Hallo Reflex, niestety nie jest to takie proste.
Prawdopodobnie osoba założycielka wątku na forum ma negatywną historię w Schufa. W przeciwnym wypadku najłatwiej byłoby udać się do banku.
Dlatego przypuszczenie, że osoba ma negatywną historię w Schufa, albo ma nawet jeszcze niespłacone należności.
Z mojego wieloletniego doświadczenia wynikają istotne różnice tutaj.
A) W przypadku najemcy, który ma jeszcze niespłacone negatywne zadłużenia w Schufa, nie przejdzie nic w przypadku wniosku o
kredyt ratalny w banku.
B) W przypadku najemcy, który ma zakończone negatywne wpisy, istotną rolę odgrywa detalicznie, jak długo historia w Schufa była negatywna.
Tutaj doświadczenie pokazuje, że na przykład spośród 100 wniosków o
kredyt ratalny w banku, tylko 1 jest pozytywnie rozpatrzony.
C) W przypadku posiadającego nieruchomość użytkowaną własnie, nie ma znaczenia jak długo historia w Schufa jest negatywna.
Nie ma znaczenia również czy są zakończone negatywne wpisy czy też jeszcze otwarte zadłużenia. W takim przypadku nie jest to
kredyt ratalny, a weryfikacja finansowania nieruchomości.
Tutaj, jeśli dane podstawowe, wartość rynkowa,
zdolność kredytowa i inne pasują, proporcje są bardziej jak 100/1 w kredycie ratalnym jest to wręcz odwrotnie.
Mając nieruchomość, planowany kredytobiorca ma zdecydowanie więcej możliwości, aby bank go wesprzeł.
Tutaj głębokość negatywności historii w Schufa nie odgrywa roli.
Oczywiście, należy również zwrócić uwagę na powyższe 10 punktów.