Tanja2203 pisze:
Cześć, niedawno się rozstałam i potrzebuję kredytu, aby wreszcie móc zakończyć sprawy związane z przeszłością. Mam 42 lata i niestety ze względu na moją chorobę stwardnienie rozsiane, jestem już na wcześniejszej emeryturze. Mogę jeszcze zarabiać 459€ i zazwyczaj robię to od maja do października. Moja emerytura wynosi 1063€, mam córkę, więc dochodzi jeszcze zasiłek rodzicielski.
Niestety, z powodu mojego byłego partnera, moja historia kredytowa w Schufa nie wygląda najlepiej, a ponieważ jestem wcześniejszą emerytką, odrzucana jest przez wszystkie banki, nawet przez boncredit itp. Jestem uczciwa i niezawodna i szukam kogoś, kto pomógłby mi zacząć od nowa. Potrzebuję pieniędzy na nowy początek i spłacenie starych długów. Mogę spłacać 200€ miesięcznie, potrzebuję 6000€. Proszę pomóżcie mi wreszcie spokojnie spać i rozpocząć nowe życie, akceptuję wszystkie warunki, jeśli ktoś zna tzw. kredytowych rekinów, dajcie znać, także to wezmę pod uwagę, chcę po prostu zacząć od nowa z moją córką.
1. Sprawdź swoje roszczenia alimentacyjne. (dziecko, małżonek) Jeśli piszesz, że masz złą historię kredytową z powodu byłego partnera, to jednak nie ma tutaj nic do wzięcia. Fundusz alimentacyjny pomoże, jeśli Twoja córka jest jeszcze niepełnoletnia.
2. Ustal raty z wierzycielami. Twoja emerytura nie podlega zajęciu komorniczemu, a Twój dochód z pracy tylko w niewielkim stopniu. Przy spłacie 200 € miesięcznie wierzyciele na pewno się zgodzą. Jest to również tańsze niż każdy
kredyt, jaki mógłby być obecnie dostępny.
3. Przygotowanie do nowego startu: Sprawdź, co naprawdę jest konieczne. Kaucja: Sprawdź, czy istnieją prywatni poręczyciele, którzy mogliby wchodzić w grę. Meble? Wszystko poza materacami i pościelą można znaleźć za darmo lub za małą cenę na lokalnym rynku używanych rzeczy.
Cytat od Tanja2203
,akceptuję wszystkie warunki, jeśli ktoś zna tzw. kredytowych rekinów, dajcie znać, także to wezmę pod uwagę, chcę po prostu zacząć od nowa z moją córką.
Dobrze. Chcesz coś zacząć. Jednak pożyczki od kredytowych rekinów i pod wszystkimi warunkami to niewłaściwa droga.
W ostateczności prywatna upadłość też jest możliwa. W każdym razie lepsza niż narażenie się na złe warunki kredytowe lub wręcz podejmowanie współpracy z wątpliwymi pożyczkodawcami.