze:
Stara nieruchomość
Prawdopodobnie zostanie sprzedana drożej, niż została kupiona. W takim przypadku należy zwrócić uwagę, czy umowa kupna (proszę jeszcze raz dokładnie sprawdzić) została podpisana ponad 10 lat temu. W przeciwnym razie będziecie musieli opodatkować zysk.

@Benni

Matka mieszkała w tym domu, więc 10 lat powinno być nieistotne.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez Martin79HN
Cześć tneub,

jeśli matka otrzymuje 40t gotówki od syna bez odsetek, to podnosi to jej zdolność kredytową! A syn, który w końcu i tak odziedziczy, otrzymuje z powrotem 50t ze sprzedaży starego obiektu (10t w prezencie).

110t kredyt = niższa rata 40t kredyt = niższa rata bez odsetek dla syna na 10/15 lat, na przykład tylko 1% spłaty

Ma to nawet dodatkową korzyść, matka płaci mniej odsetek i ma więcej do spadku.

Jestem ciekawy Twojej opinii.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez Martin79HN
[url]kredyt[/url] w wysokości 110 tysięcy [url]euro[/url] z oprocentowaniem do spłaty wynoszącym 2% to około 500 [url]euro[/url] miesięcznie (okres wiązania oprocentowania 10 lat, efektywne oprocentowanie w okolicach 3,53%). [url]pożyczka[/url] prywatna w wysokości 40 tysięcy [url]euro[/url] z zerowym oprocentowaniem i okresem spłaty 10 lat to 1% spłaty miesięcznie, czyli około 33,33 [url]euro[/url] miesięcznie. Jeśli to nie jest do udźwignięcia, to lepiej zrezygnować z tego całkowicie ;-).

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez 2tneub
Warunkiem koniecznym, aby mogła spłacać kredyt, jest według TE znalezienie nowej pracy w miejscu zamieszkania. Ponadto Matka otrzymywała już przez ostatnie 4 lata wsparcie finansowe. Wydaje się, że obecny dochód jest wyjątkowo niski albo obecnie nie ma pracy. Po przeprowadzce sytuacja może być zupełnie inna. Z drugiej strony, po sprzedaży miałaby więcej płynności niż wcześniej (chyba że stoją przed nią duże prace remontowe) i prawdopodobnie potrzebowałaby mniej wsparcia finansowego od dziecka.
Nie jestem więc pewien, czy Matka powinna na siłę finansować nieruchomość kosztem dziecka i czy dziecko powinno to wspierać. Z jednej strony godne uznania jest chęć i możliwość dawania rodzicom, to drugie - jeśli dziecko się włącza, u matki całkowicie brakuje presji, aby pozbyć się starej nieruchomości. W końcu może okazać się, że wynajem jest lepszy, a kredyt pozostaje na stałe. Wtedy, za pięć lat, nie dostaniesz finansowania na własny Dom, bo przynajmniej na papierze stoisz za kredytem matki. Po prostu nie wiadomo, jak te osoby się zachowają. Tak więc uważam, że trudno jest tutaj udzielić jakiejkolwiek porady.

Re: Matka chce, abym został współkredytobiorcą do finansowania nieruchomości.

Napisany przez Martin79HN
tneub zgadzam się z Tobą!

Z drugiej strony pojawia się kwestia jak to wszystko zorganizować. (z umową / hipoteką / notariuszem)
I jak bardzo potrzebuję tych 40 tys. zł kapitału własnego oraz miesięcznej stopy oszczędności, a może z tych 40 tys. zł wsparcia stanie się 30 tys. zł.

W artykule podano ratę w wysokości 500 € za 150 tys. zł, co oznacza prawdopodobnie tylko 1% spłaty!
Dlatego przy kwocie 110/120 tys. zł również trzeba byłoby przejść na spłatę równą 1%, aby rata spadła + prywatna rata 40 tys. zł/30 tys. zł bez odsetek.

Zorganizować finansowanie, odnowić i sprzedać obiekt (stary), a następnie przeprowadzić się!
Podjąć nową pracę, jaki jest wtedy ryzyko, jeśli stary obiekt przyniesie więcej niż kredyt na nowy!

Moim zdaniem jest to już wykonalne i sensowne, zwłaszcza że kwoty kredytów są rzeczywiście przystępne!

Jeśli jest tylko jeden rodzeństwo lub dziecko jedynak, dlaczego nie miałbym wtedy zapewnić takiej pomocy, aby mieć przewagę przy sprzedaży? (10 tys. zł jako darowizna!)

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata